Dlaczego redakcje milczą w sprawie Andrzeja Skworza?
Najpierw był jeden, po tygodniu dwa. Dwa głosy to już prawie tłum. Reszta redaktorów naczelnych milczy. Dlaczego tak trudno odezwać się w sprawie Andrzeja Skworza i przemocy w Magazynie "Press"? Posłuchaj w "Powiększeniu"!
Serkałam na to, że tu mamy mobbing, przemoc, straszne zachowanie, a dziennikarze rozmawiają o Grand Pressach, ale potem pomyślałam, że ta dyskusja tocząca się równolegle też jest ważna, bo ona będzie świadczyć o tym, co my jako środowisko rozumiemy z opublikowanego tekstu Włodkowskiej i jak my go przyjmiemy, jak my go Wchłoniemy, jak my go zastosujemy. Czy te nagrody Grand Press, pani zdaniem, zmienią się, znikną, a może wszystko zostanie po staremu? Myślę, że wielka środowiskowa nagroda to jest bardzo trudny temat, bo chciałabym podkreślić bardzo mocno jedną rzecz, że mam ogromny szacunek dla dziennikarzy, którzy zdobywali tę nagrodę, bo oni dostawali ją nie dlatego, że, jak to pisali niektórzy na Twitterze, nie dlatego, że Skworz wskazywał palcem, tylko dlatego, że harowali ciężko przez cały rok
Więc w tym sensie zdziwiło mnie to, że zwykle jesteśmy bardzo wyszczekani na różne tematy, a tutaj moi koledzy, koleżanki podjęli inne decyzje, nie? To jeszcze jeden głos, który się powtarza. Naszych czytelników, czytelniczek, słuchaczy, słuchaczek, odbiorców, widzów po prostu ten temat nie interesuje. Nie interesuje ich jakiś magazyn Press, jakiś Andrzej Skworcz, nikt o tym wcześniej nie słyszał. Takie głosy zebrałam m.in. od słuchaczek i słuchaczy powiększenia na Twitterze, kiedy spytałam, dlaczego panuje taka wielka cisza wokół tej historii, akurat tej, bo przy innych jednak była burza, były dyskusje, kłótnie, a tutaj cisza. I wiele osób mi odpisało, pierwszy słyszę o facecie. Może po prostu nie warto warnować łamów? Absolutnie rozumiem ludzi z Twittera. Oni nie muszą wiedzieć, kto to jest.
Między innymi, wydaje mi się, na wiele osób zadziałała w taki sposób, że nie, no faktycznie, przecież to było dawno temu, facet się zmienił, odchodzi z nagrody, więc przecież robi coś, w końcu ktoś przeprosił, to jest takie ożywcze, bo u nas w kraju się nie przeprasza, nie wycofuje się z powiedzianych słów. Więc tak, mnie to też niepokoi, że to oświadczenie bardzo jest też na rękę tym, którzy do tej pory nie zabrali głosu, bo pozwala im dalej w tym milczeniu trwać, a ja bym bardzo chciała, żeby było tak jak mówisz i żeby to nie było tak, że jesteśmy troszkę w innym miejscu niż 11 lat temu, tylko w bardzo innym miejscu. Na razie nie czuję, że jesteśmy, bo świetnie, że Rafał zabrał głos i parę osób na Twitterze zabrało głos, czy gdzieś w mediach społecznościowych, ale ja się pytam, gdzie są jurorzy i jurorki nagrody.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agata Kowalska przedstawia temat podcastu i opisuje Andrzeja Skworza, twórcę magazynu Press i nagród Grand Press.
Anna Wittenberg opowiada o swoim doświadczeniu z Andrzejem Skworzem i jego redakcją 11 lat temu.
Agata Kowalska i Rafał Madajczak analizują powodów ciszy w mediach wobec reportażu Katarzyny Włodkowskiej i zachowania Andrzeja Skworza.
Magdalena Kicińska opowiada o swoich doświadczeniach z Andrzejem Skworzem i zwraca uwagę na konieczność reformy Grand Pressów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.