Nie chodzi o to, żeby każdy pisał pod swoim nazwiskiem i wlegitymował się PESEL-em. Chodzi o to, żeby konto było powiązane z konkretną osobą przez M-Obywatela. No to jeszcze gorzej. Ale ja bym tego nie widział. Bo ja mógłbym się podpisać Adam Małysz, ale... Ale mogę dokończyć. Może się Pan pisać... Trochę Pan niepodobny. Może się Pan podpisać jako Adam Małysz. Ale w momencie, kiedy pan komentuje sprawy publiczne i pisze pan, że ktoś jest złodziejem, chamem i tak dalej, to w tym momencie służby są w stanie dojść od razu, czyj to jest profil. O to chodzi. Tylko. Myślę, że jak ktoś o kimś napisze, że jest chamem, to nie powinny służby wjeżdżać mu na chatę. Czy to jest spór, który sprawi, że młodzi ludzie wyjdą na ulicę, jeśli będzie próba podpisania takiej ustawy, która by wprowadzała jakąś cenzurę w internecie? Pamiętacie akta?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.