Jadwiga cz. 2
O królowej Jadwidze. Władczyni, która została świętą. Niezwykła postać między Piastami a Jagiellonami.
Podcast Radia Poznań Dynastie Zapraszają Waldemar Łazuga i Jacek Butlewski Tropem europejskich rodów panujących Panie profesorze, dzisiaj w naszym cyklu Dynastie wracamy do królowej Jadwigi, ale w tym jej niezwykłym duecie z Władysławem Jagiełłą, no bo oni zrobili coś, czego nikt wcześniej i nikt później, mam wrażenie, nie zrobił. To był duet niemalże doskonały, można powiedzieć. I też znalazłem takie zdanie, w którym pewien historyk ocenia, że gdyby nie ten duet, to cali Jagiellonowie późniejsi nie byliby tak silni.
Zdanie jest prawdziwe, a przynajmniej hipoteza ma sens. Natomiast oczywiście można mówić razem, w parze, co pierwszy zrobił Karol Szajnocha w połowie ubiegłego wieku. I tak to się czytelnikom spodobało, że gdy w latach bodaj 70. z Agierka wznowiono dzieło Szajnochy Jadwiga Jagiełło, to okazało się, że sprzedaż była nadzwyczajna. Ukazały się jakieś wznowienia do druki, To wciąż jest jakaś magia pomiędzy czytelnikiem o Jagiele i Jadwidze i tą królewską parą. W dodatku, jak się mówi królewska para, no to od razu mówi się o czymś nadzwyczaj oryginalnym, ale panie redaktorze, jeśli pan pozwoli, to dzisiaj się skupię bardziej na Jadwidze niż na Jagiele, bo
A jak jeło za dwa tygodnie? Bo oni ledwie napomknęliśmy, natomiast Jadwiga zasługuje na osobną naszą rozmowę, choćby z tego powodu, że ona jest popularna, ona jest jakoś w nas, ona się nadzwyczajnie przyjęła i mamy taki oto obraz bardzo bogobojnej, a jednocześnie Ciekawej, niebezgrzesznej królowej, która właściwie najpierw była królem. I potem mieliśmy taką sytuację, która się już nigdy nie powtórzyła, że król poślubił króla. To nie było tak, że ona przestała być królem, gdy wyszła za Jagiełłem. I to jest taka trochę gimnastyka przy okazji różnych teleturniejów. Oczywiście, oczywiście. No ale Andegawenowie to wtedy brzmiało dumnie. Przypominam, za chwilę się pojawi, w jej życiu pojawił się bardzo wcześnie, miała 4 lata Habsburg, ale Habsburgowie wtedy, no to była niższa klasa przy Andegawenach.
Hohenstaufowie to nie byle co, czyli mieli za sobą wielkie zwycięstwa, ale też mieli za sobą wielkie romanse, wielkie dramaty, wielkie zbrodnie, mieli linię kapetyńską, różne były linie andegaweńskie, ale wszystkie jakoś ciekawe. No i co tu dużo mówić, mieli też po raz pierwszy w takiej ilości kobiety, które rządziły, zdradzały, mordowały i były mordowane. O tym jakoś zapominamy, że Jadwiga jakkolwiek odebrała świetne wykształcenie, języki, muzyk, a to wszystko wiemy w Budzie na Węgrzech, no to jednak nie pochodziła z rodziny, gdzie odczuwało się na co dzień ciepło domowego ogniska. Tu muszę przypomnieć, jej matka to była bardzo ostra, dzisiaj należałoby powiedzieć polityczka, Elżbieta Bośniacka,
Ale generalnie to się za andegawenami coś takiego ciągnęło. Przypominam, że Elżbieta Łukietkówna, żona Karola Roberta, Ta, z którego to związku powstał Ludwik Węgierski, więc babka Jadwigi, no to ona też miała swoje za skórą. Ona też była uwikłana w różne zbrodnie, no o niektórych nawet mówiliśmy, że tam cały lud został wycięty za jej sprawą, jej i Kazimierza Wielkiego w pewnym sensie. No ale zostawmy to. Taka legenda się z nią wiązała. Dynastie Gdy Ludwik Węgierski umiera, szlachta polska, panowie krakowscy zwłaszcza, postanawiają wywiązać się z takiej umowy, która z Ludwikiem była zawarta, że córki będą na trodnie.
Ale córka była dzieckiem jeszcze. Córka była dzieckiem, no to małym dzieckiem, ale już jako mała dziewczynka została poślubiona. Wtedy takie małżeństwa były. One się nie wiązały z matrimonium consumatum, czyli z tym, co następuje Najczęściej wtedy następowało podczas nocy poślubnej, ale oni byli sobie poślubieni. I jak mówi może legenda, może niekoniecznie, oni się jako dzieci zobaczyli, bo ona była w Wiedniu, ona czyli Jadwiga. Tutaj też widać to jej przetarcie. Ona była na różnych dworach. Ona znała Europę, no wtedy jednak Habsburgowie, chociaż to nie Andegoevenowie, to już byli pretendenci do korony. No i owszem, świat widziała, ale była dzieckiem, mogła jako dziecko polubić drugie dziecko, trochę starsze, ale drugie dziecko tak naprawdę i jakoś to w niej pozostało.
No i była taka sytuacja, że zaczęła się wielka gra jej matki, no bo ona miała karty w ręku. Matka mianowicie miała dwie córki, A w dodatku, przed chwilą powiedziałem, ona była wprawiona w takie grze. Wśród kobiet też się zdarzali ludzie polityczni i właśnie zarówno Elżbieta Łokietkówna, tam taka tradycja była. Czy to Elżbieta Łokietkówna-Piastówna, czy właśnie Elżbieta Bośniacka, bo przecież one były andegawenkami po mężu. No to grały jak, za przeproszeniem, Joanny, które były andygawenkami z urodzenia. Ale ta gra była bardzo ciekawa i bardzo skomplikowana. Trochę się nasi rodacy wówczas niecierpliwili, bo Jadwiga nie przybywała na dwór. Jako dziecko nie przybywała. A kto wtedy rządził w tym czasie takim przejściowym?
To wtedy zresztą się zdarzało, więc to przywiązanie do Krakowa było ważne. No i przyjeżdża Jadwiga i potem cała ta historia miłosna, że Habsburg Wilhelm nie odpuszcza, spotykają się w Krakowie przez wiele lat, bo mówimy o świętej Chociaż mało kto pamięta w Polsce świętej, która niedawno stosunkowo została świętą. Dopiero za Jana Pawła II, który na początku pontyfikatu ją beatyfikował, a w drugiej części pontyfikatu kanonizował. Kanonizacja nastąpiła po raz pierwszy w Polsce, na Błoniach krakowskich. To dla niej zrobił Jan Paweł II. W czasach Jadwigi nie była tak do końca kandydatką na ołtarze, z tego co pamiętam. Właściwie co 50 lat jej problem powracał, no bo ta druga połowa zwłaszcza życia, ona naprawdę, ona się zmieniła w pewnym momencie.
Ten powód dzisiaj Może nam się wydawać groteskowy, ale wtedy za taki nie uchodził. Rzecz w tym, że nie wiadomo co tam oni wtedy będąc sam na sam zrobili. Oni, czyli Wilhelm Habsburg i Jadwiga Andegaweńska, bo były takie komentarze, że przecież on był już chłopakiem sprytnym, on czyli Wilhelm, No to tam coś musiało dojść i niektórzy uważali, że taka królowa, nie dziewica, bo przedstawianą jako dziewicę, że to jest taka dziewica, która potem została apostołką Litwy, że właściwie w jej życie wpisują się same poświęcenia, ładne czyny, nawet stosunki z krzyżakami potrafiła naprawdę dobrze ułożyć. Miała wpływ na Jagiełę, wyszła za niego pod wpływem modlitw. Możemy uznać tę wersję.
Czy rycerz się przerazi wizerunkiem króla? No więc właśnie, on miał jej donieść. Nie wiadomo nam, żeby miał przywieźć portret, ale Jagiełło też się znalazł sprytnie. Zawsze o nim mówiono, sprytny, chytry Litwin, bo zaprosił go do łaźni. No i wtedy na przykład Zawisza przekonał się, że jest czysty. Potem wielką sensację wywołał, że Nos czyści w sposób wtedy rzadki, bo używając chusteczki. Wtedy mało kto chusteczki używał. Okazało się, że ten poganin Jagiełło nie tak jak inni, nie tak jak niektórzy rycerze. To jakoś Jadwigę uspokoiło. No i potem jest ten ślub. Ślub następuje oczywiście wtedy, kiedy on zostaje chrześcijaninem.
Był problem Krzyżacki, który w Rachubę wchodził. Ci historycy na ogół odrzucają tę wersję, że ojcem chrzestnym Jagieły w domyśle było za sprawą Jadwigi został Konrad von Jungingen, wielki mistrz krzyżacki. Ja nie wiem, czy mają rację, no bo z mediewistami, historykami średniowiecza, ja jestem nowożytnikiem, jest sytuacja odwrotna. Mianowicie, oni mają za mało źródeł i dlatego dużo hipotez. My mamy często za dużo źródeł, których nie możemy przerobić. I to też jest pewien problem, ale odwrotny problem. Ale jest to urocze, bo możemy się domyślać, co kierowało tymi ludźmi, wyobrażać sobie to. No bo tam w końcu wychodziło, że mógł być Opolczyk, mógł być Piast, mógł być Piast mazowiecki, no ale to też jest ciekawe, że mógł być wielki mistrz krzyżacki, czyli ona była otwarta.
To taka bardzo ciekawa rodzina. No ale ona tą religijnością, tą modlitwą, tym skupieniem, tym odczytaniem naprawdę robiła wrażenie. Psałcysz Floriański, to jest jej dzieło. Psałcysz Floriański jest w trzech językach. No i potem, że przekazała. To wszystko sprawia, że możemy o niej myśleć jako o naszej Jadwidze i nie mylić jej. O co proszę? Z Jadwigą Śląską, co jest dosyć powszechne. Święta Jadwiga w Polsce to jest dla wielu Jadwiga Andegaweńska, jakkolwiek przez wiele, wiele lat. To była Jadwiga Śląska, też wielce ciekawa i wielce zasłużona, ale to była żona Henryka Brodatego. To jest XIII wiek. No więc jest Święta Jadwiga Śląska i jest Święta Jadwiga Andegaweńska, o której dzisiaj mówiliśmy.
A za dwa tygodnie powiemy o tym niesamowitym duecie Jadwiga Władysław Jagiełło. Bardzo dziękuję panie profesorze za rozmowę. Dziękuję również. I do zobaczenia, do usłyszenia za dwa tygodnie. Dynastie. Jeśli podobał się Państwu ten odcinek podcastu, zachęcamy do obserwowania naszego kanału, dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza. Zapraszamy też do słuchania programów Radia Poznań i na stronę www.radiopoznan.fm.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Profesor opowiada o duetowej władzy Jadwigi i Jagiełły, analizując ich wpływ na Jagiellonów.
Profesor skupia się na osobie Jadwigi, jej wykształceniu i sytuacji, w której się urodziła.
Profesor opisuje rodzinne okolice Jadwigi, w tym jej matkę i wczesne lata, w tym jej małżeństwo z Wilhelmem Habsburgiem.
Profesor opowiada o rządzie Jadwigi, jej relacjach z Jagiełłą i zmianach w jej osobowości.
Profesor omawia szczegóły ślubu Jadwigi i Jagiełły, w tym jej chrzt i wprowadzenie Litwy w Polskę.
Profesor opowiada o roli Zawiszy z Oleśnicy w przekonaniu Jagieły do chrztu i ślubu Jadwigi.
Profesor podsumowuje rozmowę, podziękowując za udział i zapraszając do kontynuacji dyskusji.
Profesor podziękowuje gościa za rozmowę i zachęca do obserwowania kanalu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.