Han van Meegeren
Gdy jego kariera malarska została zniszczona przez krytyków, postanowił się na nich zemścić, przy okazji oszukując jednego z nazistowskich przywódców. Jedni uważali go za zwykłego oszusta, inni za bohatera narodowego.
Poza tym eksperci uznali, że Chrystus i jawnogrześnica to autentyk. Nawet taki laik jak Piller na pierwszy rzut oka widzi, że jest łudząco podobny do innych dzieł Wirmira. Uczniów z Emmaus, znajdujących się w Bymans Museum w Rotterdamie, czy umycia nóg w Names mentioned. Names mentioned. Names mentioned. Names mentioned. Wingarden namalował dwa płótna i sygnował je podpisem Jana Wirmira.
Nie było to jednak proste. Wymagało studiów nad dawnymi technikami znalezienia pigmentów, jakich używano w XVII wieku. W ciągu kilku lat namalował cztery obrazy, których nie zdecydował się mimo wszystko ujawnić. W tym czasie Abraham Bredius opublikował kilka artykułów, w których twierdził, że Wyrmir we wczesnym okresie twórczości podróżował do Włoch, gdzie prawdopodobnie musiał namalować kilka dotąd nieznanych płócien. Meegeren tylko na to czekał. Teoria Brediusa pozwalała mu na ujawnienie nieznanych dotąd dzieł. Podczas przesłuchania Meegeren przyznaje, że w ciągu kilku lat namalował uczniów z Emmaus, Ostatnią Wieczerzę, Umycie Nóg, Izaka Błogosławiącego Jakuba, Głowę Chrystusa oraz dwa płótna Petera Dechogena, wnętrze ze stojącą kobietą i grających w karty.
Pod wizerunkiem uczniów z Emmaus ma być Wskrzeszenie Łazarza, a pod Ostatnią Wieczerzą obraz Goverta Flinka przedstawiający dzieci na wózku ciągniętym przez osła. Po ujawnieniu w prasie zeznań Meegereena wybucha skandal, bo wszystkie płótna uznawano dotąd za autentyczne. Obraz uczniowie z Emmaus został odkryty w 1938 roku przez Abrahama Brediusa i po tym, jak jego autentyczność potwierdziło całe grono szanownych ekspertów z tytułami profesorskimi, kupiony za 520 tysięcy guldenów przez Boymans Museum w Rotterdamie. Za ostatnią wieczerzę kolekcjoner Daniel Van Beuningen zapłacił 1 600 000 guldenów, a umycie nóg za państwowe pieniądze kupiła galeria Mauritius.
Pojawienie się tych obrazów nikogo nie zdziwiło, bo historycy sztuki wciąż powtarzali, że prędzej czy później uda im się trafić na nieznane dzieła. Każdy z nich pragnął sławy, którą niosło odkrycie. Meegeren to wykorzystał. Z satysfakcją patrzył, jak po ujawnieniu uczniów z Emmaus, Bredius pławił się w glorii chwały. Kupił nawet bilet i stał w kolejce, by zobaczyć własne dzieło. Teraz Meegeren nie jest już kolaborantem ani oszustem, jest bohaterem narodowym, który nie tylko ośmieszył ekspertów, ale zrobił durnia z Hermana Göringa. Gryng dowiaduje się o tym w więzieniu i nie może zrozumieć, jak mógł dać się oszukać. Obraz Wyrmira to najcenniejsze dzieło w jego kolekcji. Aby potwierdzić zeznania Meegera, specjalna komisja przeszukuje jego pracownię na Lazurowym Wybrzeżu i w Nicei.
Dyrektora Centralnego Laboratorium Muzeów Belgijskich. Ogłasza, że ekspertyza jest niepodważalna, bo w badanych obrazach stwierdzono obecność błękitu kobaltowego używanego dopiero w XIX wieku. Tyle, że śladów tego pigmentu nie było w próbkach pobranych z ostatniej wieczerzy i uczniów z Emmaus. Wątpliwości dotyczą jednak także badań fizyko-chemicznych, bowiem biegli twierdzili, że jako bazy do wyrobu farb użyto żywicy form aldehydowej opandentowanej dopiero w 1907 roku. Jednak nowsze badania wykazują, że XVII-wieczne spoiwa farb zachowują się podobnie jak żywica stosowana przez Meegeren'a. A to podważa ekspertyzę przygotowaną dla sądu. Jest jeszcze coś. Scena myśliwska, którą Ujawniono pod obrazem Ostatniej Wieczerzy.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.