Mentionsy Mentionsy
Enigma
Enigma

Marlene Dietrich

19.12.2025 ·22 min 28 s

Zaczynała swoją karierę w Berlinie, występując na deskach kabaretów, a karierę zakończyła będąc jedną z największych gwiazd Hollywood. Urodzona w Niemczech, zrzekła się obywatelstwa niemieckiego, gdy wybuchła II Wojna Światowa. Za wkład w walce z nazistami otrzymała odznaczenia zarówno od Ameryki jak i Francji.

To jest Enigma w RMF Classic. Sekrety życiorysów ludzi, którzy tworzyli XX wiek. Przemysław Semczuk. Zaczęła od występów w berlińskich kabaretach. Później została jedną z największych gwiazd filmowych Hollywood. Ale rolę odegrała nie tylko w kinie. Za zasługi podczas wojny odznaczono ją amerykańskim Medalem Wolności i francuską Legią Honorową. W jej życiu nie zabrakło również skandali. Poznajmy postać Marlene Dietrich. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej cała odpowiedzialność spada na Niemcy. Życie zwykłych obywateli jest niebywale trudne. Ale nie wszystkich. 16-letnia Maria Magdalena pochodzi z dobrej, zamożnej rodziny. Ojciec, porucznik policji, zmarł, gdy miała 7 lat.

Matka, Wilhelmina z domu Felsing, wywodzi się z rodu Jubilerów. Po śmierci męża ponownie wychodzi za mąż za Eduarda von Losch, który zaledwie po dwóch latach małżeństwa umiera od ran odniesionych podczas wojny, ale zapewnia przybranej rodzinie dobrą pozycję i pieniądze. W domu Maria Magdalena jest nazywana Leną, a w wieku 11 lat łączy pierwsze i drugie imię. Od tej pory wszyscy nazywają ją Marlenę. Marlene uczy się w dobrych, prywatnych szkołach. Najpierw w szkole dla dziewcząt Auguste Victoria, a później Victoria Luise Schule, obecnym gimnazjum Goethego. Pobiera też lekcje gry na skrzypcach, interesuje się poezją i teatrem. Planuje karierę skrzypaczki. Niestety z powodu urazu nadgarstka marzenia o grze w orkiestrze symfonicznej zostają pogrzebane.

Dwudziestoletnia Marlene musi się zadowolić rolą skrzypaczki orkiestry kameralnej, przygrywającej do niemych filmów. Nienadługo, bo i tu nie ma szans, tak trafia do Vaudeville'u jako chórzystka w przedstawieniu Girl Cabaret, Guido Tilschera i w rewiach Rudolfa Nelsona, legendy kabaretowej sceny berlińskiej. To pierwszy krok do niewielkich ról w dramatach teatralnych, by już po roku otrzymać drugoplanową rolę w niemym filmie komediowym Mały Napoleon, opowiadającym o podbojach miłosnych brata Napoleona Bonaparte, Jerome'a, króla Westfalii. Właściwie nie jest to rola, a rulka bowiem gra tylko pokojówkę, ale pokojówka otwiera jej drzwi do świata filmu. Na planie kolejnego filmu tragedii miłości młodziutka mająca zaledwie 22 lata Dietrich poznaje producenta Rudolfa Siebera.

Po kilku tygodniach romansu biorą ślub, na długo nim film trafi na kinowe ekrany. Marlene zostaje jednak przy swoim nazwisku, a rok później rodzi córkę, Marię Elizabeth Sieber. Macierzyństwo jednak nie przerywa kariery, wręcz przeciwnie, Marlene otrzymuje wiele propozycji, początkowo drugoplanowych, ale z czasem staje się główną bohaterką. Przełom następuje w 1929 roku, gdy do kin wkracza dźwięk. Dla wielu znanych aktorek jest to koniec kariery. Widzowie nie mogą zaakceptować ich głosu tak odmiennego od wyobrażeń, a czasem po prostu nieciekawego. Z Dietrich jest inaczej. Rzadko spotykany niski zmysłowy kontralt staje się jej asem w rękawie. W Błękitnym Aniele w reżyserii Josepha von Sternberga otrzymuje rolę artystki kabaretowej Loli Loli, która doprowadza do upadku szanowanego profesora gimnazjum.

Poza dobrym scenariuszem, atutem filmu jest muzyka. I piosenka Friedricha Hollander'a Ich bin von Kopf bis Fuß auf Liebe eingestellt, czyli od głowy do stóp jestem gotowy na miłość. Film zostaje nagrany w dwóch wersjach językowych, po niemiecku i po angielsku. Dietrich oczywiście śpiewa również piosenkę Falling in Love Again, ale w odróżnieniu od wersji niemieckiej jest mniej wyzywająca. I nic w tym zaskakującego, bo Ameryka w przeciwieństwie do Republiki Weimarskiej jest wciąż bardzo konserwatywna. Von Sternberg osobiście jedzie do Hollywood, by wprowadzić film do amerykańskich kin. Szefostwo wytwórni filmowej Paramount, której jest jednocześnie dystrybutorem, dostrzega talent i potencjał Dietrich. Sternberg przedstawia również scenariusz napisany wspólnie z Juliusem Furtmanem na podstawie opowiadania Berno Wigniego, Amy Jolie.

Ten film chce wyprodukować już w Ameryce. Paramount podchwytuje pomysł. Zanim wprowadzą do kin Błękitnego Anioła, chcą wypromować aktorkę, a najlepszym sposobem jest nowy film Sternberga z jej udziałem. Chcą tym samym oddać cios konkurentowi, wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer, która promuje szwedzką gwiazdę Gretę Garbo. Mimo szalejącego kryzysu, Dietrich zostaje powitana w Ameryce jak prawdziwa gwiazda. Otrzymuje zielonego Rolls-Royce'a Phantom II i luksusowy apartament w hotelu. Od razu trafia na plan filmowy, ponownie wykorzystując swoje doświadczenie z kabaretu. W filmie Sternberga Marocco jest piosenkarką kabaretową, tym razem u boku Gary'ego Coopera. W filmowej wersji postać Emmy zostaje znacznie złagodzona w porównaniu z opowiadaniem.

Gary Cooper nie dogaduje się z reżyserem i jest zazdrosny, Bowiem jego romans z aktorką widzi cała ekipa. Skarży się producentom, a gdy to nie pomaga, przyprowadza na plan swoją kochankę, meksykańską aktorkę Lupe Valles i demonstracyjnie okazuje jej uczucia, sadzając ją sobie na kolanach między ujęciami i namiętnie całując tak często, jak to możliwe. Prowokacja skutkuje, ale inaczej niż założył to Cooper. Sam staje się zdobyczą Dietrich, a Valles powie w jednym z wywiadów, gdybym miała okazję, wydłubałabym Marlene Dietrich oczy. Ale to dopiero początek podbojów miłosnych, które przez lata będą wzbudzać plotki i skandale w Hollywood. Dietrich nie stroni od romansów i to nie tylko z mężczyznami, równie chętnie wiąże się z kobietami, co zresztą pojawia się w fabule Maroko, gdy śpiewając w męskim stroju podchodzi i całuje kobietę.

Ta scena jest wyjątkowo odważna jak na Amerykę, ale dla Dietrich nie stanowi problemu, bo pochodzi z Berlina, jednego z najbardziej wyzwolonych miast na świecie. Maroko jest niebywałym sukcesem. Film zostaje nominowany do Oscara za najlepszą reżyserię, zdjęcia, scenografię i oczywiście za pierwszoplanową rolę Marlene Dietrich. Niestety, jak się okaże, w przyszłości będzie to jej jedyna nominacja. Za to warto zwrócić uwagę na dostrzeżoną przez Akademię scenografię. Dostrzegły ją także władze Maroka i zamieściły w New York Timesie reklamę zachęcającą do podróży i odwiedzenia kraju, który urzekł Gary'ego Coopera. Rzecz w tym, że zdjęcia zrealizowano w południowej Kalifornii, a Sternberg osobiście zapewnił Paszę Marrakeszu, że nie filmowano w jego posiadłości.

Dopiero po pół roku po sukcesie Maroko do amerykańskich kin wchodzi Blue Angel, który również odnosi sukces. Sternberg od pierwszej chwili dostrzegł w Dietrich prawdziwy diament. Teraz stara się go oszlifować, by uzyskać brylant. Udziela jej lekcji aktorstwa, zachęca bez chudła, podpowiada, jak ma się zachowywać, a ona chętnie korzysta z jego wskazówek. Po sukcesie Marocca i Błękitnego Anioła bardzo szybko rusza produkcja Dishonored, w którym Dietrich gra rolę kobiety-szpiega ukrywającego się pod kryptonimem X-27. Krytycy dostrzegają, że fabuła jest dość naiwna i luźno oparta o historię Maty Hari, a dialogi amatorskie, ale gra Dietrich i reżyseria Sternberga wyborna. Szczególną rolę odgrywa światło, sposób w jaki ukazywana jest aktorka.

Sternberg wykorzystuje to również w 1932 roku w kolejnym filmie Shanghai Express. Tym razem scenariusz zostaje oparty o prawdziwe wydarzenia z 1923 roku, gdy w Lincheng wódz Shantungu zatrzymał pociąg ekspresowy i wziął jako zakładników 25 obcokrajowców z zachodu i 300 Chińczyków. Oczywiście filmowa wersja wydarzeń jest zgoła inna, ale i tak wywoła protest chińskich władz, które zakażą wyświetlania filmu, a nawet wszystkich produkcji Paramount. Sternberg realizuje Shanghai Express z ogromnym rozmachem. W filmie występuje ponad tysiąc statystów. Wykorzystuje również seksapil Dietrich i sporo kontrowersyjnych tematycznie scen. Robi to niemal w ostatniej chwili, bowiem w Hollywood wchodzi kodeks produkcji filmowej, tak zwany kodeks hejsa, zbiór wytycznych dotyczących autocenzury treści niemoralnych.

Sceny miłosne są niedopuszczalne. Widz musi się domyślić, że pomiędzy bohaterami do czegoś doszło, wnioskując sugestywnych zawoalowanych metafor. Produkcja Shanghai Express jest niebywale kosztowna. Tylko garza Dietrich wynosi 78 tysięcy dolarów. Mimo to film zarabia półtora miliona dolarów i przynosi zysk netto 33 tysiące, co czyni go najlepiej zarabiającym filmem w 1932 roku. A przy okazji przynosi Oscara za zdjęcia dla Lee Germsa. Relacje Paramount zarówno z Dietrich jak i Sternbergiem psują się po premierze kolejnej produkcji Blond Venus. Oficjalnie powodem są ogromne oczekiwania wobec filmu, faktycznie nierealne wobec malejącej publiczności kinowej, co jest spowodowane wciąż złą sytuacją finansową po krachu z 1929 roku.

Prawdziwą przyczyną jest jednak Sternberg, który wciąż wrzeszczy na ekipę, a przed aktorami sam odgrywa sceny, każąc im później zagrać dokładnie tak samo. Studio wykorzystuje upływający termin kontraktu i nie przedłuża współpracy. W tej sytuacji Dietrich odmawia udziału w filmie Pieśń nad pieśniami, który ma wyreżyserować Ruben Mamoulian. Rzecz w tym, że jej kontrakt jeszcze nie wygasł, bo po sukcesie Shanghai Express przedłużyła go na kolejne cztery produkcje. Studio kieruje Wkrótce okazuje się, że europejskie plany nie mają szans powodzenia. W Niemczech do władzy dochodzą naziści i Sternberg mający żydowskie pochodzenie musi uciekać. Wraca do Ameryki i wraca do Paramount. Studio przyjmuje go, bo wystarczył jeden film, by zrozumieć, że gwiazda Dietrich bez Sternberga przygasa.

I tak razem kręcą Szkarłatną Cesarzową i Kobietę Diabła. Gdy Sternberg na dobre żegna się z Paramount, Dietrich gra dla wytwórni jeszcze w dwóch produkcjach i wreszcie nie przedłuża kontraktu. Wszak nie narzeka na brak ofert. Za występ w swoim pierwszym filmie kolorowym Ogród Allaha inkasuje od United Artists 200 tysięcy dolarów. W tym czasie Alexander Korda proponuje jej rolę w rycerzu bez zbroi, do którego zdjęcia mają się odbywać w Wielkiej Brytanii. Oferta jest nie do odrzucenia, bowiem Garza Dietrich wynosi 450 tysięcy dolarów. A do dalszych losów aktorki powrócimy już za chwilę.

To jest Enigma w RMF Classic. W drugiej połowie lat trzydziestych Dietrich staje się jedną z najlepiej opłacanych gwiazd filmowych na świecie. I choć dwa ostatnie filmy radzą sobie dobrze, jej popularność spada, z czego gwiazda nie zdaje sobie jeszcze sprawy. Będąc w Londynie otrzymuje intratną propozycję od NSDAP – Partii Narodowo-Socjalistycznej. Niemcy chcą, by wróciła do ojczyzny i została gwiazdą nowego nazistowskiego kina. Marlene Dietrich odrzuca ofertę, ale robi coś więcej. Przekazuje całą garzę za występ w Rycerzu Bez Zbroi. 450 tysięcy dolarów na fundusz powierniczy przeznaczony na pomoc osobom, które z powodu prześladowań nazistów muszą opuścić Niemcy. A po powrocie do Ameryki zrzeka się niemieckiego obywatelstwa.

Wraca do Paramount, by zagrać w komedii romantycznej Ernsta Lubbicha Anioł. Niestety film jest tak dużą klapą, że wytwórnia woli jej zapłacić za zerwanie kontraktu. Po roku przerwy Josef von Sternberg namawia ją do przyjęcia oferty producenta Joe Pasternak'a zagrania kowbojki Frenchie w westernie komediowym Destroy Rights Again. Honorarium jest o wiele niższe niż to, do jakich przyzwyczaiła się w Paramount, ale innych ofert nie ma. Rola okazuje się jednak wybawieniem, bo ożywia jej karierę, a piosenka, którą śpiewa na ekranie, staje się przebojem i zostaje wydana na płycie. Dostaje też kolejne podobne propozycje. Wraz z Johnem Wayne'em gra w dwóch kolejnych westernach – Seven Sinners i The Spoilers. W grudniu 1941 roku, gdy po ataku na Pearl Harbor Stany Zjednoczone przystępują do wojny, Dietrich jest jedną z pierwszych gwiazd Hollywoodu, które pomagają w sprzedaży obligacji wojennych.

Od stycznia 1942 do września 1943 jeździ po Stanach Zjednoczonych występując przed żołnierzami. Na występach śpiewa swoje największe przeboje filmowe. Jej zaangażowanie i to jak duże znaczenie mają występy dla podniesienia morale wojska dostrzega OSS, Biuro Służb Strategicznych, które po wojnie zostanie przekształcone w Centralną Agencję Wywiadowczą, czyli CIA. W ramach OSS zostaje utworzony oddział operacji moralnych, którego zadaniem jest demoralizowanie żołnierzy przeciwnika. Dietrich nadaje się do tego idealnie. Jest z pochodzenia Niemką, doskonale włada językiem niemieckim i jest w nazistowskich Niemczech osobą rozpoznawalną. Zostaje poproszona o nagranie po niemiecku kilku piosenek. Wśród nich jest niepozorny utwór Lili Marlene.

Lili Marlene to trzywersowy wiersz napisany w 1915 roku przez Hansa Leipa, nauczyciela z Hamburga. Leip służył w cesarskiej armii. Lili była dziewczyną jego kolegi a Marlene pielęgniarką w szpitalu polowym. Wiersz opowiada o pożegnaniu i pocałunku żołnierza z dziewczyną, Stoją pod latarnią przed wejściem do koszar. Muzykę w 1938 roku skomponował Norbert Schulze, a 1 września 1939 roku piosenkę Das Mädchen unter der Laterne – Dziewczyna pod latarnią nagrała Liselotte Bunenberg, występująca pod pseudonimem scenicznym Lalle Andersen. I o te latarnie poszło, bo Dziewczyna pod latarnią kojarzy się dość jednoznacznie. A co gorsza, żołnierz spadający w otchłań ma pamiętać o pocałunku Lily Marlin.

Wśród nich jest Lily Marlin. Fabiś kojarzy piosenkę, którą słyszał podczas kampanii we Francji, a nawet grał, bo sam jest pianistą. I tak Lily Marlen trafia na antenę wojskowej stacji radiowej słuchanej przez niemieckich żołnierzy w całej Europie. A gdy po kilku tygodniach z przyczyn propagandowych stacja przestaje ją nadawać, do Belgradu przychodzą codziennie tysiące listów z frontu z żądaniem emisji Lily Marlen. Jej miłośnikiem ma być nawet głównodowodzący wojsk niemieckich w Afryce Północnej, Feldmarszałek Erwin Rommel. Stacja ponownie nadaje Lily Marlen codziennie przed 10 wieczorem tuż przed ostatnim serwisem informacyjnym. Alianci odkrywają, że jest też chętnie słuchana po ich stronie frontu. Żołnierze słysząc, że po drugiej stronie w okopach grana jest Lily Marlen, wołają – koledzy głośniej!

Przypomina to słynną wigilię Bożego Narodzenia z pierwszej wojny, gdy żołnierze dwóch walczących armii wyszli z okopów, by przełamać się opłatkiem. OSS wpada na pomysł, by w audycjach nadawanych po niemiecku i skierowanych do niemieckich żołnierzy nadawać własną wersję Lili Marlen śpiewaną przez Marlene Dietrich. Ale na tym nie kończy się jej rola. Gdy szala wojny zaczyna się przechylać na stronę aliantów, Dietrich w 1944 roku zaczyna występować na tyłach w Algierii, we Włoszech, w Wielkiej Brytanii i po Londynach. Pod koniec wojny Marlene Dietrich odnajduje w Niemczech swoją siostrę i jej rodzinę.

Prowadzą kino w Belzen w sąsiedztwie obozu koncentracyjnego Bergen-Belsen. Daje im poręczenie, co ratuje od oskarżenia o kolaborację, ale relacje rodzinne nie układają się na nowo. Za niezwykłe osiągnięcia w zbawieniu żołnierzy za granicą podczas wojny w 1947 roku W tym roku Dietrich otrzymuje Medal Wolności i zostaje odznaczona francuską Legią Honorową. Ponownie gra w filmach m.in. u Alfreda Hitchcocka, Fritza Lange'a, Orsona Wellsa i wielu innych znanych reżyserów. Jednak od początku lat 50. jej żywiołem staje się kabaret, od którego rozpoczęła karierę. Zaczyna od występów w hotelu Sahara w Las Vegas. Z pomocą aranżera Bertha Bacharacha dopracowuje program piosenek filmowych, z którymi jest kojarzona.

Przy okazji daje popisy iluzji, które bardziej bawią niż zaskakują. Jest przy tym doskonałą showmenką. Jeszcze podczas wojny, występując dla żołnierzy, zaczęła dawać pokazy czytania w myślach. Prosiła publiczność o skupienie się na jakiejś myśli, po czym podchodziła do kogoś, spoglądała mu prosto w oczy mówiąc, o nie, tego nie powiem głośno. Ten numer wciąż się sprawdza. Tak samo jak popisy gry na pile, której nauczyła się jeszcze występując w berlińskich kabaretach w latach dwudziestych. Do Niemiec wraca w 1960 roku, ale tu spotyka ją nieprzyjemne przyjęcie. Prasa krytykuje występy, organizowane są protesty, a nawet otrzymuje groźby zamachów bombowych. Mimo to wychodzi na scenę w berlińskim teatrze Titania Palast wśród okrzyków – Marlene, wracaj do domu!

Ciepło przyjmuje ją za to burmistrz Berlina Willy Brandt, przeciwnik nazizmu i były korespondent relacjonujący proces norymberski, późniejszy kanclerz Niemiec. Zaskoczeniem jest za to wizyta we wschodnich Niemczech w NRD, gdzie Dietrich zostaje przyjęta bardzo przychylnie. Ponowny rozgłos w filmie zyskuje grając w 1961 roku W wyroku norymberskim Stanleya Cramera, później dwukrotnie występuje na Broadway'u i przez lata wciąż śpiewa swój program kabaretowy, objeżdżając nie tylko Stany Zjednoczone i Europę. Robi to pomimo, że w 65 roku zostaje zoperowana z powodu raka szyjki macicy. Niestety daje o sobie znać uzależnienie od leków przeciwbólowych i alkoholu. W 1973 roku upada ze sceny dotkliwie uszkadzając nogę. Rok później kolejne złamanie zmusza ją do przerwy.

Marlene Dietrich odchodzi 6 maja 1992 roku. Mimo, że nie była wierząca, na jej życzenie nabożeństwo żałobne zostaje odprawione w kościele rzymsko-katolickim La Medelière. Kilka dni później zostaje pochowana na cmentarzu Stettischer Friedhof Drive w berlińskim Schöneberg, niedaleko grobu swojej matki Józefiny von Loesch i niedaleko domu, w którym się urodziła. Pamiątki po Dietrich za 5 milionów dolarów odkupuje miasto Berlin. Stają się główną częścią wystawy Film Museum Berlin. Kolekcja obejmuje 3000 strojów od lat 20. do 90. XX wieku, w tym kostiumy filmowe i teatralne, a także ponad 1000 przedmiotów z osobistej garderoby Dietrich oraz 15 000 fotografii.

W 1996 roku rozważano zmianę nazwy ulicy Leberstrasse, przy której mieszkała i urodziła się Dietrich, W 2002 roku została honorową obywatelką Berlina, a jej portret z filmu Shanghai Express stał się inspiracją okładki albumu grupy Queen, której motyw został użyty w teledysku utworu Bohemian Rhapsody. Słuchaliście podcastu Enigma w RMF Classic. Sekrety życiorysów ludzi, którzy tworzyli XX wiek.

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.