Na przykład chcą podnosić wymagania techniczne, ekonomiczne, tak żeby spowodować, że hodowanie zwierząt będzie nieopłacalne, że mięso będzie bardzo drogie. My nie możemy dać się w to wmanewrować. Polska jest eksporterem żywności. Polskie hodowle muszą działać i my musimy na tym zarabiać. Panie Marszu, wróćmy jeszcze do tej polityki układanki sejmowej, bo to też jest bardzo interesujące. Pan powiedział o zwalczaniu. Myślę, że trwa takie zwalczanie się między PiS-em a Konfederacją, a zyskuje na tym najbardziej chyba Braun. Martwi to Pana czy nie? Bo ci, którzy uciekają, mówię, w wyborcach od PiS-u, nie przychodzą do Was, tylko raczej kierują się do Grzegorza Brauna i jego korony. Sondaże chyba tego nie potwierdzają. To znaczy, jeżeli zsumujemy poparcie Konfederacji i poparcie partii Grzegorza Brauna, to sumaryczne poparcie jest wyższe niż kiedykolwiek wcześniej, a to PiS stracił parę punktów prezentowych.
Wydaje się, że raczej wyborcy rozczarowani PiSem, brakiem rozliczenia z różnego rodzaju afer, nieprawidłowości czy po prostu zwyczajnego odejścia od swojego programu, szczególnie w drugiej kadencji, Po ustąpieniu premier Beaty Szydło i objęciu sterów przez Mateusza Morawieckiego. Wydaje mi się, że ci wyborcy, to właśnie oni rozczarowani, odchodzą i do Konfederacji, i do partii Grzegorza Brauna. Właśnie podobno. Zależnie od swojej wrażliwości. Czy ktoś chce oferty bardziej rady? Kilkanaście procent. Radykalizacji. Myśmy podwoili swoje poparcie jako Konfederacja, tak? Te kilkanaście procent, które w tej chwili dają nam sondaże, nie wzięło się znikąd. Od wyborów prezydenckich utrzymujecie je mniej więcej na tym samym poziomie, a Braunowie rośnie. Też zrobił niezły wynik w wyborach prezydenckich, zwracam na to uwagę. Także moim zdaniem i my, i Grzegorz Bran możemy się poszczycić wzrostami.
Jak pan na to patrzy? Lubicie się? W polityce to nie jest istotne. Panie redaktorze, to nie jest istotne. Słusznie pan zauważył. Ja staram się mieć dobre stosunki z każdym, kto jest kulturalnym, cywilizowanym człowiekiem utrzymującym normalne, uprzejme relacje z innymi ludźmi. Uważam, że to jest mój obowiązek jako polityka, jako lidera. A byłby to dobry łącznik między Konfederacją a PiS-em? A może też szczerze jeszcze Grzegorzem Braunem? Rozpatrywanie polityki w kategoriach łączników jest błędem. Ja słyszę te rozważania. Moim zdaniem tkwi w tym jakiś fałszywy pogląd. Jakbym odstreszył ten pogląd, to on brzmi w ten sposób, że partie między sobą się nie dogadują, bo nie mogą znaleźć wspólnego języka. Jak się pojawi ktoś, kto odegrałby rolę mediatora, to nagle coś zaskoczy.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.