No tak, nie. I też nie wetuje wszystkiego. Prezydent mówi, że wetuje dlatego, że nie ma konsultacji z nim. Ale kiedy daje swoje propozycje, to też ich nie konsultuje wcześniej. No więc umówmy się. No albo się traktujemy... To jak ta wojna z prezydentem się zakończy, panie pośle? Bo widać wyraźnie, że ona się zaostrza. Marszałek Czerzasty tydzień temu w piątek w tym takim orędziu zapowiedział weto marszałkowskie, a wczoraj w Tok FM-ie Marek Siwiec powiedział coś takiego. Sejm będzie dawał bardzo mocny opór, a za trzecim razem zamiast wysyłania sobie całusków i serduszek oddamy. Zabrzmiało groźnie. No bo sytuacja jest trudna, bo mamy skomplikowaną sytuację międzynarodową, napięcia w Polsce, ogromną polaryzację i trzeba tutaj przede wszystkim pilnować swoich ról. Marszałek Czarzasty będzie strażnikiem Konstytucji w Sejmie.
Ale nie ma weta marszałkowskiej Konstytucji, panie pośle. Przecież pan też był na Glińsku wiele razy. To nie chodzi o weto. Chodzi o to, żeby projekty, które są Konstytucyjne, zgodne z konstytucją, które nie wprowadzają pewnych prorosyjskich propozycji, jak ma taką tendencję na przykład Konfederacja. Chodzi o to, żeby stawiać temu tamę. Za dobro wynagradzać, a za zło karać. I taki będzie marszałek czaszasty. Za dobro będzie wynagradzał, za zło będzie karał. Dobry marszałek. Dobrze, Marek Siwiec tak powiedział wczoraj bardzo ostro, że będzie oddawał, czyli tak jakby ta wojna miała wkroczyć na zupełnie jeszcze inny poziom. No to jest licencja politika. Myślę, że oddawał w takim sensie, że będzie bronił tego, co marszałkowskie, a prezydent będzie bronił tego, co prezydenckie.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.