O przyszłości Zbigniewa Ziobry nasz reporter Michał Rotkowski. Michale, co zapowiada sam Ziobro? Były minister sprawiedliwości mówi jedynie, że z Polski nie uciekł, a dalszych kroków nie zdradza. Nie robią też tego jego partyjni koledzy. Zbigniew Ziobro musi samodzielnie i suwerennie podjąć decyzję o swoich dalszych krokach. Jego miejsce pobytu jest znane, udziela wywiadów, mieszka od ponad roku w Belgii i wszyscy o tym wiedzą, ponieważ tam się leczy onkologicznie. Mówi europoseł PiS Tobiasz Bochański. Za to zła w obozu władzy słychać głosy, że Zbigniew Ziobro do kraju nie wróci, bo się boi. Ja mam takie przeświadczenie, że minister Ziobro spędzi w Budapeszcie trochę więcej czasu. Gdyby okazało się, że prokuratura występuje o europejski nakaz aresztowania, a sąd zarządza areszt, no to wtedy ENA ściga go wszędzie. Rozumiem, że Budapesz jest poza zasięgiem, bo pewnie będzie tak samo jak w przypadku ministra Romanowskiego, czyli będzie osłona Orbana.
A mamy sytuację taką, że dochodzi do władzy koalicja Tuska i poseł PSL zostaje szefem państwowej instytucji szalenie wpływowej, która handluje działkami i kowrój od dwóch lat jest i nic się nie dzieje. To jest afera pana Smolarza, dyrektora KOWR-u. Zaraz, zaraz. To jest afera, w której Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę i zaczęło się od decyzji za czasów ostatniego, krótkiego rządu Prawa i Sprawiedliwości. Od tego się zaczęło. I dlatego Robert Telus i jeszcze trzy osoby. Czy powinny zostać odwieszone, czy powinny zostać wyrzucone z pisu? Tak. A przekonuje Pana tłumaczenie Roberta?
Natomiast jest skandalem, że przez dwa lata ten Smolarz, który nie powinien zasiadać na stołku dyrektora KOWR-u, nie podjął żadnej decyzji w tej kwestii, a opinia publiczna w międzyczasie się dowiedziała, Ludzie, którzy kupili tą działkę są sponsorami Koalicji Obywatelskiej. Jeszcze raz, bo ja się pytam o PiS, a pan mówi o Koalicji Obywatelskiej, więc zadam pytanie jeszcze raz. Czy podtrzymuje pan swoją opinię na temat Roberta Trusa i czy przekonują pana jego tłumaczenia, kiedy on mówi, że on nie wiedział jako minister, co się działo? Ja nie wydałem żadnej opinii na temat Roberta Trusa. Zareagował pan bardzo emocjonalnie. Tak, ale nie dotyczy ten tweet Roberta Terrusa, tylko dotyczy tej sytuacji, bo ja nie wiem, kto wydał decyzję.
Przekonują pana tłumaczenia ministra? Nie wiem, bo nawet ich nie słyszałem generalnie, to trzeba wyjaśnić. Powiedział, że nie wiedział o tym, co się działo. Bardzo możliwe, że nie wiedział, bywa tak, nie wiem. Był pan ministrem, może minister nie wiedzieć o takich ważnych decyzjach? Może niestety nie wiedzieć. O, to jest zupełnie oczywiste. Każdy z nas wie, że ministerstwo to jest wielka, hierarchiczna struktura i nie wszystkie informacje docierają na samą górę. To jest fundamentalna decyzja, fundamentalnej dla PiS-u sprawy. W bardzo wielu sprawach nie powinno tak być i ja wcale to... Pan Smolarz, o właśnie, widział Pan, samo się narzuca. No ten pan Smolarz, ten dyrektor Kowru publicznie powiedział, że on nie wie, co podpisuje. To ja zadam pytanie inaczej. Czy można odwiesić już Roberta Telusa? Czy jeszcze sprawa powinna być wyjaśniona?
Nie zaszkodzi to sondażom PiSu Pana zdaniem ta sprawa? No mówię o sprawie posłatelusa, o CPK. Ja wiem, że sytuacja pana dyrektora Smolarza, który nielegalnie moim zdaniem jest szefem powrot dwóch lat, już zaszkodziła sondażom PSL-u, bo PSL szoruje po dnie. Szeruję pod nie i mam mniej niż 2%. Ale pytam się dlatego o sondaże PiSu, a nie o PSL-u. Jak będą politycy z PSL-u, będę ich pytał o sondaże PSL-u. Ale jest oczywiste, że to nie są sprawy dla polityków i w ogóle dla polityki dobre i dlatego dobrze, że my mamy takie standardy, że ludzie są zawieszani w prawach członka i sprawa jest wyjaśniana. Kropka, no ale tak jest. A po drugiej stronie nie mamy tej symetrii. Ludzie uwikłani w najróżniejsze afery nie są ani zawieszani, ani no właśnie media zamiast kontrolować władzę, to cały czas kontrolują opozycję.
Nie udało się tego zrobić. Konwencja programowa. Która, na której było 130, no wie pan, wszystkie media związane z polskim rządem bardzo dbały o to, żeby nie nagłaśniać tej konwencji. O, w dniu, kiedy była konwencja programowa, wszyscy kwalili Prawo i Sprawiedliwość. My się tym nie przejmujemy. My się tym nie przejmujemy. Kiedy pan obejrzał, wtedy media mówiono, PiS pokazał klasę. Wszyscy to mówili. I to była bardzo dobra konwencja, 130 merytorycznych paneli, Które są do obejrzenia dalej w sieci, no bo mówi akurat o panu Smolarzu, a nie o Kowrze. No tak to jest w polityce, że często się zasłania, no przecież Tusk robi to specjalnie, tak? Wrzuca te swoje różne nienawistne tweety po to, żeby zasłaniać realną politykę potrzebną Polakom.
Tak, myśmy mówili o sprawach Polaków, o propozycjach programowych. Ponad pięciuset panelistów, ale my mamy smutną wiadomość dla naszych przeciwników, którzy niszczą polskie życie publiczne i polską politykę. My będziemy to kontynuowali, to już niedługo. Co zostanie z tych pomysłów? Bo będzie cała seria spotkań programowych dalej. Pytałem się polityków PiSu, nie tylko PiSu, o te propozycje socjalne. Bardzo ciekawe, interesujące. I słyszałem, to były tylko propozycje, nie będzie... Nie, nie, no bo to jest prawda. Z jednej strony to są propozycje, to nie jest jeszcze program. Myśmy od początku mówili, no. Co zostanie z tych socjalnych propozycji w takim razie, Pana zdaniem? Nie pierwszy raz tak pracujemy, że najpierw jest konwencja, bardzo wielu ludzi, uczestników, organizacje pozarządowe, wiele środowisk, jak mówię, prawie 600 panelistów, po tym będziemy budowali program.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.