Plany na 2023, Świąteczne Q & A || Latająca Kawka 262
I Pawo 30 uważam, że jest zgodne polecenia. Trzeba go troszkę poustawiać, tak samo jak i Avate. Zresztą każdy dron wymaga trochę ustawień, żeby on grał pod Twoje potrzeby. Następny dron, w który zainwestowałem, to jest CineLifter, mój pierwszy, QAV Pro. On kosztował ładnych parę tysięcy, bo tu jest też dobry, tu jest stack T-Motor, taki mocniejszy, czyli kontroler lotu i ESC, czyli regulator prędkości. I to jest dron, który jest w stanie już unieść aparat bezlusterkowy. Ja latałem z Sony, ale on może unieść, czasami też latam z Avatą, jeżeli komuś chcę pokazać, jak wygląda, tylko bez tej kamery górnej. Czasami jak chcę pokazać komuś, jak wygląda profesjonalny lot, czy profesjonalny lot już taki z wprawą FPV, to ta osoba bierze sobie sprzęt do awaty, czyli gogle i steruje gimbalem, a ja lecę na tym CineLifterze.
Sama płytka kosztowała chyba z 600, więc to na pewno nie jest też tania sprawa, ale możesz się załapać na ciekawe tematy, które już wymagają czegoś więcej niż GoPro albo Mavic. Taki scenelifter warto mieć przynajmniej jeden. Ja mam w tej chwili jeden. Na pewno chciałbym mieć coś szybszego, takiego jak Shendron z Sicario, czy podobne konstrukcje, ale też na to przyjdzie czas. Nie od razu Kraków zbudowano. Z większych konstrukcji, jeżeli chodzi o latające szybko, Nabyłem w tym roku Bob 57. Jest to ciekawy bardzo dron, bo to jest 6 calowy, czyli long range, już z większym akumulatorem, bo on lata, ja mam akurat największy akumulator 2200 mAh. Może spokojnie latać 10-12 minut.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.