#HejtOutLoveIn – o tym, co dzieje się, gdy złość spotyka empatię
Hejt często zaczyna się od emocji, której nie umiemy nazwać. Od złości, frustracji, czasem zwykłego zmęczenia światem. Ale po drugiej stronie zawsze jest ktoś, kto te słowa czyta, słyszy, czuje. Z naszymi Gościniami z SEXED PL. Rozmawiamy o tym, jak łatwo dziś zranić i jak trudno zatrzymać się, zanim to zrobimy. O odwadze, której potrzeba, by zamiast złości wybrać empatię.
Cześć, tu Agnieszka Kołodziejska i Wojciech Hera. To jest podcast Dobra Rozmowa, którego partnerem jest T-Mobile. Dzień dobry, dobry wieczór, dobra rozmowa, kolejny odcinek przed nami. Zdarza się rzadko, że zapraszamy gości do studia, ale zdarza się to wtedy, kiedy temat jest albo na tyle poważny, że na pewno nie dźwigniemy go sami, albo taki, na którym się nie znamy, chociaż Wojtek twierdzi, że na większości się nie znamy. Tak twierdzę. Tak twierdzisz? O czym, Wojtku, dzisiaj będziemy rozmawiać? O hejcie. Uchajcie, który dotyka coraz większą liczbę osób i tak naprawdę jest plagą dzisiejszych czasów i dlatego dzisiaj właśnie potrzebowaliśmy głosów eksperckich. I dlatego dzisiaj w dobrej rozmowie z nami dwie fantastyczne dziewczyny. Martyna Wyrzykowska, dyrektorka SexEd.
No to coś jest nie tak, bo wolność słowa nie jest jakimś hasłem, do którego każdy z nas może napisać swoją definicję, tylko jest po prostu realnym zjawiskiem. Tak samo hejt jest realnym zjawiskiem mieszczącym się w definicji. My w tym badaniu, które Success z T-Mobilem zrealizował, też sprawdziliśmy, czy ludzie rozumieją definicję hejtu, a nie czy mają jakiś swój pomysł na to, czym jest to zjawisko. No i teraz mówiąc o tym, czy ja mogę powiedzieć wszystko, jeśli kogoś tym zachowaniem krzywdzę, to mogę licząc się z konsekwencjami. I drugie pytanie brzmi, kogo my stawiamy tak naprawdę tutaj w centrum, czyli czyje dobre jest dla nas najważniejsze, tej osoby, którą świeżbi to, żeby po prostu powiedzieć to, co tam się kotłuje w głowie, czy całą resztę społeczeństwa, która chcemy, żeby była w jakimś takim dobrym samopoczuciu, mam na myśli tutaj to, że tak dużo mówimy o kryzysach psychicznych,
Ja myślę, że ważne jest to, co powiedziałeś, że to, że masz jakiś swój mechanizm radzenia sobie z tym. On jest zdrowy, żeby bojać. Ja nie chciałbym go normalizować, wiesz, totalnie. Tak, że to nie hamuje cię przed tym, żeby zgłaszać te osoby, bo tak naprawdę to jest najważniejsze. My w kampanii, którą prowadzimy z T-Mobile zachęcamy do doszerzenia takiego hasła hate out, love in i nie chodzi o takie banalne mówienie o tym, że jak ktoś ci powie coś niemiłego, to ty mu powiedz coś miłego. Absolutnie nie, ale chodzi o dostrzeżenie tego, że jak dzieje się coś negatywnego w sieci, to nie odwracasz głowy i nie przechodzisz, tylko mówisz, ja to widziałam, ja to słyszałam, to nie było okej. I w ramach moich możliwości Coś z tym zrobię. Czasem to będzie napisanie tej osobie po prostu odpowiedzi, czasem to będzie, znaczy powinno zawsze to być zgłoszenie tego do platformy, czasem napisanie do osoby, która doświadczyła hejtu wiadomości prywatnej, słuchaj, to było niefajne, czy wszystko jest okej, albo po prostu właśnie widziałam, to nie było fajne i tyle.
I to moim zdaniem kompletnie zmienia te dwie w ogóle perspektywy, jeśli chodzi o życie. A teraz zadam pytanie, bo to mnie najbardziej interesuje. W nowej ustawie antymobbingowej jest przedefiniowanie ofiary. Ofiarą są wszystkie osoby, które były w sytuacji mobbingowej, czyli jeżeli, nie wiem, mój menedżer na spotkaniu z zespołu... w nienajładniejszy sposób zjechał mnie, mówiąc mi, że jestem kretynem, debilem, czyli zrobił wszystkie zachowania mobbingowe, to ofiarą nie jestem tylko ja, tylko wszystkie pozostałe osoby, które były w pomieszczeniu, bo u nich uruchomiło się natychmiastowe myślenie o kurczę, może kolejny będę ja.
Dobra, to ja bym chciał wyjść jednakże trochę też z badania, które zrobiliście wspólnie z T-Mobile. Jaki w ogóle procent osób to są te, które aktywnie, że tak powiem, tworzą negatywne treści, komentują i atakują pozostałe? Znaczy, mamy jakieś dane w ogóle, jakbyśmy nawet spojrzeli na tych skrajnych hejterów, to ile to jest tak realnie osób, które naprawdę czerpią przyjemność z tym, żeby przynajmniej raz dziennie komuś dowalić? Mówi się o pięciu procentach. Pięć procent społeczeństwa. Czyli dziewięćdziesiąt pięć procent to są w dużym cudzysłowie dobrzy ludzie? A jak to się rozkłada wiekowo? Bo już o tym trochę mówiliśmy, że w zależności od tego, z jakiego pokolenia pochodzimy, kiedy się urodziliśmy, to trochę też inaczej wygląda.
Czyli co, kończymy takim pozytywnym elementem hashtag hate out, love in. Mhm. Dziękujemy bardzo. Ciekawa jestem, jakie będziecie mieli przemyślenia po tej rozmowie, czy coś drgnie w tej ankiecie, którą Wojtek opublikował na grupie Dobra Rozmowa. Czy przyznacie się, klikniecie? A może jesteście hejterami, a może teraz coś się w was zmieni? Martyna Wyrzykowska, dyrektorka Sekset i Patrycja Wonatowska, psycholożka, seksuolożka, ekspertka Sekset, dzisiaj nas wsparły w tej Dobrej Rozmowie, więc bardzo wam serdecznie dziękujemy. No i w ogóle fajnie, że jesteście i robicie to, co robicie. Dziękujemy bardzo. To był podcast Dobra Rozmowa. A dobrej rozmowy słuchaliście dzięki T-Mobile Polska.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
T-Mobile zaprasza do rozmowy o tym, w jaki sposób kiedyś odbierano przemoc, w jaki sposób kiedyś odbierano rolę kobiety, mężczyzny w związkach
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„T-Mobile zaprasza do rozmowy o tym, w jaki sposób kiedyś odbierano przemoc, w jaki sposób kiedyś odbierano rolę kobiety, mężczyzny w związkach"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Hejt często zaczyna się od emocji, której nie umiemy nazwać. Od złości, frustracji, czasem zwykłego zmęczenia światem. Ale po drugiej stronie zawsze jest ktoś, kto te słowa czyta, słyszy, czuje. Z naszymi Gościniami z SEXED PL. Rozmawiamy o tym, jak łatwo dziś zranić i jak trudno zatrzymać się, zanim to zrobimy. O odwadze, której potrzeba, by zamiast złości wybrać empatię.