Mentionsy Mentionsy
Emocjonalny Ład
Emocjonalny Ład

#30 - Proponuję wpaść w panikę - Iza Mysiura

30.06.2023 ·44 min 28 s · 13 rozdziałów · 1 sponsor

Wydawało mi się, od kiedy poznałam Izę Mysiurę, że to jest kobieta, która kocha ryzyko. Tymczasem okazuje się, że nie! Iza mówi, że "ryzyko jest tam, gdzie robi się coś o czym pojęcia się nie ma albo ulega się emocjom" a Iza do wszystkiego się przygotowuje. Tyle, że jest osobą, dla której najważniejszą wartością jest zmienność. Zatem osoba na miarę czasów! Ponoć nic bardziej stałego niż zmiana, więc jeśli ktoś sam - tak jak ona - napędza ją swoimi planami to wpisuje się idealnie w rzeczywistość buzującą przemianami. #drozda , #houseofskills , #emocjonalnyład , #rozwój , #zmiana

16:26 · Ryzyko i granice 3

Mega fajna praca, ale ten projekt się skończył. Jak się kończył, to ja sobie pomyślałam, że te wszystkie elementy rozwojowe, które sobie przepracowujemy w ciągu pół roku z każdym ze startupów, to to były bardzo różne osoby. To byli studenci, to byli profesorowie, to były osoby, które wychodziły albo nawet pracowały jeszcze w korporacjach tudzież nawet będą dalej pracowały, ale bardzo zróżnicowane Jednakże te pół roku takiego ułożonego, planowanego, realizowanego działania prowadziło do czegoś. Przy okazji to były też różne zespoły z różnymi kompetencjami, co też miało wpływ na efekt. I ja sobie pomyślałam, Zawsze ciągnęło mnie i miałam wiele takich działań, które były gdzieś przy realizacji projektów NGO-sowych, czyli przy tym takim pozytywnym wpływie.

Byłam w takich projektach i pomyślałam sobie, co ja teraz bym chciała robić. I sobie zamarzyłam, żeby znowu do tego środowiska wejść. Pomyślałam, że jeżeli stworzyłoby się taką strukturę przepracowania projektów w koncepcji biznesowej, ale NGO-sowych, to byłoby coś fantastycznego. I tak przyszedł pomysł na program, który właśnie w tej chwili realizujemy. Z dużą korporacyjną fundacją. Więc tak to wygląda, że trzy lata zamknęły coś i w tej chwili mogłam podejść do tego w taki sposób, gdzie widzę tę potrzebę, Bo wiele NGO-sów ma taką narrację, ja nie chcę teraz nikogo absolutnie obrazić, ale tam się pracuje rozumem, ale też sercem.

I w tym zaangażowaniu często dochodzi do takiej narracji, dajcie nam pieniądze na to, co chcemy zrobić, bo to, co chcemy zrobić, jest dobre. A doskonale wiemy i to jest właśnie też taka narracja tworzenia propozycji, wartości, produktu i tak dalej dla grupy docelowej, żeby to właśnie wtłoczyć w to, żeby NGO przychodził do korporacji i mówił chcemy zrobić dany projekt i w tym projekcie mamy dla was propozycję na przykład wolontariatu pracowniczego na taką i taką ilość osób, czyli poukładania tego, co się chce zrobić w projekt i pójścia do kogoś mówiąc mu hej, my będziemy to robić, chcesz być tego częścią? Zapraszamy. Czyli z konkretem, ale z propozycją wartości, gdzie człowiek, który jest w CSR-ze czy w HR-ze, dostaje coś, co może tiknąć tak albo nie, a nie niejako tworzyć to, bo na niego się to, nie chcę powiedzieć, że przerzuca, ale jeżeli tego nie ma, a on miałby podjąć decyzję, to niejako sam musi stworzyć tą rzecz.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.