Dron w służbie budownictwa
Jak na małych i średnich budowach drony robią robotę... Posłuchaj opowieści praktyka. Pan Arek, geodeta z Geo-Line opowiada między innymi o tym jak drony zmieniły jego codzienną pracę jako geodety obsługującego budowę małych i dużych osiedli mieszkaniowych
No i właśnie tą jesienną serię chcielibyśmy temu poświęcić, żeby tutaj coraz mocniej wejść w szczegóły i konkretne zastosowania pokazywać. Dzisiaj będziemy mówić o inwestycjach kubaturowych głównie. Wiem, że tutaj część z uczestników Jest z różnych stron, ale to dobrze, to fajnie, że tutaj mamy i przedstawicieli i zamawiającego, i generalnych wykonawców, i geodetów, i firmy dronowe, no bo na końcu To troszkę wtórne, na jakiej inwestycji wykorzystujemy te technologie. Ważne, żeby te elementy nowych technologii zacząć się coraz mocniej wdrażać na pracach budowych.
Także o tym chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać. Panie Arku. Słucham. Proszę opowiedzieć dwa słowa o sobie, o doświadczeniu, o firmie, czym się państwo zajmują. Na razie w taki sposób ogólny, a za chwilkę przejdziemy bardziej w szczegółach. Jedną rzecz dodam na start, że już tutaj z Panem Markiem parę lat się znamy. Na pewno ujął mnie tym, że właśnie widzi mocne zastosowanie tej technologii i nawet bym powiedział czasem, Czasem na przekór rzeczywistości i potrzebom dnia codziennego, takiej codziennej obsługi inwestycji tę technologię wdraża u swoich klientów, więc tutaj za to na pewno duże brawa i też dziękujemy za to, bo takich propagatorów po prostu nam trzeba na rynku.
Tak, staram się jak mogę. Nazywam się Arkadiusz Marchewicz, jak Pan Paweł już wspomniał. Jestem współwłaścicielem firmy Geo-Line od 2014 roku. Pracę jako geodeta zacząłem w 2008. Główną branżą naszej działalności jest geodezyjna obsługa inwestycji. Inwestycje robimy różne, przede wszystkim w województwie pomorskim. Pamiętam jak zaczynaliśmy nasze prace związane z kartowaniem jakichkolwiek map, z kontaktem z ośrodków, to rzeczywiście jeszcze wyrysowywaliśmy efekty naszych pomiarów i pewnie Państwo też to niektórzy pamiętają, na folie kreślarskie, normalnie rapidografami. Teraz minęło kilka lat, jesteśmy na etapie map trójwymiarowych.
Na pokazywanie naszych danych, na analizę tych danych i musimy jak najlepiej to wykorzystywać. Święte słowa. Dobra, to proszę, proszę. Jeszcze chciałem mówić, że tutaj właśnie tak pracujemy w tej geodezyjnej obsłudze inwestycji, poczynając od zwykłych, najzwyklejszych domków mieszkalnych poprzez różne osiedle mieszkaniowe. Na różnych halach kończąc, po prostu wszędzie, gdzie jest potrzeba geodezyjnej obsługi, to my tam staramy się na tym życiu uczestniczyć. W firmie mamy 9 osób.
I o tym może dwa słówka. Na pewno jest różnica. Na pewno elementem takim niezastąpionym jest doświadczenie geodetów, którzy daną inwestycję prowadzą. Sprzęt, który do dyspozycji mają, Oczywiście zmienił się na przestrzeni lat. Teraz jest łatwiej pod względem przygotowania sobie danych do wytyczenia. Wszystko jest w wersji elektronicznej. W ten sposób sobie przygotowujemy dane. Każdy z nas ma prawie jakiś program kadowy, w którym sobie Przygotowuję dane do wytyczenia. Transmisja do programów, do kontrolerów w tachimetrach też jest łatwa, jeżeli chodzi o wytyczenie, co generuje tak naprawdę mniejszą możliwość popełnienia błędu.
Po prostu wartość dla konkretnych odbiorców czy wręcz patrząc z perspektywy procesu inwestycyjnego dla wszystkich uczestników procesu budowlanego. Taki tylko slajd właśnie na podbicie tego, że Tak jak tych budów dużych, no one są często spektakularne, robimy tunele, robimy mosty, wiadukty, duże roboty ziemne, no to jak policzymy tak na palcach, to po prostu tych inwestycji w skali jest dużo mniej niż tych mniejszych inwestycji. Więc nie wszędzie Dostęp do tych dużych inwestycji jest też ograniczony przez liczbę, te procesy się długo ciągną, dlatego właśnie wykorzystanie takich danych na mniejszych inwestycjach, na mniejszych budowach, gdzie po prostu jest ich więcej i w każdym województwie takie inwestycje są realizowane.
To daje możliwości wejścia z takimi produktami dla klienta. Tutaj taki bardzo szybki zrzut tego, jakie to mogą być budowy, bo to mogą być osiedla mieszkaniowe, o których dzisiaj trochę pogadamy. To mogą być hale magazynowe, obiekty przemysłowe, przebudowy skrzyżowań, obiekty handlowo-usługowe, data center, temat, który też bardzo mocno się rozwija w kontekście rozwoju Pojedyncze przebudowy infrastruktury już w tkance zurbanizowanej. Tych pomniejszych inwestycji jest bardzo dużo i to właśnie pokazuje potencjał wykorzystania tych danych.
A o takich inwestycjach i generalnie o tym jak i gdzie szukać inwestycji to już tutaj Państwa zapraszamy na 13 listopada na webinar, który będziemy realizować z Kompasem Inwestycji. Właśnie w takim ujęciu lokalnym, czyli gdzie szukać tych zleceń, gdzie szukać właśnie tych inwestycji mniejszych do tego, żeby swoje usługi wdrażać i wprowadzać. Dobrze. Troszkę już powiedzieliśmy w trakcie, troszkę Pan powiedział o tym, jak te dane wykorzystuje na placu budowy i na którym etapie, więc myślę, że teraz możemy przejść do prezentacji danych, które Pan zbiera i które udostępnia swoim klientom.
Pokażemy to na naszym portalu online, więc ja tu się szybko przełączę. Inwestycja w Gdyni. Prośba właśnie o wprowadzenie, prośba o informację o tym właśnie, co tutaj mamy widoczne i jak te dane właśnie są wykorzystywane przez Pana na takich kontraktach, bo tutaj mamy po prostu taką mniejszą, fajną, kompaktową bym powiedział inwestycję, którą można właśnie na podstawie takich danych realizować.
Projektowanie robót ziemnych albo jakieś optymalizacje, bo patrząc na te roboty ziemne, tutaj wchodzą w grę takie tematy związane z optymalizacją bilansu robót ziemnych. Pytanie właśnie, bo to też jest fajny taki projekt, właśnie na tym etapie takiego stanu zero. Czy to w kontekście tej inwestycji, czy to w kontekście inwestycji innych, na których te dalsze kroki związane z tą inwestycją ruszają? Jakie tutaj jeszcze wartości dla procesu inwestycyjnego, dla Pana klientów?
O wielu sytuacjach podejrzewam, że nawet nie wiem, bo tak jak my robimy, to pewnie kuluara biura projektowego zostaje, tak jak oni zrobili po prostu jakąś mapę na podstawie, jak zostali i zrobili projekt na podstawie jakiejś mapy, dostali potem portofotomapę, świeży podkład, być może sami sobie coś już tam przesuwali, dociągali, to tam już czasami bez naszej ingerencji i wiedzy było. Jasne, rozumiem. No właśnie, to a propos wjazdów, to myślę, że tutaj możemy przejść na drugą inwestycję do Gdańska. To proszę opowiedzieć dwa słowa o tym projekcie, jakie tutaj wyzwania nas czekały i co tutaj mamy, co widzimy.
I dlatego tutaj udało się pozyskać dane tak naprawdę z geoportalu w zakresie terenu, który nie był objęty inwestycją, czyli taki surowy teren w tym 2022 roku, który był. Na to dołączyliśmy chmurę punktów od chłopaków, którzy tam w 2022 właśnie tą inwestycję prowadzili i robili. I dało to nam podgląd pod stan zero z roku 2022, właśnie to co tutaj Pan Paweł pokazuje. Następnie namierzyliśmy na tą… Już nasze pomiary. I tam bilans robót rzeczywiście został policzony, przekazany.
Inwestor się przychylił. My dostaliśmy normalnie zlecenie na to, to zostało tam opłacone i jest ok. Możemy tutaj zintegrować chmurę punktów, którą nie wykonywaliśmy jej sami, tylko właśnie część pozyskana była od innego geodety, część poza tym obszarem innego geodety była pozyskana z geoportalu, wszystko zostało połączone, no ale już obliczenie objętości to prosta sprawa. Czyli tu mówimy trochę właśnie o takiej integracji danych z różnych źródeł, nie? Nie dość, że z różnych źródeł w kontekście technologii, czy to właśnie ortofotomapa, czy lidar z Google, czyli samoloty zazwyczaj, czy to właśnie drony, czy geodezja, ale wręcz z różnych źródeł, w sensie od różnych firm, więc to myślę, że też jest wartościowe w kontekście tego, że na inwestycjach
One trwają, więc z różnymi podwykonawcami mamy do czynienia, z różnymi firmami, które te dane zbierają. Coraz częściej czy generalni, czy projektanci też jakieś dane zbierają dla siebie. I w kontekście właśnie integracji danych, ale też wykorzystania tutaj... W konkretnym ujęciu właśnie robót ziemnych czy bilansu. To też jest wartościowe i te dane z szuflady były wyciągnięte i wykorzystane. Tak, dokładnie. No i się przydały. A potem rzeczywiście podczas samej inwestycji został tutaj na tym nasz świeży przelot. Nałożyliśmy zagospodarowanie terenu, które dostaliśmy od inwestora.
Więc pytanie właśnie, jak ten aspekt 3D się przydaje na takich inwestycjach? Też się przydaje. Podejrzewam, że wiele firm projektowych chociażby ma dostęp do programów trójwymiarowych też. Wiem, że są na pewno robione symulacje spływu wody, tak jak już wcześniej mówiłem, odnośnie jakichś terenów takich. Nazwijmy to dziewiczy, gdzie mogą zasymulować jakiś tam opad deszczu wiedzą, w którym kierunku woda poleci. Tutaj na placu budowy trójwymiar na pewno się przydaje, może nie tylko do tego, żeby sobie popatrzeć na niego, chociaż to pewnie trochę też, ale jeżeli chodzi o
A właśnie a propos tych danych wektorowych, proszę powiedzieć... W zależności od momentu inwestycji mamy mapę do celów projektowych, później mamy projekt zagospodarowania terenu, projekt budowlany, później mamy mapę powykonawczą. Jak te dane dronowe, jak te dane... Nawet ze skaningu laserowego wykorzystują Państwo w Geo-Line do produkcji po prostu takich typowych opracowań geodezyjnych, typowych opracowań mapowych w kontekście realizacji inwestycji. No tak, ortofotomapa zrobiona po zakończeniu budowy jest doskonałym narzędziem do tego, żeby pokazać, żeby zobaczyć, jak został pomiar tak naprawdę wykonany, czy nic nie zostało przełączone.
Tak, tak, tak, dokładnie. Czasami jest nawet tak, że jakiś element nie jest dostępny w trakcie pomiaru, bo załóżmy, jakaś koparka stoi, samochód stoi, cokolwiek, tak? Człowiek, tak jak Panu telefon zadzwoni, zakręci się, pójdzie dalej, a potem przy kartowaniu wychodzi, że jakiegoś elementu brakuje, a tutaj mając już podkład z orka fotomapy, który Czasem robi się go, rzadko kiedy robi się to wszystko tego samego dnia, bo to różne osoby wykonują różne zadania. Jak innego dnia jest na pracy już zrobiony przelot gotowej inwestycji, no to już załóżmy ten samochód, który na studzience stał, odjechał, już go jesteśmy w stanie pozyskać. Także to jest na pewno przydatne nawędzie do zweryfikowania po prostu naszego własnego pomiaru.
Jesteśmy w stanie sami siebie po prostu w tym momencie zweryfikować. No i jeszcze dopowiem, jest tak, że budowy są czasami podzielone na różne etapy, kończymy jeden etap inwestycji, wchodzimy na etap inwestycji drugi. I czasami przydają się takie właśnie pomiary, przeloty i analizy pod takim względem, że kierownictwo budowy chce jakiś tam plac sobie przygotować, chcą otworzyć kolejny front robót, pod na przykład jakieś roboty związane z drogówką. A na podstawie takiego przelotu widać, które elementy muszą na przykład być przesunięte, który skład, nie wiem, pustaku, jakaś hałda musi zostać przesunięta, żeby otworzyć chłon produkt dla drogowców.
Także myślę, że te trzy osoby na pewno z tego korzystają. No a u nas w firmie to już To już korzystamy z innych programów, bo to jest program do kodowania mapy, ale ortofotomapa jest odczytana, także ortofotomapa jest elementem wspólnym dla nas do opracowywania projektów, czyli do finalizowania projektów, ale ten element udostępniamy na Skysnapie i on już tam swoim życiem żyje wśród innych. A drugie pytanie, panie Tomku? Takie często spotykane pytanie przez naszych klientów, którzy przychodzą właśnie jako deweloperzy i inwestorzy, pytają nas, jak często warto robić naloty dronowe nad inwestycją?
Podejrzewam, że nie ma jednej prostej odpowiedzi, ale jestem ciekaw, jakby Pan się zmierzył z takim pytaniem, gdy Pana klient zadaje pytanie, jak często warto robić naloty? Zależy od jego budżetu, to przede wszystkim, ale tak zazwyczaj raz w miesiącu. To zależy też, jakie tempo robót jest. Mieliśmy taką jedną inwestycję, gdzie rzeczywiście poza aktualną orkotopomapą i chmurą punktów trzeba było jeszcze takie zdjęcia widokowe robić na teren budowy i tam rzeczywiście to było raz w miesiącu i tego się pilnowaliśmy, także ten cykl miesięczny Oddaje też dobre tempo robót, jeżeli mamy do czynienia z deweloperką, w miesiąc czasu deweloperzy są w stanie wybudować jakąś tam część kondygnacji chociażby i to już po prostu też widać.
Także częściej, nie wiem, to wedle życzenia, to możemy codziennie latać. Ja mam jeszcze jedno pytanie, ale może ktoś inny chce zadać pytania. Czas już wleci, więc na pewno się odezwę jeszcze z innym pytaniem. Też zachęcam do pisania pytań na YouTubie, ponieważ nasze wideo będzie dostępne na YouTubie, więc wszystkim tym, którzy nas oglądają, zachęcam do zadawania tam pytań. My panu Arkowi to przekażemy oczywiście. Tak, tak, widzę, że pytań nie ma, natomiast to, co chcielibyśmy jeszcze na pewno powiedzieć, to po pierwsze, Państwo mogą przetestować nasz portal przez 21 dni właśnie w takiej wersji demo, trial, żeby zobaczyć, jak na Waszej inwestycji to może się sprawdzić, jak na Waszym projekcie, na Waszych damach to...
Już na pewno teraz zapraszamy do zapisów do kolejnego webinaru, który odbędzie się 13 listopada. Ja wcześniej o tym wspominałem. Będziemy właśnie z Kompasem Inwestycji mówić o tym, jak reklamować wsługi, jak zdobywać klientów, jak właśnie wykorzystać Kompas Inwestycji do tego, żeby wiedzieć o tym, gdzie jaka inwestycja jest, na jakim jest etapie. I co tam się dzieje, więc myślę, że z perspektywy właśnie rozpoznania rynku i pozyskiwania, rozszerzania klientów, to może być bardzo ciekawe, ale też z punktu widzenia tego, w którym miejscu, jeżeli chodzi o polskie budownictwo, jesteśmy w kontekście takim koniunkturalnym i rynkowym.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Geo-Line jako klient naszego portalu Skysnap
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Geo-Line jako klient naszego portalu Skysnap"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak na małych i średnich budowach drony robią robotę... Posłuchaj opowieści praktyka. Pan Arek, geodeta z Geo-Line opowiada między innymi o tym jak drony zmieniły jego codzienną pracę jako geodety obsługującego budowę małych i dużych osiedli mieszkaniowych