Lewak z Glockiem. Też umiemy strzelać
Nie podoba mi się, że broń i patriotyzm to sprawy zawłaszczone przez prawicę. Czemu lewaczka nie może bronić kraju?Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Adriany Hochmańskiej "Lewak z Glockiem. Też umiemy strzelać". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio.Więcej audioreportaży znajdziesz na stronie OKO.press pod adresem: https://oko.press/media/audioreportaze
Policja wydała Polakom 45 800 pozwoleń. Wiele źródeł twierdzi, że proces jest krótszy i prostszy niż zdobycie prawa jazdy. W moim odczuciu jest z tym u nas najłatwiej w Europie, mówi Norbert Norman Wójcik, wieloletni instruktor strzelania. Na tle innych krajów europejskich mamy stosunkowo łatwe i racjonalne kryteria dostępu do broni, potwierdza podkomisarz Jacek Wiśniewski z Komendy Stołecznej Policji, odpowiedzialnej za wydawanie pozwoleń w województwie mazowieckim. Z nami to prostsze niż myślisz. Kusi dalej reklama, a ja się waham. O takich osobach jak ja mówi się, że mają dwie lewe ręce. Nie chcę skończyć jako viral na Twitterze.
Zobacz jak baba strzela. Sobie w kolano. Otwieram się przed Krystianem na infolinii, który szybko przechodzi na ty i rozwiewa moje wątpliwości. Wiesz ile ma najstarszy członek klubu, który zdał z nami egzamin? No zgadnij. 85. To co ty, Ada? Ty nie dasz rady? Rzeczywiście. Po trzecim razie na strzelnicy instruktor mówi, że egzamin z pistoletu już bym zdała. A czy można mieć licencję i broń, ale nie umieć strzelać? Pytam Norberta Wójcika. Jasne. Są ludzie, którzy się doszkalają, bo wiedzą, że jeśli kupią broń bojową, to to zupełnie coś innego niż sportowa, na której zdajesz egzamin.
Ale czasami, jak na strzelnicę przychodzi ktoś z własną bronią i widzę, co wyprawia, to trzymam się z daleka. Chcę jeszcze żyć. A z jebą, co się afiszują, chętnie zabierałbym broń. Glock 17. Noszę broń, ale skrycie. Norbert uważa, że stowarzyszenia i kluby strzeleckie powstają często po to, żeby zarabiać na takich frajerach jak ja, a niekoniecznie, żeby wyszkolić dobrych strzelców. Przyjmują wszystkich jak leci, żerują na strachu przed wojną albo przed migrantami i przyciągają ludzi, którzy chcą sobie podbić ego nosząc broń na co dzień. Podkomisarz Wiśniewski dobrze zna środowisko, bo zajmował się strzelectwem jeszcze przed pracą w Komendzie Stołecznej.
Norbert Wójcik podkreśla, że w przypadku jakiegoś niebezpieczeństwa noszenie broni i tak nie ma większego sensu. Prawo jest bardzo surowe, jeśli chodzi o używanie jej poza strzelnicą, więc nosić można, tylko po co? Wójcik szacuje, że wystarczy dwugodzinny spacer po centrum dużego miasta, żeby spotkać z 15 osób z pistoletem ukrytym pod ubraniem. Idę kupić skarpetki, a w kolejce za mną stoi ktoś z klamką? Pytam. Jeśli nie ma zakazu, to droga wolna. Można takie osoby jakoś poznać? Na przykład po butach, takich jak moje. Wyciąga nogi, pokazując taktyczne buty Lowa. Ale znam i takich, co chodzą w garniturach. A ty masz teraz broń?
Pytam ściszonym głosem. Oczywiście. Pokażesz? Nie mogę. To niezgodne z przepisami. Mogę nosić broń, ale tylko skrycie. Siedzimy w kawiarni na warszawskiej Pradze. Rozglądam się nerwowo po ludziach nad swoimi matcha latte, ale nikt nie zwraca na nas uwagi. Potem Norbert mi powie, że miał Glocka 17. 3700 złotych. Zestaw rodzinny. Amunicja dla dzieci bez ograniczeń. Żeby przełamać strach jeszcze przed właściwym szkoleniem, wybieram się na strzelnicę. Przeglądam oferty w internecie. Naprawdę jest z czego wybierać.
Strzelanie to rodzinny sport, potwierdza Karolina, psycholożka, która przeprowadza testy dla osób starających się o pozwolenie na broń. Ludzie zaczynają strzelać, bo na przykład wkręcił ich ktoś z rodziny, bo szwagier strzela, mąż strzela, teść strzela. Taki sposób na budowanie więzi. Nawet taksówkarz, gdy dowiaduje się, że jadę na strzelnicę, mówi – też byłem, żona mnie zabrała na walentynki. Wójcik – tak, w walentynki zawsze mamy ruch. Magnum – czy masz wewnętrznego killera? Ania lubi sobie postrzelać z chłopakiem. Dzień Kobiet i inne tego typu okazje świętują z bronią w ręku.
Z jednej z tarcz mierzy do mnie czarna, wysportowana kobieta z gołymi cyckami. Z innej kobieta w hijabie z wielkim karabinem. Mężczyźni nie chcą strzelać do atrakcyjnej kobiety, a kobiety do mężczyzny, tłumaczy kreatywny instruktor. Trzeba się przełamać, w ogóle do człowieka strzelić jakoś trudniej. Norbert Wójcik potwierdza. Gdy na kursie kazałem kursantom z zaskoczenia strzelać do ubranego manekina, mieli opory. Sprawdzam, do kogo można jeszcze postrzelać. W ofercie polskich sklepów znajduję całą galerię postaci. Terrorysta Bomber w różnych wersjach, najczęściej brodaty, w chuście na głowie, z pasem szachida, palcem na detonatorze i twarzą we wściekłym grymasie.
Karolina, psycholożka przeprowadzająca testy, mówi, że w jej gabinecie kobiety to jakieś 10% chętnych. Norbert Wójcik. Często zdarzają się randki, że dziewczyna zabiera chłopaka, a potem ona robi pozwolenie, a jemu się to w ogóle nie podoba. Pytam Norberta, czy tacy lewacy i lewaczki jak ja też przychodzą strzelać. Jasne. Mam cały przekrój społeczny. Od szóstego do siedemdziesiątego roku życia. Uczę na przykład dziewczynę, która jest weganką, jeździła pomagać na granicy, a bardzo lubi strzelać. Przyjeżdża z synem. Karolina, psycholożka, również twierdzi, że ma bardzo różnych klientów i wydaje się być szczerze zdziwiona, że przychodzę do niej z zestawem stereotypów.
Ale żeby sobie postrzelać, nie trzeba zdawać żadnych testów. Wystarczy dowód osobisty. Na strzelnicę może wejść każdy. To mało powszechna wiedza, ale strzelnice to częste miejsce nieszczęśliwych wypadków, samobójstw i prób samobójczych. Norbert, instruktor. Sam powstrzymałem trzy próby. Nigdy nie zapomnę kobiety, która chciała zrobić to przy całej rodzinie. Na szczęście jesteśmy przeszkoleni, żeby jak najszybciej wyłapywać takie sytuacje. Zawsze, gdy coś się wydarzy, oglądamy nagrania wideo, analizujemy mowę ciała. Nigdy nie wydam broni komuś, kto jest elektryczny, z rozbieganym wzrokiem, albo komuś, kto prosi tylko o pięć nabojów.
Marta najbardziej lubi strzelać z karabinku KBKS. Paweł chce mieć Glocka 17. Filip też Glocka. Magda dubeltówkę. Ja obiecałam sobie, że nie kupię broni. Ale już się jej nie boję. Zaczęłam za to czuć niepokojąco miłe ciepło, gdy myślę o czeskim pistolecie CZ Shadow. 6 tysięcy 150 złotych. Norbert, instruktor. Mnóstwo osób, zwłaszcza kobiet, mówi, że nie chcą kupować broni, ale chcą mieć taką możliwość. Czasami ludzie korzystają z pozwolenia dopiero, gdy pojawia się jakieś zagrożenie. Gdy ogłoszono lockdown, ludzie powyjmowali pozwolenia z szuflad i masowo ruszyli do sklepów z bronią.
Wpadali, prosząc, żeby sprzedać im cokolwiek. Eksperci, z którymi rozmawiam, zgodnie mówią, że inwazja Rosji na Ukrainę była momentem przełomowym. Wszystkie szkoły strzeleckie przeżyły wówczas oblężenie. Obudziłem się, usłyszałem w radio, że coś się dzieje. Spojrzałem w telefon, był czerwony. I tak przez cały dzień. Mówi Norbert. Później fala chętnych do nauki strzelania się wypłaszczyła, ale zainteresowanie bronią nie maleje, a liczba wydawanych pozwoleń rośnie z roku na rok. Bliskość wojny sprawia, że czujemy się bezradni, a zdobycie takich umiejętności trochę nas uspokaja. Czujemy, że wychodzimy trochę z tej bezradności.
Nie mam wpływu na to, co się dzieje na świecie, ale mogę coś zrobić, żeby w razie czego być bardziej przygotowanym. Ktoś chwali model szwajcarski. Po obowiązkowej służbie wojskowej obywatele zatrzymują broń, ale bez amunicji. Ta przechowywana jest w wojskowych magazynach. Norbert, instruktor. Posiadanie broni daje ułudę bezpieczeństwa. Na co dzień i tak nie możesz jej użyć. Zresztą w sytuacji zagrożenia 95% osób nie będzie wiedziało, co robić z tym, co nosi za paskiem. A w przypadku wojny? Broń nie pomoże ci się obronić. Może kupić ci trochę czasu na ucieczkę. Kilkanaście sekund. Powiedzmy, jacyś żołnierze-maruderzy zbliżają się do twojego domu.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nie podoba mi się, że broń i patriotyzm to sprawy zawłaszczone przez prawicę. Czemu lewaczka nie może bronić kraju?
Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Adriany Hochmańskiej "Lewak z Glockiem. Też umiemy strzelać". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio.
Więcej audioreportaży znajdziesz na stronie OKO.press pod adresem: https://oko.press/media/audioreportaze