Business English: praktyczny poradnik z Przemkiem Gerschmannem (52Notatki)
W tym wyjątkowym odcinku naszym gościem jest Przemek Gerschmann — ekspert od rynku kapitałowego i popularyzator inwestowania, autor newslettera 52Notatki. Rozmawiamy o tym, jak mówić o biznesie i inwestycjach po angielsku — tak jak robią to Warren Buffett, światowe media finansowe i międzynarodowi inwestorzy. Jakie słowa i zwroty najczęściej padają w rozmowach o rynkach i strategiach? Czego można nauczyć się z listów Buffetta? I jak podkręcić swój Business English, żeby faktycznie działał w świecie finansów? Czeka na Was rozmowa pełna konkretnych przykładów, praktycznych porad i językowych smaczków.
W branży finansowej ani nigdzie na etacie. No i staram się w ten sposób promować wszystkie te rzeczy, które mi się udało w życiu odkryć, które działają i funkcjonują. No po prostu dzielić się swoją wiedzą. Ale jak na przykład zapytałam moich odbiorców w internecie, z czym najbardziej cię kojarzą, to imię i nazwisko, które się cały czas przewijało, to był jednak Warren Buffett. No to już jakby lepszego komplementu nie mogłem dostać. To już pięknie, dziękuję. No to pewnie wiąże się z tym, że ja razem z Tomkiem Jaroszkiem napisaliśmy na ten moment chyba nadal jedyną polską książkę na temat Warrena Buffetta. I z Warrenem Buffettem też można powiedzieć, że widzieliśmy się osobiście dwukrotnie, bo Buffett organizuje takie spotkanie dla swoich akcjonariuszy w Omaha w Stanach Zjednoczonych raz do roku.
I myśmy na nie polecieli, więc mogliśmy być w gronie tych pozostałych 30 tysięcy, bo to nie była audiencja one on one. Więc byliśmy w gronie wszystkich innych akcjonariuszy, którzy akurat w tym czasie przylecieli do Buffetta. No i to, co tam zobaczyliśmy i czego się o nim dowiedzieliśmy na miejscu, Sprawiło, że stwierdziliśmy, że okej, no musimy o tym napisać coś więcej i zacząć bardziej tą postać promować, niż tylko jako gościa, który dużo zarobił pieniędzy na giełdzie. I takim był cel tej książki. Ta książka już ma dobre 8 lat, więc wydaje mi się, że z tego trochę tak, bo nie będzie drugiego wydania. A dlaczego? No bo wydaje nam się, że to jest 99% tego, co chcieliśmy o nim opowiedzieć. Opowiedzieliśmy w tej pierwszej części.
Wiadomo, że niektóre rzeczy już nadgryzzą czasu, no bo książka ma parę lat, ale zdecydowana większość tych zasad, które Buffett stosuje, w którym kierunku idzie, no jak najbardziej jest ciągle aktualna i można się od niego uczyć nawet Z tego co raz, że my napisaliśmy, ale z tego co on mówił 10, 20 czy 30 lat temu. Bo to są takie ponadczasowe zasady i udało nam się je tam zawrzeć. Wiesz co, o Buffetcie będziemy jeszcze rozmawiać w drugiej części, a teraz chciałam się skupić też trochę, bo to jest oczywiście podcast o języku angielskim w biznesie, więc chciałam się trochę skupić na tych 52 notatkach, które są w tej chwili takim twoim flagowym projektem i trochę połączyć to z językiem angielskim, bo mam nadzieję, że to najbardziej interesuje naszych słuchaczy.
Na przykład, że to był taki tekst faktycznie, bo przed wejściem na wizję rozmawialiśmy właśnie o tych listach z Berkshire Hathaway i ty mówiłeś, że je się ciężko czyta, prawda? Tak, je się czyta ciężko, w sensie one są trudne w lekturze. To jest tak, że te listy Warrena Buffetta, które on co roku publikuje dla swoich akcjonariuszy, są swojego rodzaju taką Biblią. No ale jeśli ktoś próbował czytać tą oryginalną Biblię, to skąd się wzięło to słowo, no to ona też nie jest taka prosta i oczywista. W lekturze. Tam też trzeba się zgłębić, zrozumieć kontekst i tak dalej. Tak samo jest z Buffettem. Te listy rok po roku nie mają dodanych przypisów z kontekstem historycznym. Czyli jeśli my czytamy o tym, co Buffett robił z akcjami w 1977 roku, to jeszcze musimy wiedzieć, co się działo na świecie w 1977 roku.
Ale to trochę tak jak strategia jednego z naszych głównych bohaterów, bo tak jak sobie właśnie człowiek przegląda jego portfel inwestycyjny, to tam przede wszystkim właśnie te big names, big players. Tak, mówimy na nie głównie blue chipy, tak? Czyli to są taka creme de la creme rynku finansowego. Przy czym z punktu widzenia Buffetta on musi inwestować w duże spółki, bo on mówiąc wprost ma za dużo pieniędzy. I on może z każdej spółki na świecie zrobić gwiazdę, no bo ma tyle pieniędzy, że jak zacznie wpakować w nie pieniądze albo nawet wystarczy, że on powiedział, że zacznie to robić, to to już by wystarczyło nawet bez angażowania środków finansowych. Więc to też jest o tyle ważne.
I to jest w ogóle jeden z takich bardzo nieznanych sekretów Buffetta. Bo jak się mówi o jego sekretach, to się szuka znowu czegoś szybkiego, łatwego, na co można wrzucić na Twittera, że on wstaje rano i codziennie pije Coca-Cola i dzięki temu jest bogaty. No nie, nie. Nie ma nic wspólnego. Woda z kiszonymi cytrynami jest modna. Każdy ma jakiś swój secret sauce, więc tu się doszukujemy takiego. Ale Buffett... Robi coś zupełnie innego w świecie inwestycji niż większość ludzi, czyli on szuka rzeczy, które się nie zmienią. I to jest bardzo ciekawy koncept, który ja też staram się w życiu zastosować swoim, zwłaszcza w tych czasach, kiedy ta przyszłość jest coraz trudniejsza do przewidzenia, bo nie wiemy jak dużo zmieni nam AI. Więc ja staram się to obrócić do góry nogami i zastanowić się, czego AI mi nie zmieni.
Bo wiem, że twoim ulubionym cytatem właśnie z Buffetta jest ten o potopie, tak? Tak, że nie ma sensu. To jest bardzo dobry cytat, że nie ma sensu przewidywać kolejnego potopu, że dużo ważniejsze jest to, żeby budować arkę. Bo potop przyjdzie kiedyś. Nie da się tego uniknąć. Można próbować go przewidzieć, ale tak do końca nigdy nam się to nie uda. Ale Buffett ma też takie swoje krótkie zwroty. Margin of Safety. Ta koncepcja mówi nam o tym, że jeśli chcemy zainwestować w jakieś aktywo, w jakiś rynek,
Ale jego następca, Greg Abel, czy ja to dobrze wymawiam? Tak mi się wydaje, tak. To wydaje się, że on bardzo będzie kontynuował tę linię Buffetta. I tak jak ja czytałam kilka wywiadów, czy starałam się zapoznać się z jego językiem, to nawet miejscami miałam wrażenie, że może nie, że to jest taki follower, ale że jednak Bardzo ten styl oratorski Buffetta, tak jakby na niego przeszedł, oblazł go wręcz. Zdecydowanie. No i miejmy nadzieję, że tak zostanie. W sensie, że Buffettowi ewidentnie... Zdecydowanie. Jemu zależy na tym, żeby być jak ten Snickers, żeby się nie zmienić.
Ja bardziej boję się w drugą stronę, że inni będą robić ekspansję do Polski i to mnie może zmusić, żebym ja się mocniej zaczął rozpychać. Tak samo jak ten bar wymieniony przez ciebie konkuruje nie tyle z polskimi firmami, co z zagranicznymi chainami fast foodów. Więc to raczej w tą stronę idzie. Tak, bo zaraz obok jest koreański kurczak. Czy jest na przykład coś, co mogłoby jeszcze zachęcić naszych słuchaczy, naszych odbiorców do tego, żeby czerpać z tego angielskiego Warrena Buffetta? Czy my możemy jeszcze coś powiedzieć, tak jakby, hej, patrzcie, 94 lata, ale... Tak jakby on dalej jest jazzy, trendy.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.