Mentionsy Mentionsy
Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA

Jeden dzień szczęścia. Czym jest Parada Równości?

16.05.2023 ·39 min 42 s · 9 rozdziałów

Parada Równości wydaje się zafałszowywać rzeczywistość. Radosna, bezpieczna, pełna uśmiechniętych, tańczących ludzi. A polska codzienność osób LGBT+ to strach, samotność, opresja, wykluczenie. Czym jest warszawska Parada? Ułudą? Posłuchaj w "Powiększeniu"!

0:00 · Wprowadzenie i przedstawienie Parady Równości 5

Właśnie wróciłam z Amsterdamu i widziałam tam niemożliwe. Wieńce, wstęgi, piwo i całujące się pary LGBTQ. No i drag queens tańczące, jak słyszycie, do Free Yourself, Jessie Ware z albumu That Feels Good. Tak, amsterdamska społeczność LGBTQ świętowała 5 maja, holenderski Dzień Wyzwolenia po II wojnie światowej. Też świętowałam, podrygując na płycie trójkątnego granitowego pomnika. A potem wróciłam do Polski. Czy widziałam niemożliwe?

Niemożliwe w Polsce? Wieńców na pewno mamy pod dostatkiem. A i drag queens jest sporo. No to poszukajmy tego niemożliwego. Nazywam się Agata Kowalska. Jestem dziennikarką OKO.press i umiem zadawać pytania. Wciąż jeszcze wierzę, że świat można ponaprawiać, więc swoich gości, polityków i ekspertki pytam o rozwiązania. Swoje tematy dorzucacie i Wy, słuchaczki i słuchacze powiększenia. Wspólnie wyrywamy się z pułapki, że nic się nie da i że nic nie ma sensu. Zawsze dochodzimy do sedna. No, prawie zawsze. Zapraszam.

Na scenie DJ, drag queens i generalnie mnóstwo queerowych osób. I wszędzie, wszędzie tęczyli, śmiali się i obejmowali ludzie. Powiecie, Polska to nie Amsterdam. Z całą pewnością nie, po stokroć nie, ale próbujemy. My, osoby LGBTQ, które jeszcze z Polski nie wyjechały, próbujemy tworzyć przestrzenie bezpieczeństwa, przestrzenie radości. Czasem zupełnie małe, czasem chwilowe, ale je tworzymy. I dzisiaj w powiększeniu porozmawiamy o jednej z takich przestrzeni, o tej najsłynniejszej. Przyczynkiem do rozmowy jest film Don't Rain On Our Parade, którego premiera odbędzie się na festiwalu Dogs Against Gravity. O jaką przestrzeń chodzi? Wiadomo, o Paradę Równości.

Mamy masę marszy równości w Polsce już teraz, zrzeszonych w koalicji miast maszerujących mamy 32 miasta i dużo organizatorów tych marszy przyjeżdża do Warszawy właśnie dlatego, że u nich jest politycznie, że u nich jest walka, że u nich jest ciężko, a ten jeden dzień to jest dla nich taki głęboki oddech, pełen tęczy. Kiedy przez jeden dzień mogą sobie wyobrazić ten kraj, na rzecz którego pracują de facto, na tą przyszłą Polskę, w której już nie będzie tak źle i okropnie. Mam też takie poczucie, że dużo osób, które przychodzi na Paradę, nie chce tego dnia polityki, tylko właśnie chce Zobaczyć te wizje świata, te wizje naszego kraju, w którą wierzą, do której chcą dokładać swoją cegiełkę i do której mają nadzieję, że ta parada kiedyś doprowadzi.

To też trochę mam poczucie, że otworzyło w ogóle polskie społeczeństwo na sytuację migrantów, migrantek, osób uchodźczych w naszym kraju. Więc tam też potrzeby rosną, tych osób jest coraz więcej. I w tym wszystkim ciężko mi sobie wyobrazić, że mam przyjść, pomachać flagą i powiedzieć dajcie nam na platformę czy na drag queen. Ale ta dyskusja o tym czy korporacje powinny uczestniczyć czy nie się toczy i będzie się pewnie toczyć tak długo jak długo będzie istniała parada. Natomiast ten głos słuchacza pana Piotra wydał mi się o tyle ciekawy, że on powiedział to nie jest już tabu i wstyd pokazywać się z tęczowymi flagami, pokazywać swoją markę. Wiem dobrze, że to nie jest Reguła ogólna, to znaczy wiele firm boi się wciąż oflagować na miesiąc Dumy, więc jak to oceniać, czy rzeczywiście można uznać za sukces Parady i czy to jest ten element wchodzenia do mainstreamu, o którym mówiłaś paręnaście minut temu, czyli zaproszenie wielkich marek, zaproszenie też dużych mediów, zaproszenie polityków, czy to jest ten mainstream?

21:00 · Kwestia korporacji na Paradzie 1

Możemy nie lubić korporacji, możemy mówić dużo o pinkwashingu, natomiast jak popatrzymy sobie na sytuację w Polsce, no to dalej najbezpieczniejszym miejscem dla większości osób nieheteronormatywnych, a w szczególności dla osób transpłciowych do pracy są właśnie te nieszczęsne korporacje, które mają polityki antydyskryminacyjne, które wprowadzają też coraz więcej rozwiązań, które pozwalają osobom nieheteronormatywnym być sobą w pracy. Być wyoutowanym i czuć się bezpiecznie. Pierwsza parada odbyła się w 2001 roku, 1 maja. Dlaczego 1 maja? O tym opowiada w filmie Szymon Niemiec, pomysłodawca parady, organizator jej. Otóż 1 maja w ówczesnych przepisach to była jedyna data w roku, kiedy demonstrować mógł każdy i nie musiał prosić o zgodę.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.