Mentionsy Mentionsy
Drogowskazy
Drogowskazy

O seksualizacji dzieci i młodzieży. DROGOWSKAZY

05.03.2026 ·51 min 27 s

Pornografia, półnagie zdjęcia, obsceniczne piosenki czy pełne przemocy i seksualnych aluzji gry komputerowe, są dziś dostępne na wyciągnięcie ręki. Treści erotyczne stały się dla dzieci i nastolatków powszechne i normalne. Coraz mniej osób dziwi nastolatka w pełnym makijażu, chłopcy w nagimi torsami, czy kilkulatki tańczące przed kamerą smartfona jak dorosłe kobiety w klubie nocnym. Algorytmy mediów społecznościowych stworzone są tak, żeby „nagradzać” za to, co przyciąga uwagę. A nagradzają lajkami, komentarzami i udostępnieniami. Seksualizacja dzieci i młodzieży postępuje i dzieje się w obszarach życia, których nawet byśmy o to nie podejrzewali. Jakie są tego konsekwencje? Gościem Michała Poklękowskiego, w tej edycji Drogowskazów, jest Anna Borkowska, ekspertka NASK, psycholożka i autorka raportu pt. „Pod presją. Popkultura, reklama i media a seksualizacja dzieci”

I niestety, by podbić zasięgi, często sięgają po to, co najbardziej przyciąga wzrok. Seksualizację własnego ciała. O tym, jak bardzo przesycona seksem jest rzeczywistość dzisiejszych dzieci i nastolatków, W Polsce i na świecie mówi publikacja, raport NASK, pod presją popkultura, reklama i media, a seksualizacja dzieci, taki jest jego tytuł. I dziś o tym w Drogowskazach, o symptomach seksualizacji dzieci w sieci, o przyczynach, skutkach i też sposobach zapobiegania. Moim i waszym gościem jest dziś Anna Borkowska, ekspertka NASK, psycholożka, autorka opracowania, którego tytuł podałem wam przed chwilą. Witam ciebie Aniu w Drogowskazach. Dzień dobry, witam ciebie i witam wszystkich. Aniu, seksualizacja dzieci bywa bagatelizowana, traktowana jako niewinny element mody, czy też nieszkodliwy składnik popkultury.

Na samym wstępie Aniu wymieniłem już symptomy, te przejawy seksualizacji dzieci w sieci, a co mogłabyś jeszcze od siebie dorzucić do tego zbioru, które dla Ciebie jako ekspertki są szczególnie szokujące może i dlaczego? To co my widzimy, to rzeczywiście jest taki proces, który może budzić niepokój i jak ja przyglądałam się temu zjawisku, to szczerze mówiąc najbardziej mnie uderzyło to, jak bardzo ten system jest wszechobecny i taki przezroczysty. O czym mówię, mówiąc o tym, że system jest przezroczysty, A presja tak naprawdę z niego płynąca niewidzialna, bo okazuje się, że ani my dorośli, ani dzieci tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, jakim manipulacjom tak naprawdę podlegamy. Ponieważ seksualizacja działa w taki powiedziałabym miękki sposób, w białych rękawiczkach, subtelnie, pod maską różnych trendów, na przykład trendów dbania o ciało, trendów modowych itd.

I sprawdźcie Państwo, jak teraz wygląda szykowanie się do szkoły. Sprawdzimy, ale pewnie się przestraszymy, prawda? Co najmniej się zadziwicie. No właśnie. A treści erotyczne stały się dla dzieci i nastolatków powszechne i normalne. O tym już powiedziałaś Aniu, o tym dzisiaj mówimy. W sieci są dosłownie na wyciągnięcie ręki. Co możemy jako społeczeństwo tak głośno w tej chwili, myślę, zrobić, żeby takie treści dla małoletnich nie były zwykłe i normalne oraz powszechne? Bo cały czas pewne działania w tym zakresie, w tym kontekście przypominają takie prewencyjne działania, zapobiegawcze, przypominają mi walkę z wiatrakami. Co możemy zrobić jako społeczeństwo? Walka z wiatrakami to chyba jest dobre określenie, bo ja temu też się przyglądam od pewnie 20-30 lat i na razie nie wymyśliliśmy jako społeczeństwo takiego sposobu, który mógłby zabezpieczyć dzieci przed dostępem do pornografii.

Jakim jest pornografia? No jest bardzo powszechny. 50% młodzieży badanej przez nas mówi o tym, że co najmniej raz takie materiały widziała, ale gorsza jest informacja taka, że ponad 30% co trzeci młody człowiek korzysta z takich materiałów regularnie. No właśnie z badań NASK, tak sobie wynotowałem Aniu, wynika, że już ośmioletnie dzieci mają styczność z pornografią, a statystyki mówią, że witryny dla dorosłych z pornografią są jednymi z najczęściej odwiedzanych przez polskie dzieci. Tu muszę niestety potwierdzić te dane, bo tak, to mówią nasze badania o tym, Ale też badania innych analityków, którzy przyglądają się temu, jak młodzież korzysta z nowych technologii i to jest rzeczywiście bardzo przerażające zjawisko, że coraz młodsze dzieci korzystają z tego.

Pod presją, popkultura, reklama i media a seksualizacja dzieci. W studiu jego autorka Anna Borkowska, ekspertka NASK i psycholożka. Witam Ciebie Aniu po raz drugi. Dzień dobry, witam. W sumie to powinienem był zapytać się ciebie już na samym wstępie o to, ale zrobię to teraz, jeśli pozwolisz. Seksualizacja to zjawisko polegające na czym? Nie ma jednej ogólnie przyjętej definicji. Tych definicji jest dość sporo, ale powiedzmy, że one mają jeden wspólny mianownik. Tak w skrócie mówiąc, seksualizacja to jest taki proces psychologiczny i socjologiczny, w którym wartość osoby jest redukowana do jej atrakcyjności fizycznej lub do zachowania seksualnego. I ta atrakcyjność fizyczna jest rozumiana bardzo wąsko. Jako atrakcyjność seksualna, bycie seksownym, a ciało jest traktowane jak przedmiot do zaspokajania różnych potrzeb narzucanych nam z zewnątrz.

Tutaj pomijana jest taka sfera jak zdolności, umiejętności, kompetencje. Te cechy są pomijane na rzecz tylko oceny wyglądu fizycznego. To dziękuję Aniu za to wyjaśnienie, a to teraz idźmy dalej. Dlaczego dzieciom i młodzieży tak trudno uciec od seksualizacji w sieci i wszystkiego, co jest z tym związane? Czy może dlatego, to jest moje pytanie do ciebie, że jeśli nie będą podążały z tym nurtem, to narażą się na przykład na wykluczenie w grupie rówieśniczej, na swego rodzaju ostracyzm, nie? Wypadną na margines, bo nie będą trendy. Jest coś na rzeczy? Może tak być? Trudno jest się im z tego wypiąć właśnie? Tak, ale od razu powiem, że sprawa nie jest tak prosta i to nie jest tylko wpływ grupy rówieśniczej i chęć podążania za tym, co robią moi znajomi, koledzy, koleżanki i ta obawa przed wykluczeniem z grupy, więc podążanie za presją, którą ta grupa narzuca.

Instagramowe, Tik Tokowe, Facebookowe. To jakie to jest dzieciństwo twoim zdaniem? Szczęśliwe, nieszczęśliwe, Aniu? Dobre, złe? Jak to widzisz? Myślę, że różne. Zależy od tego, co dzieci robią, z jaką intensywnością, co pokazują o sobie w mediach społecznościowych. I rozumiem, że pytasz o ten trend, kiedy dzieciństwo staje się naprawdę Drogowskazy. O seksualizacji dzieci i młodzieży. które widzą u dorosłych, u dorosłych influencerów, celebrytów, ale też u rodziców. No i wspominając o rodzicach, to chciałabym tu jeszcze powiedzieć o jednej rzeczy, o której do tej pory nie mówiliśmy, ale wpływ rodziców nakładający się na media, na te wzorce płynące z popkultury jest naprawdę ogromny.

To nie był wizerunek na sprzedaż. A poza tym to były nadal kosmetyki mamy, a nie specjalnie przygotowane przez przemysł kosmetyczny, reklamowy, branżę beauty. Specjalne kosmetyki dla młodych dziewcząt, mówiące im tak naprawdę, że już Ośmiodziewięciolatka powinna występować w pełnym makijażu, bo inaczej jest nie do zaakceptowania. A właśnie, a co prawni opiekunowie, co rodzice Aniu, co oni mogą zrobić w takim własnym, nie wiem, domowym zakresie, żeby chronić swoje pociechy przed seksualizacją w sieci? Jak mogą rozpoznać, że ich dziecko trafiło w sieci na nieodpowiednie dla niego treści, które mogą być łączone z seksualizacją właśnie? To jest ta pierwsza linia obrony, prawda? Teoretycznie. I czasami ostatnia tak naprawdę.

Pod presją, popkultura, reklama i media, a seksualizacja dzieci. Bardzo tobie dziękuję za bardzo ważną rozmowę, Aniu. Dziękuję bardzo. Dziękuję również. Pełne wersje Drogowskazów zawsze w sieci, o czym uprzejmie przypominam. Naszego kanału szukajcie m.in. na YouTubie, w MediaTC.pl czy na Spotify. Michał Poklękowski, wszystkiego dobrego. Dziękuję, do usłyszenia. Drogowskazy.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.