Mentionsy Mentionsy
Drzewiecka Opowiada | Podcast Kryminalny
Drzewiecka Opowiada | Podcast Kryminalny

CYGAŃSKA SOLIDARNOSĆ | ANTONIÓWKA POD RADOMIEM, ROK 1923

17.10.2022 ·20 min 34 s · 8 rozdziałów

Z nie do końca znanych przyczyn Marianna razem z małymi dziećmi tuła się po zamarzających właśnie bagnach między wsiami Antoniówka, Dąbrowa Kozłowska i Siczki. Jej mąż został aresztowany, a ona nie mogła poradzić sobie z nową sytuacją. Czy brak perspektyw na życie pociągnął za sobą dramatyczne konsekwencje?🎧 Sprawdź też inne odcinki: https://youtu.be/8MUe0PT0cws https://youtu.be/t2Zd85EhPL8 https://youtu.be/SdWlbQ1IW7I https://youtu.be/Vt3EgAqyHlM Instagram: https://www.instagram.com/podcasty.drzewieckiej/ Facebook https://www.facebook.com/podcastkryminalnie/ PATRONITE: https://patronite.pl/podcastydrzewieckiej W podcaście użyłam podkładu muzycznego, do którego zakupiłam odpowiednią licencję pochodzącą z https://musicvine.com/

0:04 · Wprowadzenie i motywacja 1

Teraz jest tam gęsty las, wręcz puszcza, totalna cisza i dojrzałe maliny wokół, a kiedyś była też jeszcze pięciometrowa olcha. Patrząc na to miejsce nikt nie pomyślałby, że w tamtym miejscu doszło do makabrycznych wydarzeń. Kryzys gospodarczy w 1923 roku zaprocentował sporym wzrostem przestępczości. Państwo Polskie starało się podnieść. W końcu wtedy przypadała dopiero piąta rocznica odzyskania niepodległości. Brakowało wszystkiego, natomiast każdy radził sobie jak tylko mógł. Niestety dochodziło też do wielu aktów desperacji. Na przykład w Zagłębiu Dąbrowskim górnicy zastępowali drogę pasażerom jadącym z Ząbkowic do Dąbrowy mówiąc, nie jesteśmy bandytami, jesteśmy strajkujący.

4:00 · Kryzys gospodarczy i przestępczość 1

Niestety to też nie oznacza postoju w grupie. Poszczególne wozy stacjonowały na wsi u zaprzyjaźnionych wiejskich rodzin, gdzie za pobyt Rom odwdzięczał się pracą w gospodarstwie. Nie ma więc pewności, że Marianna miała tam kogoś bliskiego. Był grudzień, temperatury sięgały wartości minusowych. No i co robić? Jak wyżywić dzieci? Takie pytania zadawała sobie też Marianna. Która żebrała prosząc o jedzenie, niestety nie była też już w stanie wytrzymać takiej tragedii, nie miała żadnych zapasów, nie mówiąc już o jakiejś pracy. Uznała w końcu, że jedynym sposobem na ochronienie swoich dzieci przed głodem jest zabójstwo. Wybrała miejsce, było to w środku lasu, we wsi Antoniówka i 11 grudnia 1923 roku koło godziny 20 powiesiła na Olsze czwórkę swoich dzieci.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.