Za chwilę na zegarze godzina pierwsza, czas na Fakty RMF FM, który przedstawi Anna Wachowska. Zielone światło Białego Domu wsprawia amerykańskiej mazy w Polsce? Już jest, zapowiada szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Wrze wokół dopłat do nawozów. Dlaczego? To wyjaśnimy za chwilę w Faktach. Polska rozbiła Rumunię. Biało-Czerwoni w Warszawie w meczu Ligi Narodów wygrali 6 do 0. Polityczna decyzja w sprawie utworzenia amerykańskiej bazy w Polsce została już podjęta. Biały dom dał zielone światło, powiedział szef prezydenckiego biura polityki międzynarodowej Marcin Przydacz.
Dodał jednak, że decyzje te wciąż muszą wykonać Pentagon i minister obrony. Odpowiedział w ten sposób na pytanie o czwartkową wypowiedź amerykańskiego prezydenta. Donald Trump, pytany wtedy o sprawy bazy, odparł. Przyglądamy się temu, mamy wielki szacunek dla prezydenta Polski, więc przyglądamy się temu i może się to zdarzyć. Tak przywódca Stanów Zjednoczonych odpowiadał naszemu korespondentowi Pawłowi Żuchowskiemu. Krista Pike, skazana na śmierć w amerykańskim stanie Tennessee, nadal żyje, ale jest w stanie krytycznym. Miała zostać stracona, ale przeżyła własną egzekucję. Sprawa wzbudza ogromne emocje za oceanem i może stać się przedmiotem sporów sądowych, informuje nasz dziennikarz. Dzień dobry. Kobieta przebyła w szpitalu i jak poinformował jej adwokat otrzymuje leczenie ratujące życie. Prawnicy nie wiedzą jednak jakie są jej rokowania.
Tego na drugim nie zabezpieczono. Polska wygrała w Warszawie z Rumunią 6 do 0 w Piłkarskiej Lidze Narodów. To najwyższe zwycięstwo Biało-Czerwonych od 5 lat. Hat-tricka strzelił Robert Lewandowski. Na początek, kiedy graliśmy 11 na 11, było widać ogromną determinację, jeśli chodzi o to spotkanie, że drużyna chciała bardzo wygrać ten mecz. Były momenty, gdzie Rumunii Wychodzili z groźnymi kontratakami. Z tyłu zostawaliśmy z dosztycz dużym ryzykiem jeden na jeden.
Natomiast później przyszedł rzut karny, przyszła czerwona kartka i to wszystko odwróciło losy meczu. Podkreślił selekcjoner drużyny narodowej Jan Urban. W poniedziałek Polska zagra na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną, która zremisowała ze Szwecją 1 do 1. Publicystyka w Faktach RMF FM. Dostosowujemy procedury, zmieniamy ustawy, prawo, żeby polskim żołnierzom dać możliwość działania zawsze i wszędzie, wtedy, kiedy jest zagrożone bezpieczeństwo państwa. Tak mówił w porannej rozmowie w RMF FM wiceminister obrony Cezary Tomczyk. Był on gościem Tomasza Terlikowskiego. Kilka dni temu mówił Pan o tym, że jesteście w trakcie przygotowania i zmiany procedur też używania naszego myśliwstwa, lotnictwa myśliwskiego, ale też śmigłowców.
Na jakim etapie jesteśmy? Te przepisy w ramach Wojska Polskiego wchodzą właśnie w życie. Właśnie, to znaczy dzisiaj, jutro? Właśnie, to znaczy to jest kilka procedur, które są zmieniane od 1 października, czyli od... Wczoraj. Wczoraj. Natomiast do tego dojdzie jeszcze kilka nowych procedur. Ale dla naszych słuchaczy powinno być jasne. My zmieniamy procedury, jeżeli chodzi o użycie uzbrojenia względem obcych statków powietrznych. Do tej pory, i taki jest standard w czasie pokoju, musi być kontakt wizualny, tak żeby pilot mógł potwierdzić, że to jest zagrożenie na 100%, a nie na przykład statek sojuszniki. A czy raz nie? My wprowadzamy procedurę, która się nazywa identyfikacją pozytywną. która zakłada, że jest to coś pomiędzy stanem pokoju, a stanem wojny, czyli stan zagrożenia.
To naprawdę bardzo wyjątkowy moment. Ten clear to engage, fire, fire, fire. Potem informacje od pilotów o zestrzeleniach dronów nad Polską. To brzmiało w jakiś sposób Niewiarygodnie, ale to się zdarzyło. Pierwszy raz w historii NATO piloci nad Polską zestrzelili rosyjskie statki powietrzne. Ale cały czas mówimy o zestrzeliwaniu nad Polską. Nie ma możliwości na razie, żeby strzelać do statków powietrznych, nawet szybko się poruszających nad Ukrainą. Nie ma takiej możliwości, natomiast jeżeli na przykład rakieta manewrująca znajdzie się w bezpośrednim sąsiedztwie Polski, no to oczywiście nie sądzę, żeby komukolwiek zadrżała ręka. Panie Ministrze, co z tą bazą amerykańską w Polsce? Słyszeliśmy przed chwilą wypowiedź Donalda Trumpa, która była, tak bym powiedział, mało zdecydowana.
Kwestia bazy amerykańskiej z polskiego punktu widzenia jest kluczowa. Jest załatwiona czy nie jest? Bo to jest dla nas kluczowe pytanie. Na pewno nie powiemy tak, dopóki nie będzie ogłoszona w oczywisty sposób decyzja. Uważam, że jest blisko tej decyzji. Ta lokalizacja Została wstępnie wybrana. Tak jak mówiłem, bierzemy pod uwagę dwa miejsca. To jest województwo dolnośląskie i województwo wielkopolskie. Okolice Wrocławia i okolice Poznania. Decyzja zostanie podjęta wspólnie z Amerykanami. Każdego dnia przybliżamy się do tej decyzji. Oby tak było. Dla nas ma to fundamentalne znaczenie. A ile żołnierzy w tej chwili amerykańskich jest w Polsce? Tylko coś panu powiem, bo myślę, że to ma też znaczenie. Kilka tygodni temu miałem przyjemność być w Białym Domu i rozmawiałem z doradcami prezydenta Trumpa. I oni powiedzieli jasno,
Że jeżeli Polska myśli o stałych bazach, to kluczowy jest podpis premiera Donalda Tuska. I wtedy, te kilka tygodni temu, rozpoczął się wielki proces. Uchwała Rady Ministrów, jasny wniosek rządu i budowanie tego zaplecza. Bo to rząd zrobi, rząd sfinansuje i rząd zaprogramuje razem z Ameryką. Natomiast wsparcie prezydenta Nawrockiego jest tutaj absolutnie ważne. A ja wrócę do pytania, ile mamy żołnierzy amerykańskich w tej chwili w Polsce? W Polsce w ciągu ostatnich lat jest zawsze pomiędzy 6 a 10 tysięcy żołnierzy amerykańskich. A ile jest w tej chwili? Myślę, że w tej chwili jest około 7 tysięcy żołnierzy amerykańskich. Mówił Pan o tym, że wrócą te rotacyjne jeszcze w lipcu, w sierpniu. W lipcu tego roku mówił Pan, że w ciągu 3 miesięcy wrócą te rotacyjne oddziały, ale te wypowiedzi Kolbiego są takie, że nic na to nie wskazuje.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.