Lata spędzone w zawodowym peletonie w roli lidera, ale także pomocnika wielkiego Tadeja Pogaczara. Rafał Majka jesienią zakończył sportową karierę. Jak radzi sobie w nowej rzeczywistości? Byłego już koleża pytał o to Patryk Serwański z redakcji sportowej RMF FM. Dzień dobry, a w tym przedświątecznym czasie spotykamy się z jednym ze sportowców, który w tym roku podjął bardzo ważną decyzję. Decyzję o zakończeniu kariery, zawsze niełatwą, zawsze wymagającą zastanowienia się nad tym co dalej. I moim gościem jest dziś Rafał Majka, już można powiedzieć były kolarz. Dzień dobry. Dzień dobry, dzień dobry Państwu. Ja myślę, że praca. Praca i praca.
Ale pamiętam to do tej pory jak to był O, to już było 15 albo nawet 16 lat temu, jak były takie jeszcze zimy i pamiętam, jak się tak zawziąłem, żeby po prostu przetrenować tą zimę. Było tam minus 10, minus 12 stopni, ja trenowałem po 3-4 godziny na zewnątrz, później trenowałem w domu. Naprawdę, to był taki mój ostatni dzwonek, że ja to muszę zrobić. I dieta, i wszystko. I pamiętam, że wtedy wyjechałem na zgrupowanie z Saxo Bankiem i wtedy ta zima przepracowana dała mi taki plus, że podpisywałem zawodowy kontrakt. To powiem szczerze, że Miałem dużo szczęścia w życiu, ale też mogę powiedzieć tak, że jeżeli ktoś jest naprawdę uparty i ma talent i będzie ciężko trenował, to zawsze osiągnie ten cel. Z Rafałem Majką rozmawiał nasz dziennikarz sportowy Patryk Serwański.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.