Mentionsy Mentionsy
DropIN Podcast Live
DropIN Podcast Live

Drop iN Podcast ep 258 - Po co komu PS5 Pro i 10 lat Phila Spencera w Xbox

01.04.2024 ·2 godz 14 min · 12 rozdziałów

Link do naszego Discorda: https://discord.com/invite/eT8gqPrJeśli chcecie, możecie nas wesprzeć tutaj: Link do Dotacji w Kryptowalutach: https://1upcoin.com/donate/youtube/graczwatchLink do sklepu DropShop: https://graczwatch.selino.pl/Link do dotacji bezpośrednich: https://streamelements.com/graczwatch/tipLink do Patronie: https://patronite.pl/GraczWatchAplikacja Patronite Audio: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.crowd8.patroniteaudio&hl=pl&gl=US

37:20 · Gry i serialy 1

Tak, tak, wrzuciliśmy. Tylko zanim jeszcze przejdziemy do tego tematu, to chciałem się spytać, czy graliście w demo Stellar Blade? Nie, nie, tylko na PS5. Jest na PS5, dlatego się pytam Pepesza. No jeszcze nie. Jeszcze nie grałeś, okej. No to... Opowiadaj, opowiadaj. Pomijając oczywiste walory głównej bohaterki, którą tutaj spokojnie można porównywać do Tubi z Nier Automaty czy z, nie wiem, z... Nie pamiętam, Nariko z Hellblade. Nie Hellblade. Cieszysz się, że firma poszła po prostu w przeciwnie kierunku nurtu, który idzie teraz jak Microsoft, że robimy po prostu brzydkie postacie?

38:49 · Gra Stellar Blade - kontynuacja 3

Nie, Microsoft, nie przekręcaj słów Microsoftu. Microsoft pisze w swoich guideline'ach, czyli sugestiach dla deweloperów, żeby podczas tworzenia swoich tytułów dbali o inkluzywność i reprezentację wielu różnych, nie wiem czego, wielu różnych punktów widzenia, wielu różnych gustów. Nie wiem. W przypadku Stellar Blade IGN recenzowało to demo, o tym mogę powiedzieć, bo akurat przeczytałem i określili główną bohaterkę odnosząc się do Bayonety na przykład czy do 2B, że jak postać 2B jest okej, ponieważ ona zainspirowała całe pokolenie cosplayerów.

Pytanie, czy w naszej opinii jako graczy, nieoficjalnie, no sorry, jeżeli jesteś firmą, I nic nie mówisz oficjalnie, a wszczyna śledztwo w sprawie wycieku, no to hello. A to co, ale co, według Ciebie nie mogą tego jeszcze, nie wiem, zatopić, umorzyć i stwierdzić, wstrzymujemy się i dołożymy, zmienimy i zrobimy już szóstkę? Oni nad szóstką już pracują, o to się nie musisz martwić. Tak samo jak Microsoft już od dawna pracuje nad następcą Xboxa. Jeżeli im się to opłaci, to to zrobią tą Pro, proste to jest. Jeżeli badania jakieś rynku zrobili, na pewno robili i wyszło, że jest jakieś zapotrzebowanie, że taki i taki procent graczy obecnych kupi to, im się to opłaci, zwróci im się, to to zrobią, tyle.

Ja ją kupiłem w 15. To chyba w 2019 zaczęła mi wypluwać płyty. Nawet niewłączona w nocy mi zaczęła wypluwać płyty. Ale i tak dociągnąłem do piątki. Czyli w zasadzie dla ciebie nie miałoby znaczenia co by dali, bo i tak byś nie był zainteresowany. A raczej nie. Jeśli nie będzie... O tak powiem. Jeśli będzie w każdej grze 60 FPSów, to... To może się skuszę. Ok. Rogaty, co prawda masz Xboxa, ale wiesz, że Microsoft miał w swojej przeszłości przygodę z takim połowicznym upgradem w połowie generacji, mówimy o Xbox One X.

49:00 · Gra Farmville z mechem 3

I z twojego punktu widzenia, bo jako osoba pecetowa masz Series X i masz dobrą kartę graficzną, jak ty widzisz tego typu upgrade? Czy dla Ciebie, gdyby Microsoft miał wypuścić mocniejszą wersję obecnej konsoli w tej jeszcze generacji, nie następcę, który ma być rzekomo wejść w 2026, tylko w zasadzie wersję Pro, to co by musiała ta konsola mieć i z Twojego punktu widzenia, czy produkt Sony jest sensowny? Sensowne dla użytków. Tak jak mówiłeś, nie jestem użytkownikiem, więc nie jestem target audience za bardzo. Możesz sobie wyobrazić pewną sytuację w analogicznym stopniu, gdyby to było po stronie Microsoftu. Niby tak, niby inaczej.

Gdyby Microsoft wydał konsolę, która byłaby obliczeniowo, załóżmy, żeby miała też 35 teraflopów, ma wzrost mocy obliczeniowej o 48%, przepustowość pamięci o 28%, Chyba o 12% podkręcone CPU, tak więc mamy tutaj w zasadzie największy wzrost jest po stronie GPU, CPU zostaje praktycznie niezmienione, jest zwiększona troszeczkę przepustowość pamięci, no i dodane nowe tam technologie związane ze scalingiem, ze skalowaniem obrazu, czyli rekonstrukcją, ten PlayStation Spectral Super Resolution. Mamy też jakieś elementy związane z jakimś machine learning, które jest tam zastosowane, więc mówimy o tego typu takim niewielkim postępie do przodu.

Jak ty to widzisz? Z jednej strony uważam, że te generacje powinny trwać dużo krócej, a te half-steppy, takie middle refreshy są... Rzeczywiście, nie dają takiego kopa, jak by to sprzedawało właśnie Sony czy Microsoft. Nie wiem, PS4 Pro... Z 20 milionów się sprzedało, a oryginału chyba... Zazwyczaj to było 20% prosiaków, 80% standardowych i podobna statystyka jest chyba w przypadku konsol Microsoftu. W sensie, mogę się mylić, ale to jest około 30-20%. Z tego co patrzyłem do 2020 PS Pro się chyba 22 milionów, przypuszczalna ilość się sprzedała.

61:51 · Filmowe tematy 2

CEO of Microsoft Gaming. Okej, czyli dobrze kojarzę. No więc jak w przypadku każdego CEO miał też obietnice, których nie udało mu się spełnić. Jakie na przykład? Jakie? No zapowiadał premiery gier, które później nie miały miejsca. Halo miało być na premierę, zostało wielokrotnie opóźnione. A to jego wina? Ale zaraz, zaraz. Przepraszam, skoro jego zasługą jest wprowadzenie wstecznej kompatybilności, to jeżeli czegoś nie wprowadził, a obiecywał, to również jest to jego wina. Nie róbmy tak, że dobre rzeczy chwil tak, złe rzeczy ktokolwiek inny, tak? Znaczy...

Zgodzę się z Tobą w tym, że trzeba zawsze grać kontekst, nie? Jeżeli mówimy o wstęcznej kompatybilności, jeżeli on zaproponował ten projekt i został dostarczony, to nie ma problemu. Jeżeli przejął... Mówisz... Halo rzeczywiście miało ciężką produkcję, bo się zmieniali tam ludzie pod nim i... Rzeczywiście tam nawalił mocno sposób zarządzania Microsoftu i chyba też ludzie, którzy byli na szefowstwo tego 343 Industry. On jest szefem wszystkich szefów i to na niego, jego barki spada odpowiedzialność za wtopy wszystkich ludzi, którzy są pod nim i tak wszędzie powinno być, nie? No ale to na przykład te... Skatebound, ta giera, która nigdy się właśnie nie pojawiała, to o której mówimy, to

72:38 · Gra Helldivers 2 1

Nie no, słuchaj, teraz chmura Microsoftu działa bardzo dobrze i... Nadal nie jest wykorzystywana w grach. Jest wykorzystywana jako medium do dostarczenia gier, tu się zgodzę, ale potęga chmury nie jest tym, czym miała być w oczach Microsoftu za czasów platformy Xbox One, Xbox One X, Xbox Series X i S. Rozumiem, rozumiem, ale słuchaj, Kenneth, ale oni wtedy, to tak jakby było z goglami VR. Wszyscy wciskali jak wychodziły, że to jest super nowo, to jest ekstra, wszystkie gry tak będą i tylko na tym będziemy grać. I to była zła uliczka, bo niestety ta technologia była nowa, ale nie spełniała oczekiwań. Tak samo chmura wtedy nie spełniała takich oczekiwań, dzisiaj ta technologia chmury jest lepsza, VR jest lepsza. Nadal nie spełnia tych oczekiwań.

76:37 · Game Pass i strategia Microsofta 4

Był gameplay pokazany, były wywiady z twórcami. Ale to nie było wykorzystywane jako... Poza tym Crackdown był jedną z głównych marek Microsoftu. Mamy Gears of War, Halo, Forza, Crackdown, Gears of War, Fable. No i właśnie o to chodzi, że dobra, dociągniemy. No dobrze, większość gier, takich wieloletnich produkcji to odniosła? Któraś sukces jak wyszła? Spełniła oczekiwania? Było coś? Pamiętacie? Wiesz co, zarówno po stronie... Tak jak właśnie Crackdown, on był robiony wiele lat, wiele było oczekiwań, duży marketing i w końcu gra wychodzi i na wielu polach polega.

Tak samo Duke Nukem Forever, to samo było i wiele takich gier było. Ale mówisz o Microsoftie czy mówisz teraz ogólnie o branży? Akurat o branży, o branży, bo Microsoft to za dużo gier nie wypuszcza. Wracając do samego Microsoftu. Prawda jest taka, że zarówno w przypadku Microsoftu jak i Sony pierwsze tytuły na tę generację Były albo średnie, albo nieudane. Wszystko wynikało prawdopodobnie z chaosu i zbyt dużego takiego zapatrzenia w samych siebie deweloperów, zarówno po stronie Sony, jak i po stronie Microsoftu, bo wszyscy uważali, że są jakimiś magicznymi stwórcami i nagle pewne rzeczy robią się same, tak jak to robiło BioWare, tak jak to robiło 343 Industries, czy... Kurczę, nie pamiętam, czy później ktoś jeszcze robił Halo?

Były spin-offy jeszcze Halo Wars i Halo Spartan Assault. To było nawet całkiem udane według mnie. Ale mówię o Halo Infinite, gdzie Microsoft w pewnym sensie miał pewne potknięcie, bo Halo miało być na premierę Xboxa. Było na pudełkach z tą konsolą. No i myślę, że dobrze, że opóźnili ten tytuł, bo Bóg wie, co byśmy dostali, jakby tego nie zrobili. Ale porozmawiamy może teraz o pozytywnych aspektach tego, co Phil wniósł w domy graczy, w sprzęt graczy, nie tylko na konsolach, ale także poza nimi. Mówię oczywiście o Game Passie. Czy z waszego punktu widzenia To jest jedno z największych osiągnięć Phila Spencera, czy największymi osiągnięciami będzie zapewnienie sobie jakby wsparcia od deweloperów, których kupili?

Co jest dla was bardziej wydaje się takie istotne? Piechu może ty na początek. Raczej Phil to kasy z własnej kieszeni nie dawał na Blizzarda. No raczej nie. Chodzi mi o to... Także raczej pomysł Game Passa. Nie wiemy, czy sam Phil był stuprocentowo pomysłodawcą, ale jest jakby CEO, więc on to wszystko nadzoruje, on podpisuje czeki. Czyli z twojego punktu widzenia Game Pass ma zarówno pozytywne, jak i może mieć negatywne skutki. Czy wydaje Ci się, że ilość pozytywnych jest wystarczająco duża, aby to był model biznesowy, który faktycznie wyniesie Microsoft na poziom takiego Netflixa gier?

82:18 · Gra Stellar Blade 4

Z 30 chyba 2 miliony graczy w to gra. Zawsze się rozbija to, ilu tych użytkowników jest. Jak możesz mieć grę jako serwis i mieć zajebiście, że masz grę jako serwis, tylko że ta gra Jak ci się nie sprzeda w 20 milionów, to nie będziesz mógł tego serwisu utrzymać. I tutaj też trochę patrzę, jak ten Helldivers się rozwinie. Jeżeli rzeczywiście Sony ma pieczę nad tym tytułem, to zobaczymy, czy potrzyma to dłużej niż 3 lata i czy nie zabije po prostu projektu, bo nie warto już to kładać, bo zarobiliśmy tyle, ile zarobiliśmy, to teraz już nie płacimy za dalszą produkcję, bo było też takich parę tytułów. Same te wszystkie wcześniejsze przejęcia też uważam, że pozytywnie wyszły na Philowi, na Microsoftowi, na wizji świata, bo oprócz tego

Zresztą Phil chyba ostatnio nawet jak gdzieś jechał to mówił, że wziął ze sobą Lenovo Legion Go i robił notatki dosłownie odnośnie tego urządzenia, co powinno być w nim zmienione, żeby on jeszcze bardziej, żeby to było Xbox, żeby grając na tej konsoli, włączając ten system czuł się jakby jako część ekosystemu, co może sugerować, że dostaniemy handhelda, zresztą takie są przecieki, a powiedz rogady, Bo mówiliśmy tutaj bardziej o pozytywnych aspektach. Czy jako użytkownik potrafisz sobie wyobrazić jakiegoś rodzaju zagrożenia związane z kierunkiem, który Microsoft objął? Tak, jest duża szansa tego, że Activision Blizzard to był taki palący się śmietnik i oni wzięli ten palący się śmietnik, teraz muszą go ugasić i wydłubać z niego jakieś jeszcze resztki tego, co tam w tym Blizzardzie było.

Jak się połączyli właśnie Activision Blizzard, doszło do tego, no to teraz Naprawdę dużo kasy. Oni to kupili ze względu na marki gier, które są, a nie ludzi, bo tak naprawdę oni tam zrobią czystkę, wyczyszczą, zostawią... Tak, ja wiem, że już robią, ale zrobią co końcą czystkę, powstawiając co trzeba swoich, a im chodziło o Call of Duty, o Diablo, o takie marki, które są kluczowe dla graczy, bo oni to wtedy, za chwilę, jak będzie nowe Diablo, nie wiem, Diablo 5 i tak dalej, to to już będzie pod szyldą Microsoftu, gdzie to już Microsoft będzie narzucać, co ma być i wtedy zobaczymy dopiero, tak naprawdę, jakie te gry są.

Zgadza się, no to jest też właśnie ten problem, że no po zakupieniu Bethesdy no to chyba mieliśmy tak naprawdę pod, no nie no, start jeszcze zaczął przed zakupem. Ale koniec produkcji i ta decyzja, że hej przesuwamy całą premierę o rok. To też było raczej decyzja Phila i jednak Microsoftu. Wyobraź sobie, jak to musiało wyglądać przed. Nie muszę się wyobrazić, to wyglądało najprawdopodobniej podobnie do Fallouta 76. Tylko, że sigiel playerowy, nie? Albo jak Skyrim wyglądał na premierę przez pierwsze moim zdaniem 3-4 miesiące, to podobnie tak by wyglądał Starfleet, nie?

91:58 · Koniec tygodnia 7

Mi akurat, jeśli chodzi o moje podejście do Starfielda, to przyznaję, że absolutnie nie grałem. Nie mówię, że gra by mi się nie podobała, ale wielokrotnie o tym wspominałem, że pewne rozwiązania nie pasują mi do klimatu gier Bethesdy, ale może by się to zmieniło, gdybym zagrał. Więc może kiedyś będę miał szansę. Odnośnie multiplatformowości Xboxa. To jest oczywiste, że jeżeli Microsoft będzie widział pieniądze na jakiejkolwiek platformie, to będzie wydawał takie gry, które te pieniądze są mu w stanie dostarczyć. Z tego co kojarzę, to mamy Grounded, mamy Sea of Thieves, to są dwa największe tytuły, mamy Hi-Fi Rush. No i Pentiment. Czyli zobaczcie, mamy dwie gry, które są strict single playerowe i dwie gry live service.

Jeżeli w tych grach live service będą mikrotransakcje, to gdzie będą płynęły pieniądze? Do Microsoftu. Dokładnie, więc jeżeli Microsoft będzie, nawet jeżeli 30% tych pieniędzy pójdzie tak jak Microsoft twierdził do Sony, Po to, żeby Sony później mogła wykorzystać te pieniądze, żeby zniszczyć Xboxa. To nadal 70%... To jest przy mikrotransakcjach tak samo? Nawet jeżeli to jest w grze bezpośrednio... To i tak jest kupowane przez system Sony. Jeszcze w tej chwili tak jest. Chyba wszyscy w tej chwili mają, że 30% idzie do właściciela platformy, ale to się powoli zmienia. No tak, no bo platformy staną się popularniejsze, jeżeli będą dawać więcej deweloperom. Sony, niezależnie jaką ma grę i jakie ma mikrotransakcje, zawsze walutę premium zakupujesz przez ich sklep.

Można powiedzieć, dobra, nie udało się wtedy i Microsoft, no dobra, nie możemy zmusić wszystkich, żeby kupili naszego Boxa, to weźmiemy, wrzucimy wszystkie swoje usługi wszędzie ich tam, gdzie będziemy mogli. Teraz Game Pass jest na moim monitorze, na telewizorach Samsunga są, można w Game Passa grać, na telefonach można w Game Pass streamować gry z nich. Sam Xbox S i Xbox X nie są tak popularne jak PlayStation 5, ale jednak sprzedają tych S-ów trochę, bo to dania konsola i zawsze można komuś dać.

Jest to jakaś opcja, bo często XSS jest sprzedawany w pakiecie z Game Passem, co jest bardzo dobrym zaproszeniem dla osób, które nie chcą wydać dużo pieniędzy, a chcą zrobić prezent jakiemuś dzieciakowi. To są starsze osoby, które nie kumają, chociaż coraz mniej jest starszych osób, które nie kumają, bo większość osób jest już w wieku nas tutaj wszystkich i ma dzieciaki. Odpowiedź do tych deweloperom, którzy robią gry, bo cały czas te gry robią dla nie wiem kogo. Często tak bywa, tak jak zaraz właśnie z Microsoft mówiliśmy, że chcą zmieniać, wstawiać co ma być, jaka bohaterka, jak to wyglądać ma. Co oni zapomnieli, dla kogo robią te gry? Robią dla ludzi plus 30, plus 35. Ludzie, co mają hajs i po prostu... Microsoft też zdaje sobie dobrze z tego sprawę, już o tym chyba gadaliśmy, że nie da się wiecznie zwiększać rynku.

Po co kupować konsolę, skoro mam peceta, na którym mogę grać w te same gry, nie? No zwłaszcza, że Spring Deck też jest ogromnym sukcesem i wprowadza konsolową wygodę grania w pecetowe gry. I tutaj strategia Microsoftu, nie wiem, czy to Phil tak zarządził, czy w ogóle, że dobra, musimy, nasze IP musi być wszędzie, żeby nam się to musiało zwracać. Nie możemy, nawet jakbyśmy, nawet Sony chyba do tego dochodzi, no bo sorry, no ale zaczęli sprzedawać swoje gry na PC i też dochodzą do tego, że hej, nawet jeżeli te gry się na PlayStation zajebiście sprzedadzą, to nie znaczy, że się wzrócą, nie? Podobno ostatni port wyszedł im bardzo dobrze, ten Forbidden West.

Mi się wydaje, znaczy część osób może mnie zjeść za to, co teraz powiem, ale mam takie przekonanie, że Microsoft właśnie chce iść w kierunku wejścia na nowe rynki, no bo jeżeli on się zorientował, tak? Nie możemy zrobić swojego TV Boxa, bo tym się zajmują telewizory. Nie możemy konkurować z Sony, bo Sony ma już bazę wiernych użytkowników w Europie, w Stanach. Ciężko z nich wyrywać. No chyba, że przy następnej generacji weźmiemy... Wyrwiemy na przykład użytkowników Call of Duty, nie? Po to był zakop, nie? Na pewno to przeważy troszeczkę szalę, ale do czego zmierzam? Chodzi mi o to, że oni zamiast walczyć na poziomie, gdzie muszą ponosić duże koszty związane z wymyślaniem nowych systemów, APU, konsol, opracowywania tego wszystkiego, a później jeszcze użeraniem się z deweloperami, słuchajcie, zróbcie grę tak, żeby działała tak samo na Xbox S i Xbox Series X, tak?

Po co oni mają to robić? W mojej opinii za jedną, maksymalnie dwie generacje Microsoft przejdzie na 100% cyfry, a później będzie sprzedawał swoje usługi właśnie jako Game Pass na każdej możliwej platformie w formie streamingu, bo w to będzie szedł na pewno bardzo mocno ze względu na to, że obecna generacja młodzieży konsumuje większość mediów przez komórkę. To jest kierunek, w którym według mnie Microsoft idzie i w pewnym momencie dojdzie do takiego punktu przełamania, gdzie usługi Microsoftu w sposób naturalny staną się usługami, które są dostępne wszędzie.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.