Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

01:00 Fakty

04.09.2026 ·13 min 2 s · 8 rozdziałów
3:06 · Półfinał Mistrzostw Europy w siatkówce 1

No i to są decyzje, które podejmiemy w ciągu najbliższych miesięcy. A to jest tak, że wróci pomysł trzeciej drogi IBIS? Ja osobiście uważam, że był to dobry pomysł. Zresztą pewnie pan prześledził moją historię polityczną, że ja parę lat w PSL-u spędziłem i uważam, że ta koalicja była dobra, bo dała te 13%, czyli 66 mandatów, które dały większość. Bez trzeciej drogi, bez pomysłu Kosiniaka, Kamysza i Hołowni nie byłoby dzisiaj rządu Donalda Tuska. Ale do tego małżeństwa, jak pan wie, potrzeba zgody dwóch stron. Pan mówi, że chętnie, a co mówi PSL? Myślę, że też nie był klucz, a czasem rozsądek w małżeństwie też jest ważny. Uważa pan, że to jest kwestia rozsądku, czy to jest kwestia idei? Jedno nie wyklucza drugiego w polityce. Jeżeli popatrzymy na to, co się dzieje w polskiej polityce, to ja bym nie chciał, mając Polskę w sercu i będąc, uważam się za patriotę, uważam się za państwowca i robię dużo rzeczy w swoim życiu, które czasem pewnie i dla mnie sensu nie mają, ale dla państwa mają, to uważam, że dzisiaj najważniejsza jest to, żeby Konfederacja, a już nie daj Boże Brown, nie rządzili.

4:10 · Polska 2050 - konwencja zjednoczeniowa 4

I to wymaga wielu poświęceń. Jeżeli trzecia droga, to tylko z PSL-em czy jeszcze z kimś? Dzisiaj nie ma innej alternatywy. Mateusz Morawiecki, który pewnie potencjalnie mógłby budować nowe centrum polityczne, no jednak twierdzi, że Donald Tusk jest do dymisji, a cała koalicja jest zła. To nie ma przestrzeni do rozmowy. Zresztą wydaje mi się, że to jest polityczna ustawka na prawicy. Która prędzej czy później tak się skończy. Wspólną konwencją zjednoczeniową i będzie hologram Zbigniewa Ziobry, Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i powiedzą, że razem chcemy donosić... A ja myślałem, że pan pomyślał o Mateuszu Morawieckim jako kolejnym do tego stolika, którym mógłby pan usiąść, na przykład politycy PSL. Z jednej strony byłoby to rozsądne, bo to jest jakaś alternatywa, z drugiej strony jest to niemożliwe, jeśli chodzi o polską politykę. A jeżeli trzecia droga bis, to co, z Szymonem Hołownią na czele znowu?

Szymon Hołownia uważam, że jest bardzo cennym politykiem. Uważam, że jest bardzo dobrym politykiem. Jeżeli będzie chciał być tym liderem, no to będzie robił wszystko, żeby nim być. Jeżeli zdobędzie zaufanie, no to nim będzie. Natomiast to jest trochę tak, że my zapominamy o tym, jaka była rola Szymona Hołowni w polskiej polityce. Ona była taka, że gdyby nie on, to dzisiaj byłby dalej PiS. I to trzeba otwarcie sobie powiedzieć. I Szymon Hołownia, jak był marszałkiem sejmu, pokazał, że ten urząd można spróbować inaczej. I uważam, że jest dla niego miejsce w wielu instytucjach publicznych, w tym też, czy jako marszałka sejmu nadal, czy też w rządzie. Natomiast to nie są decyzje do końca tylko i wyłącznie nasze. No ale waszą decyzją na przykład byłoby to, czy Szymon Hołownia zostanie szefem klubu Polski 2050, czy nie? To jest nasza decyzja. I? Natomiast powiem panu, że w Polsce... Dlaczego jej nie podjęliście wczoraj? W Polsce, bo nie chcieliśmy robić takiego prezentu na pięćdziesiątkę Szymonowi Hołowi.

Ale byłby ładny prezent, przyzna pan. Ale my rozmawialiśmy o tym z panem marszałkiem i ma inne marzenia na pięćdziesiąte urodziny niż zostanie szefem klubu parlamentarnego. A tak zupełnie poważnie, to my mamy coś takiego w Polsce 2050. My też i przez to się rozpadliśmy, że ta grupa, która dzisiaj została w Polsce 2050, to jest grupa osób, która się lubi, szanuje i która nie podejmuje decyzji, jeśli nie jest co do tego przekonana. My naprawdę mamy bardzo dobrą atmosferę w klubie parlamentarnym, więc jeżeli nie będą wszyscy tego pomysłu przekonani, to się nic nie wydarzy. Ile tych osób jest nieprzekonanych jeszcze? To dzisiaj trudno tak powiedzieć w liczbach, bo każdy z nas ma pewnie jakieś wątpliwości. Ja uważam, Paweł Właścica za bardzo dobrego przewodniczącego. On jest do tego pomysłu przekonany, żeby Szymon Hołownia stanął na czele klubu? Nie wiem tego, czy jest przekonany w stu procentach. Ja czytam jego wypowiedzi. Mówi, że może zrezygnować, kiedy będzie potrzeba. No bo Paweł jest odpowiedzialnym politykiem.

Zresztą od początku uważałem, że jest bardzo dobrym szefem klubu i popierałem go w tej drodze do tego, by szefem klubu został. Zresztą jest adwokatem, prawnikiem, ma bardzo duże doświadczenie w tym zakresie. Ale przede wszystkim, jeżeli Szymon Hołownia stanie się przewodniczący klubu parlamentarnego, to będzie to za zgodą wszystkich i nie będzie potem żadnego rozłamu. Ze zgodą Katarzyny Popczyńskiej-Nałęcz także? Mam nadzieję, że tak. Jeżeli taka decyzja będzie, nasza przewodnicząca też popatrzy na te wszystkie procesy i musi wiedzieć, że klub parlamentarny jest jednym z elementów funkcjonowania partii politycznej. A potrafi pan przytoczyć jakąś radosną i taką euforyczną wypowiedź Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na temat ewentualnego przewodnictwa Szymona Hołownia w klubie 2050? Bo ja nie mogę. A ja mogę panu pokazać zdjęcie z wczorajszych spotkania naszego klubu parlamentarnego.

7:55 · Wicepremier dla Polski 2050 1

Nie wiem, czy ktoś wrzucił to zdjęcie, czy nie, ale mamy bardzo ładne zdjęcie uśmiechniętych dwóch polityków Katerny Pełczyńskiej i Nauki Szymona Hołowni, którzy się bardzo dobrze dogadują. No nie, ale wie pan, gdyby podczas urodzin się źle dogadywali, no to był... Nawet był przytulas na 50. urodziny. No więc właśnie, więc trochę nie wypada, wie pan. Więc atmosfera jest dobra. Ja wiem, że niektórzy się śmieją, że przy 0,7% nie można mieć dobrej atmosfery, ale jednak mamy dobrą atmosferę. Panie pośle, Polska 2050 jest niedostatecznie reprezentowana w rządzie. Powinna mieć wicepremiera? Ja nie mam takiego wrażenia, że musi mieć tego wicepremiera. To jest trochę bardziej ambicjonalnie pewnie brane pod uwagę. Ambicje czyje w takim razie tutaj grają rolę? Polityczne wszystkich. Wie pan, że w polityce nie ma ludzi nieambitnych. Jak ktoś jest nieambitny, to w polityce kończy po jednej kadencji. To jednym słowem pan też jest ambitny. Gdybym nie był, to bym tu nie był, bo wie pan, dostać się do polskiego parlamentu z Bieszcza, z Ustrzych Dolnych, z gminy, która ma 3000 głosów, jest bardzo trudno.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.