Dodał jednak, że decyzje te wciąż muszą wykonać Pentagon i minister obrony. Odpowiedział w ten sposób na pytanie o czwartkową wypowiedź amerykańskiego prezydenta. Donald Trump, pytany wtedy o sprawy bazy, odparł. Przyglądamy się temu, mamy wielki szacunek dla prezydenta Polski, więc przyglądamy się temu i może się to zdarzyć. Tak przywódca Stanów Zjednoczonych odpowiadał naszemu korespondentowi Pawłowi Żuchowskiemu. Krista Pike, skazana na śmierć w amerykańskim stanie Tennessee, nadal żyje, ale jest w stanie krytycznym. Miała zostać stracona, ale przeżyła własną egzekucję. Sprawa wzbudza ogromne emocje za oceanem i może stać się przedmiotem sporów sądowych, informuje nasz dziennikarz. Dzień dobry. Kobieta przebyła w szpitalu i jak poinformował jej adwokat otrzymuje leczenie ratujące życie. Prawnicy nie wiedzą jednak jakie są jej rokowania.
Co więcej, wiele wskazuje na to, że podczas nieudanej próby egzekucji doszło do uszkodzenia mózgu kobiety. Pike podano dwie dawki środka używanego przez Stantonese w egzekucjach. Mimo to kobieta nie zmarła. Świadkowie słyszeli jak oddychała, poruszała się, a nawet chrapała. Po ponad godzinie została przewieziona karetką do szpitala. Teraz władze Tennessee próbują ustalić, co dokładnie poszło nie tak. Departament więziennictwa twierdzi, że zastosowano wszystkie elementy obowiązującej procedury. Adwokaci Pike twierdzą natomiast, że tragedii można było uniknąć. Jak mówią, już wcześniej ostrzegali władze, że ich klientka ma schorzenie krwi i problemy z dostępem do żył. Ich zdaniem właśnie te problemy mogły doprowadzić do tego, że środek nie został prawidłowo podany do krwiobiegu. Prawnicy domagają się zmiany kary śmierci na dożywocie i określają przeprowadzoną procedurę jako okrutną i torturującą.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.