Mentionsy Mentionsy
Drogowskazy
Drogowskazy

Kim są sygnaliści i jak są chronieni? DROGOWSKAZY

24.09.2026 ·49 min 12 s

Choć sprawy nagłośnione dzięki interwencji sygnalistów coraz częściej trafią na pierwsze strony gazet, to eksperci podkreślają: zgłoszeń w dalszym ciągu jest niewiele. I to mimo ustawy, która ich chroni. To właśnie w niej opisane są warunki jakie należy spełnić, by móc liczyć na ochronę: trzeba być osobą fizyczną, związaną zawodowo z firmą, której dotyczy zgłoszenie, a ono samo musi być złożone w dobrej wierze. Ostatnie kryterium jest kluczowe dla zrozumienia kulturowego kontekstu wokół sygnalistów, którzy wciąż bywają postrzegani jako tzw. „donosiciele”, najczęściej niesłusznie, bo mając dobre intencje, zwracają uwagę na nieprawidłowości, mogące działać na szkodę współpracowników czy zewnętrznych konsumentów. Ustawa nakłada na pracodawców szereg obowiązków związanych nie tylko z ochroną sygnalistów, ale także stworzeniem systemu umożliwiającego bezpieczne informowanie o nieprawidłowościach. W jaki sposób się z nich wywiązują? Jakie są motywacje sygnalistów? W jakich obszarach mogą interweniować? Między innymi o tym mówił w Drogowskazach Jakub Niemoczyński, radca prawny, compliance officer w kancelarii Kopeć&Zaborowski. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":Spotify: https://open.spotify.com/episode/7yHsTz4IgJuviaFVaoXMsw?si=7a065c99c2254831Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/sk/podcast/ocalony/id1769346089?i=1000745253732Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/ocalony--69449945

Później była wojna, no jeszcze bardziej, no już bardziej sobie wyobrazić i lepiej tego pokazać się nie można, a później był jeszcze PRL. I to samo. I to są wszystkie określenia te, o których mówiliśmy, to są właśnie z tych epok. A do tego, jak spojrzymy, jak się mówi ten kret, ta wtyka, no to przecież to jest dużo jakichś jest takich określeń po prostu z gwary więziennej. To są wszystko bardzo negatywne, zrozumiałe dlaczego tak jest i tak jak mówię, tego pozytywnego terminu nie było. Ale teraz czasy się zmieniły. Żyjemy w zupełnie nowym, nowoczesnym społeczeństwie. Nie mamy już tej opresyjnej władzy. Każde zgłoszenie lub sygnał do władz to nie jest od razu karygodna rzecz. Wręcz przeciwnie. Wyobraźmy sobie sytuację, w której jesteśmy świadkiem pijanego kierowcy na przykład.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.