Książki które powinnaś przeczytać jesienią.
Jeśli mnie pytacie jakPrzeżyć jesień to uważam, że jesienią najlepiej jest sobie poczytać. I dziś krótka lista jesiennych a może i jesieniarskich poleceńW odcinku: "Jesień" Knausgårda, "Zimowanie" May, "Dom dzienny, dom nocny" Tokarczuk, "Próba ognia" Rocławskiej, "Rok magicznego myślenia" Didion i "Żal jest tą rzeczą z piórami" Portera.Wiecej o ksiażkach i życiu w drugiej połowie na moim substacku:https://annadziewitmeller.substack.com/
To pomyślałam, że mamy jesień, już totalnie piękną kalendarzową jesień, zresztą widzicie jakie słońce u mnie dzisiaj w Warszawie świeci. Pomyślałam sobie, że to jest taki moment, kiedy oczywiście warto sobie przypomnieć o konieczności jakiegoś takiego zwolnienia, bo wiadomo robi się ciemniej, zimniej. Trochę mniej może chce się nam wychodzić z domu, więc tradycyjnie, od jakiegoś czasu w każdym razie tradycyjnie, zamiast z tym walczyć postanawiam to przyjąć, być może po prostu staję się klasyczną jesieniarą. I co? Dzisiejszy zestaw książek, które dla was mam, postanowiłam ukręcić wokół właśnie zwalnienia, wycofania moich ulubionych czynności.
Może na przykład zamiast scrollowania przez snem taki Knausgard. Czemu nie? Druga książka, o której będę chciała wam powiedzieć, to jest książka, o której będę wam chciała tylko przypomnieć, ponieważ jeśli jesteście wiernymi słuchaczami i słuchaczkami tego podcastu, to o zimowaniu Catherine May wiecie wszystko. Ja o tej książce mówiłam 1500 razy, poświęciłam jej osobny odcinek. Ale nigdy za dużo przypominania o tym eseju, który moim zdaniem bardzo łatwo jest pominąć gdzieś tam na półkach, bo wydaje mi się, że ma naprawdę niedobrą okładkę.
May pisze o zimowaniu, czyli o takim stanie, w który się wchodzi często wbrew naszej woli też. Starzenie, choroba, żałoba, kryzysy, jakieś wypalenia. Czyli takie momenty, w których nie jesteśmy już w stanie jechać równo w tym samym tempie. No a świat i kultura, w której żyjemy, nie lubi tego i każe nam z tego stanu jakiejś takiej stagnacji czy zamknięcia jak najszybciej wyjść, zdrowieć, wracać do formy, jak to mówią, odbić się od dna, który osiągnęliśmy. No i właśnie w tej książce, którą tak strasznie kocham i którą tak wszystkim polecam i którą kupiłam już wielu osobom i rozdałam, Catherine May pyta, no dobrze, a co jeśli zamiast
I zastanawiam się, jak z tym żyć. I nie wiem, czy ja byłam w stanie od początku zrozumieć, o co chodzi o Turce, bo jestem właśnie z tego zupełnie odwrotnego paradygmatu. Niemniej bardzo polecam wam tę lekturę. Czytałam ją już też dużo razy i zawsze w niej znajduję jakieś takie ukojenie i pocieszenie, więc myślę, że i dla was może to być ciekawe, jeśli jeszcze nie czytaliście, chociaż wątpię. Propaganda czytania Katrin May jest bardzo nachalna w tym podcaście. A już od tego właśnie kryzysu wypalenia blisko będzie do książki, o której tutaj już rozmawialiśmy, Zenusi Rocławskiej.
Próba ognia to jest, tak jak mówiłam, książka, o której rozmawiałyśmy w odcinku o wypaleniu zawodowym. Zostawię link w opisie, polecam, odsłuchajcie może te dwa odcinki razem. My w tamtej rozmowie z Danutą rozmawiałyśmy o różnych objawach wypalenia, między innymi o takim, wiecie, poczuciu obcości wobec własnej pracy, wobec rzeczy, które kiedyś sprawiały radość, a teraz są po prostu takim okropnym punktem na liście spraw do załatwienia. Ja tę książkę umieszczam na tej jesiennej liście książek do przeczytania, bo wydaje mi się, że jesień to jest właśnie taki czas, kiedy mamy spadek energii, światła i różne wypalenia wychodzą na jaw. Z tego co wiem, psychiatrzy np. odradzają schodzenie z antydepresantów jesienią, bo to nie jest taki moment, kiedy czujemy się
Gdybym miała powiedzieć, jaka jest najbardziej jesienna, nie jesieniarska, ale jesienna powieść polska, jaką znam, no to to jest na pewno właśnie ten Dzienny Dom Nocny. To jest książka, w której jest taki oto właśnie nastrój, taki, że pachnie mokrym lasem i mgłą i wszystko dzieje się na takiej jakiejś niewidocznej granicy jawy i snu, zamglonej właśnie. I to, co zawsze lubiłam w tej książce, to to, że ona trochę wygląda jak pamięć, nasza pamięć i nasze wspominanie, to są wszystko jakieś takie strzępki, no nie mamy linearnej pamięci od punktu A do punktu Z, tylko cały czas wpadają nam jakieś wspomnienia raz jedno, raz drugie, potem, potem można dopiero zobaczyć, że to się ze sobą jakoś łączy.
Nie no dobra, one wszystkie są po prostu super mocne i zostają gdzieś tam w głowie na długo. Jeśli jeszcze nie jesteście zepsisani na mój Substack, to zróbcie, bo tam zostawię pełną listę z linkami do wszystkich sześciu tytułów, żeby ich nie trzeba było zgadywać ze słuchu. Będę też oczywiście wdzięczna za ocenę, za recenzję tego podcastu, bo to naprawdę pomaga, żeby on docierał do kolejnych osób. Algorytmy nie kochają treści tego rodzaju, więc wszyscy my, którzy zajmujemy się polecaniem książek czy rozmowami o jakichś bardziej skomplikowanych tematach, mamy ciężko i mamy pod górę, więc
Zapraszam do wszelkich interakcji. No i co? Może macie jakieś swoje jesienne książki takie, do których na przykład wracacie co roku albo takie, które właśnie wpadły wam gdzieś w oko w tym roku? Piszcie w komentarzach pod odcinkiem albo na Substacku. Ja tam bardzo gorąco was zapraszam i obiecuję, że już wkrótce duży tekst. Kurczę, tak obiecuję. No dobrze, obiecuję, że duży tekst o tej książce, która jest naprawdę wspaniała. Jest naprawdę wspaniała i w sumie to już się nie mogę doczekać, aż będę o niej pisać. Mam nadzieję, że będę miała trochę czasu, żeby się tym zająć. W następnym odcinku podcastu wracamy do rozmów z gośćmi, o czym będziemy rozmawiać.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeśli mnie pytacie jak
Przeżyć jesień to uważam, że jesienią najlepiej jest sobie poczytać. I dziś krótka lista jesiennych a może i jesieniarskich poleceń
W odcinku: "Jesień" Knausgårda, "Zimowanie" May, "Dom dzienny, dom nocny" Tokarczuk, "Próba ognia" Rocławskiej, "Rok magicznego myślenia" Didion i "Żal jest tą rzeczą z piórami" Portera.
Wiecej o ksiażkach i życiu w drugiej połowie na moim substacku:
https://annadziewitmeller.substack.com/