O kierunkach rozwoju sztucznej inteligencji. DROGOWSKAZY
Sztuczna inteligencja (AI) dynamicznie wkracza w kolejne obszary naszego życia, budząc zarówno zainteresowanie, jak i ostrożność. Czy Polacy są gotowi na AI? Jakie konsekwencje niesie jej rozwój dla rynku pracy? Michał Poklękowski rozmawia z Sebastianem Kondrackim, ekspertem ds. transformacji cyfrowej i AI, programistą, współtwórcą projektu Bielik – pierwszego otwartego modelu językowego wytrenowanego na języku polskim. Dyskusja oparta jest o wnioski z raportu "Sztuczna inteligencja w Polsce. Krajobraz pełen paradoksów" i dotyka kluczowych aspektów wdrażania AI w polskich firmach. Gość jest także członkiem Podgrupy Badań, Innowacyjności i Wdrożeń Grupy Roboczej ds. Sztucznej Inteligencji przy kancelarii premiera oraz autorem książek i raportów branżowych z obszaru AI. Ekspert współorganizuje konferencję Bielik Summit AI 2025 w Warszawie, która odbędzie się 27 listopada.
Myślę, że ta sztuczna inteligencja z nami już zostanie bardzo długo i teraz my musimy od razu poszukiwać nowych... modeli biznesowych z jednej strony, ale też nawet sposobu uczenia naszych dzieci, to zmieniać i przygotowywać się na to, bo z jednej strony tak, bardzo dużo zawodów przejdzie do historii, ale z drugiej strony pojawią się... I tu myślę, że my musimy się przygotować na to, żeby jednak Polska albo Europa w ogóle jednak zaczęła już szkolić. I to nie chodzi też czasami o wdrożenie tylko sztucznej inteligencji do szkół i już jesteśmy szczęśliwi, super. Nie, to w ogóle zupełnie inne umiejętności i twarde i miękkie.
I to bym powiedział, zaraz będę trzecią, czwartą i pewnie jeszcze wymienię i tam gdzieś Europa i Polska się budzi, ale w tej coś, tej Polsce trochę nie ma obudzenia cały czas i profesor Sankowski świetnie walczy o to, żeby jednak to spowodować, żeby ci doktoranci czy młodzi doktorzy właśnie godnie zarabiali. Raport Sztuczna Inteligencja w Polsce, krajobraz pełen paradoksów, ujawnia, że Polacy są zainteresowani praktycznym zastosowaniem AI, ale podchodzą do tego z ostrożnością. Największe zaufanie pokładamy w uniwersytetach i ośrodkach naukowo-badawczych, które wdrażają sztuczną inteligencję. AI w naszym życiu rozgościło się na dobre, czy nam się to podoba, czy się nie podoba. a jej ekspansja i rozwój trwają. Jakie są tego konsekwencje?
Pisze kto? Profesor Włodzisław Duch, polski naukowiec, informatyk. Czy Sebastian Kondracki podpisałby się pod taką oceną sytuacji? Jeśli jest tak niedobrze, to co można by było zrobić, żeby było lepiej? Powiedziałbym tak, jeszcze niedawno bym się podpisał. To znaczy, bo oczywiście te rankingi są, to już mówiliśmy. To jest też pewnie subiektywne spojrzenie trochę. Więc tak, rankingi są takie, a nie inne. Nawet jeśli teraz bardzo dużo zaczniemy inwestować, a pewnie zaraz porozmawiamy jak inwestujemy, też będzie trochę musi potrwać, aż to ruszymy w tych rankingach. Natomiast powiedziałbym, podpisałbym się, ale z taką gwiazdką budzimy się. Budzimy się, zaczynamy działać. Więc i to nie tylko Polska, tylko też cała Europa. Bardzo mnie cieszy, bo co blokuje jakby rozwój sztucznej inteligencji?
Co się zmienia? No przede wszystkim zaczynają powstawiać tak zwane AI fabryki. Właśnie takie skupienia dużej ilości tych GPU, tych drogich GPU w postaci superkomputerów i z dostępem właśnie dla naukowców i dla biznesu. I teraz tu mamy dwie AI fabryki, które właśnie się pojawiły. To znaczy Poznań chyba rok temu już zaczęli tworzyć tą AI fabrykę. Chyba jeśli dobrze pamiętam, to się nazywa Piast. Druga AI fabryka to jest Gaia, czyli chyba tydzień temu, dwa tygodnie temu właśnie Kraków otrzymał Cyfronet. Dla mnie bardzo ważna fabryka, AI fabryka, ponieważ w Cyfronecie był trenowany też Bielik na superkomputerze Helios. On ma około 400 kart GPU i jest jednym z większych w Europie superkomputerów i to też pokazuje, dlaczego Europa też jest w tych rankikach albo w
w tym wyścigu związanym ze sztuczną inteligencją, że duże firmy w Stanach Zjednoczonych kupują dziesiątki tysięcy kart GPU, a tu my mamy super komputer Helios naukowy i też bielika na nim, który ma 400 kart. Gaia będzie miała powyżej tam tysiąca kart. Super, że budzi się ta Europa, budzi się Polska, zaczynają właśnie pojawiać te AI fabryki, ale jednak potrzebujemy jeszcze, jeszcze więcej tej mocy komputerowej, bo teraz popatrzcie, super, ośrodki naukowe będą miały dostęp do... Duże korporacje też będą miały dostęp, bo pewnie to będzie tak szło, że najpierw te duże firmy będą miały dostęp, bo ich stać na badania i rozwój i to jest ta fala.
Ale jeszcze my potrzebujemy trzecią falę takiej właśnie już mniejszych firm, startupów. One też muszą mieć dostęp, żeby właśnie robić innowacje i tą absorpcję sztucznej inteligencji, a przede wszystkim tworzenie przełomowych jakichś usług dla całej Europy czy świata potrzebujemy. Więc budzimy się. Ale myślę, że powinniśmy jeszcze szybciej tutaj działać. Sebastianie, jeśli AI ma mieć korzystny wpływ na gospodarkę w Polsce, to na uczelniach potrzebują informacji, czego chce od nich biznes, jakich absolwentów powinny te uczelnie kształcić, jakie kompetencje są im potrzebne w kontekście AI, tak? I tutaj kłaniają nam się troszeczkę kompetencje przyszłości, jakie będą według Ciebie, Sebastianie, w najbliższych latach w kontekście dalszego rozwoju sztucznej inteligencji potrzebne, te kompetencje przyszłości.
Drugą rzeczą jest taka odporność tej sztucznej inteligencji lokalnej. Dlaczego? Jaką my mamy gwarancję, że jak teraz wszyscy się trochę jako firmy uzależnimy od sztucznej inteligencji za oceanu, że któryś prezydent Stanów Zjednoczonych nie wprowadzi, a może by tak wprowadzić cła na sztuczną inteligencję, bo wszyscy z Europy korzystają tutaj z tych amerykańskich serwerów, a wrzućmy sobie cła. Albo tak jak była sytuacja trochę z Starlinkami, prawda? Elon Musk powiedział, wyłączę sobie Starlinki nad Ukrainą. To zmienia w ogóle całą geopolitykę. Wyobraźmy sobie, czyli my będziemy korzystać z tej amerykańskiej, chińskiej, nie wiem jakiej sztucznej inteligencji. Jedna to jest przewaga konkurencyjna.
Bo nagle Bielik, popatrz, Bielik całkowicie powstał w infrastrukturze otwartej. Cztery tysiące osób w społeczności, które cały czas gdzieś podnoszą swoje kompetencje, czy rozwijając Bielika, czy używając Bielika. Jesteśmy jako otwarte, współpracujemy z NVIDI-ą, choćby to jest taki przykład, gdzie na przykład w Paryżu prezes NVIDII z tyłu ma logo Bielika. Duża sprawa już, tak. I rzeczywiście NVIDIA wprowadza program tak zwanej suwerennej technologii. Też ma interes w tym, żeby Europa kupowała bardzo duże ilości GPU, ale... Misja szczytna, bo nam chodzi o to, że my możemy w Europie rozwijać tą suwerenną sztuczną inteligencję. Więc ruch Open nagle takie rzeczy może tworzyć.
My stworzyliśmy sujkę, która może być wykorzystywana, nie wiem, właśnie w jakich stronach, gdzie dzieci mają dostęp i wykrywać różne rzeczy. My to tam nie tylko się zajmujemy bulgaryzmami, ale też właśnie jakieś samookaleczenie, jakieś już problemy takie, wykrywanie rzeczy, które mogą gdzieś prowadzić z problemów mentalnych do jakiejś już śmierci. To jest coś, co my robimy jakby w... naszej społeczności za darmo jako wolontariusze i to i zespół trenujący, który trenuje i 80 tysięcy próbek, które zostały zebrane. Naprawdę polecam godzinę posiedzieć nad taką klasyfikacją takiego ciężkiego materiału. Długo nie możemy zasnąć, więc myślę, że to jest ten kierunek, ale te regulacje są potrzebne, ale trochę bym powiedział za szybko zostały przez Europę.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.