Z pańskiego punktu widzenia kto będzie najgroźniejszym rywalem? Kandydatów jest wielu i te sondaże pokazują, że tam walka będzie bardzo zacięta. Na pewno jest pani Piątkowska, która ma poparcie partii rządzącej, ale też są kandydaci prawicowi, pan Bochenczak, pan Drewnicki, są dwie kandydatki lewicowe, jest kandydat obywatelski Jan Hoffman, który organizował referendum, więc tych osób jest naprawdę sporo. Panie radny, niektórzy mówią, że prezydentura Krakowa to dla pana obsesja. A pan jak na to odpowie? Obsesją dla mnie jest to, żebyśmy żyli w innym mieście. Bardzo krytycznie oceniam te rządy Jacka Michalskiego i potem Aleksandra Miszalskiego. Mnie to po prostu wkurza, przepraszam za to wyrażenie. Mnie to naprawdę irytuje, że jak słyszę, że osoba, która ma wykształcenie zawodowe zostaje doradcą w zarządu spółce miejskiej.
No ja jestem osobą nie uwikłaną partyjnie, więc za mną nie stoi żadna partia, więc nie mam za plecami działaczy partyjnych, którzy są łasi na stanowiska, więc mogę sobie panu pozwolić na to, żeby na przykład wiceprezydentem od spraw transportu zrobić Jacka Nosochowskiego, doktora, który obronił doktorat w Cambridge, który założył taki portal komunikacyjny, społeczny portal, który jest największą, tam punktuje błędy transportowe władz miasta i ma największą Oglądalność i to jest człowiek, dla którego to nie będzie też awans finansowy taka wiceprezydentura, bo on więcej zarabia w swojej firmie. Ale wie pan, panie radny, bo to jest trochę tak, że niech pan mówi, że nie jest pan uwikłany politycznie, ale wszyscy wiemy i pamiętamy, że pan ma za sobą dwie kadencje sejmowe. Startował pan również do Senatu. Był pan wtedy jeszcze w Platformie Obywatelskiej. Był pan w ruchu Palikota.
Wchodzi, ale tylko w sprawach takich jak finansowanie różnych ważnych rzeczy dla Krakowa, jak na przykład sprawienie, żeby można było ograniczyć najem krótkoterminowy, który jest gigantycznym problemem w Krakowie, czy żeby w Krakowie była ustawa metropolitarna, która by dała dodatkowe fundusze do naszego budżetu. Gdańsk czy Katowice mają taką ustawę, Kraków nie ma. Więc w sprawach merytorycznych tak, w sprawach obsady spółek miejskich czy stanowisk, czyli w sprawach takich ugadywania się politycznego absolutnie nie. To zapytam tak przewrotnie, a po co to panu? W gruncie rzeczy, po co to panu? W końcu kadencja skrócona, będzie pan tym prezydentem tylko przez dwa lata, za dwa lata kolejne wybory, będzie się przez dwa lata pan mocował z Radą Miasta, która jest zdominowana przez Koalicję Obywatelską, to będzie tylko dwa lata ciągłej walki. Może pan ten kapitał polityczny, który w tej chwili ma, roztrwonić przez dwa lata? Po to, panie redaktorze, posprzątać i przywrócić porządek.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o promocjach Castorama i informacje o akcji z redukcją cen do 80%.
Podsumowanie ważnych informacji na RMF FM, w tym wypadki na drogach i w Krakowie.
Informacje o nowym pakiecie pomocy wojskowej dla Ukrainy wartości 6 miliardów euro.
Opis symbolicznego podświetlenia Rzymu kolorami Ukrainy.
Rozmowa o przetargu na budowę nowego żaglowca Daru Młodzieży.
Rozmowa z radnym Krakowa o tragicznym wypadku na Podgórzu i jego konsekwencjach.
Rozmowa z radnym Krakowa o jego kandydature na prezydenta i planach podczas kadencji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.