Mentionsy Mentionsy
Drenda i Paśnik w Czwórce
Drenda i Paśnik w Czwórce

Parka i adidasy

04.08.2025 ·1 godz 8 min

Porozmawiamy o kolejnej fali fascynacji epoką brit popu. Przypomnimy ten nurt muzyczny, który powstał i rozwinął się NA Wyspach Brytyjskich w latach 90. To co dziś obserwujemy to niejako wstrząsy wtórne tej fascynacji sprzed kilkudziesięciu lat. Ale nadal stroje, makijaże i oczywiście muzyka wpisujące się w brit pop mają się nieźle.

Słuchasz podcastu Czwórki. Cześć, tu Jacek Paśnik. I Olga Drenda. Tak patrzę i się zastanawiam, czy ty nie masz dzisiaj parki i adidasów na sobie, ale to akurat nie jest ten dzień. Cóż, lipcowa pogoda jest dosyć kapryśna, więc tak naprawdę nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać. Ale temat tej parki i adidasów jest dzisiaj nieprzypadkowy, ponieważ w pewnym sensie mamy odcinek Britpopowy. Tak, tak, jest pogoda londyńska, myślę, że to w sam raz bardzo do nas pasuje, a ja niedawno widziałam na ulicy człowieka z fryzurą, która nie wiem, czy bardziej przypominała młodego Artura Rojka, czy Richarda Ashcrofta z teledysku Bittersweet Symphony, więc myślę, że internetowe pogłoski o kolejnym, drugim, a może nawet już trzecim powrocie fascynacji epoką Britpopu, myślę, że trzeba jednak uznać je za słuszne.

Myślę, że czas odliczać do najbliższej wielkiej awantury między braćmi. Ale myślisz, że mamy do czynienia z jakimś takim szerokim rewivalem? Czy to jest po prostu, tak jak wspomniałeś przed chwilą, jakieś wstrząsy wtórne i to po prostu wraca w formie znów, tak jak we współczesności, ledwie estetyki czy jakiegoś takiego drobnego powiewu? Myślę, że to są wstrząsy nawet nie wtórne, a już jakby, nie wiem, trzeciorzędne powiedzmy, bo też żyjemy w takim czasie jednak, w którym raz, że oddalenie od materiału wyjściowego coraz bardziej się zwiększa i myślę, że nawet ludzie, którzy faktycznie Drenda i Paśnik.

To znaczy fakt, że chociażby właśnie zespół The Smiths nie był szczególnie popularny w czasach, kiedy on był przepopularny w Wielkiej Brytanii, czyli powiedzmy w połowie lat osiemdziesiątych czy drugiej połowie No i oczywiście tutaj przede wszystkim są te wątki polityczne istotne czy tam dostępu do kultury w Polsce, ale też wydaje mi się, że właśnie ta wspomniana klisza, że cóż no, że muzyka z zachodu to w pierwszej kolejności w Polsce była raczej tą muzyką ze Stanów Zjednoczonych po prostu. Tak, tak, chociaż trzeba powiedzieć, że dużo muzyki brytyjskiej, też nowofalowej faktycznie do nas trafiało w naszej rozmowie z Rafałem Księżykiem, której możecie odsłuchać na stronie Czwórki, tak jak wszystkich naszych audycji archiwalnych Drenda i Paśnik w Czwórce.

To jest reżyser, dokumentalista współpracujący od lat Z BBC. Bardzo ciekawe dokumenty. Tutaj chociażby jeszcze na marginesie poleciłbym Trauma Zone. To jest taki cykl z kolei o upadku Związku Radzieckiego i tego co działo się wokół tych tektonicznych przemian w Związku Radzieckim. No i niedawno Adam Curtis zrobił dokument pod tytułem. Zastanawiałem się właśnie czy on jest w ogóle przetłumaczalny na język polski. Nie wiem, wrzuciłbym tutaj słowo Drenda, Paśnik.

Tak i Cartisa uważam za wybitnego twórcę epoki kultury remixu. Wierzę, że zostanie kiedyś odpowiednio doceniony także poza swoim takim lokalnym brytyjskim kontekstem. Jest niewątpliwie jednym z najwybitniejszych dokumentalistów i mówię to Bez jakiejś szczególnej przesady, po prostu jaram się rzeczami, które robi Adam Curtis w kontekście Shifty i tego, co wspomniałaś o tej zupie, którą on gotuje w tym dokumencie. No i scenie, która moim zdaniem jest istotna, czy scena, które moim zdaniem są istotne dla początków Britpopu, o którym dzisiaj w audycji Drenda i Paśnik w Czwórce rozmawiamy. No to trzeba wspomnieć o tym, co tam się dzieje w tym dokumencie. To jest taka wielowątkowa historia, ale pojawia się w pewnym momencie scena, w którym zaczyna grać zespół Palp, wtedy jeszcze nie aż tak popularny, chociaż zespół już wtedy z dosyć długą historią, bo założony w końcówce lat 70.

Były tam takie hasła jak na przykład Sharon i Tracy. To były takie typowe dziewczyny, które tańczą dookoła swojej torebki na dyskotece. No po prostu zupełnie niezrozumiałe sprawy dla przeciętnego polskiego czytelnika, ale pamiętam, że w moich czasach studenckich wszyscy się tym zaczytywali, po prostu jakby trafili na jakiś podręcznik wiedzy tajemnej, czym to w istocie troszeczkę było. Zanim dojdziemy do tego momentu fascynacją Wielkiej Brytanii i zjawiska Cool Britannia, o którym już wspominaliśmy na początku i przed chwilą, to bardzo ciekawy jest ten moment niejako treningu czy wyobrażenia Wielkiej Brytanii przed rzeczywiście tą Drenda i Paśnik

Drenda, Paśnik. Drenda, Paśnik. Kończy się tym momentem i tonnego blera i czasami rozpoczynającej się ekspansji internetu w końcówce lat 90. To jest przede wszystkim rzecz poświęcona właśnie popkulturze czy muzyce.

Ale Myslowic to był faktycznie zespół, który też tą muzyką oddychał, który naprawdę ją kochał. Może bardziej Shoe Gaze i taki lekki gitarowy noise jednak był im bliższy. Drenda, Paśnik. W historii polskiej muzyki, kiedy próbowano w jakiś sposób połączyć Britpop z polskim Big Beatem lat 60-tych i stworzyć taką chyba muzykę dla babci i dla wnuczka, której symbolem stał się zespół Lizard, złożony zresztą, jeśli dobrze pamiętam, z ex grunge'owców.

Internet na to pozwalał, SoulSync na to pozwalał, YouTube na to pozwalał po prostu, żeby każdy był w stanie stać się posiadaczem dyskografii, television Jamesa Chance'a, Lizzie Mercier i tak dalej. I po prostu na podstawie tego stworzyć jakieś swoje brzmienie. Natomiast wychodziło to rozmaicie. Większość tych zespołów okazała się bardzo efemeryczna. Myślę, że w pewnym sensie na czele z Myslowic, jeżeli chodzi o ich popularność poza granicami Polski, którą próbowano w jakiś sposób napędzić. Mam tutaj na myśli chociażby tą taką regularną rotację w zagranicznych czy zachodnich podstacjach MTV, że rzeczywiście teledyski Myslowic pojawiały się w połowie Drenda, Paśnik.

No właśnie, bo to był też chyba taki moment w okolicach właśnie lat dwutysięcznych czy lat zerowych, to kiedy w Krakowie było Brytyjczyków bardzo dużo i zdaje się, że to się utrzymuje do dzisiaj plus no rzeczywiście moment, w którym jesteśmy teraz w Polsce, czyli tej takiej rozwijającej się koniunktury gospodarczej, dosyć dobrych warunków dla osób, które Drenda i Paśnik. Sprawiali spory kłopot jednak właścicielom lokali w okolicach rynku do tego stopnia, że pamiętam moment, kiedy zaczęły się pojawiać kartki, że grup angielskich turystów nie obsługujemy, dlatego że faktycznie oni stwarzali jakieś absolutne pandemonium na rynku i w okolicach.

I po prostu goły facet biegnący przez rynek był w pewnym momencie codziennością, a nawet grupa golasów. Więc było tego sporo, ale to też zaczęło się zmieniać, no bo pamiętam, że w okolicach Brexitu polski paszport stał się bardzo pożądany, więc mieliśmy i takich naturalizowanych obywateli i myślę, że też Polska stała się nową ojczyzną niektórych muzyków. Pamiętam, że na przykład Nowy wokalista Genesis, Ray Wilson, zamieszkał w Polsce. Pamiętam, że też twórca takiego projektu neofolkowego Z-Band zamieszkał we Wrocławiu i miał piosenkę Rock Low in the Rain. No to przychodzi mi do głowy coś, co już mówiłem w którejś z naszych poprzednich audycji Drenda i Paśnik w Czwórce, których, przypomnę, słuchać można na stronach Polskiego Radia Czwórka w zakładce audycje, a mianowicie to, żeby, no i skoro dzisiaj mamy odcinek britpopowy w pewnym sensie, to warto o tym wspomnieć, że żeby usłyszeć Wonderwall, no to nie trzeba wcale iść na koncert Oasis, a można wyjść

Tak, albo z tym takim rewivalem grime'ów, mniej więcej mającym miejsce dekadę temu, no ale wciąż gdzieś tam objawiającym się w jakichś tam wciąż wstrząsach, wstrząsów wtórnych, jak już ustaliliśmy w naszej audycji. Tak, bo myślę, że nowe polskie zespoły gitarowe, one o tyle może inspirują się brytyjskim brzmieniem, że słuchają starych polskich zespołów, które kiedyś tam nasłuchały się Joy Division czy New Order, więc to też są wstrząsy wtórne. Tak jest. Brytyjskie brzmienie nigdy nie zginie. Rozmawialiśmy dzisiaj o Britpopie. Dzięki wielkie, że byliście z nami. Jacek Paśnik. Olga Drenda. Cześć. Więcej czwórkowych podcastów na podcasty.polskieradio.pl

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.