I zgoda. I w takim sensie słowo absolutyzm w odniesieniu do Bolesławów jest pewną niespodzianką. Ale kiedyś rozumiano to trochę inaczej. Inaczej periodyzowano dzieje i uważano, że w zasadzie mówimy o czymś zupełnie innym. O czymś, co po dziś dzień jest w nas, w Polakach. Mówimy mianowicie o tym, jaka ta Polska u początków była. Czy miała ustrój, uwaga, uwaga, gminowładczy, czy też absolutystyczny? Rozstrzygnięcie tego sporu pierwszy rozstrzygnął Joachim Lelewel. Wcześniejsi historycy się na ogół nie zajmowali takimi sprawami. Mieli taki prosty podział. Polska składa się z Polski Jagiellońskiej. Wcześniej Piastowskiej, a później Elekcyjnej. I to jest jedyna periodyzacja.
Ale to jest periodyzacja, która właściwie w myśli politycznej jest nudna. No bo co z tego, że jedna dynastia następowała po drugiej. O głębsze zmiany chodzi. Jeśli periodyzujemy, to chodzi o głębsze zmiany. A ten podział, o którym wspomniałem, jaki mieliśmy ustrój na początku, Był sporym brzemiennym w skutki, bo prawie każdy naród i każde państwo nawiązuje do jakiegoś mitu założycielskiego. Więc kim byliśmy na początku? Absolutystami, jak chcieli jedni, czy jak chciał Lelewer, który zaraził wszystkich taką opowieścią? Gminowładczą, czy właśnie gminowładczy. Że na początku były wiece, że od tego się wszystko zaczęło, że nawet Chrobry, Śmiały i Krzywousty też wiecowali, to prawda, wiece się przez cały czas odbywały.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.