Co doceniamy u płci przeciwnej
Co nas przyciąga w płci przeciwnej? Co podziwiamy, co doceniamy, a co tylko „powinno” nam imponować, bo tak się utarło? W tej rozmowie jest i to, co osobiste, i to, co stereotypowe - rzeczy, które naprawdę lubimy, ale też te podziały na „męskie” i „kobiece”, które ciągle gdzieś krążą w tle. Bez jednej odpowiedzi, za to z wieloma perspektywami: o cechach, zachowaniach, rolach i o tym, jak łatwo się w tym wszystkim pogubić albo odnaleźć po swojemu.
Tylko bardzo rzadko to robię, bo to dla mnie nie ma znaczenia. Ciekawa jestem, czy kobiety, które teraz nas słuchają, czy kiwają teraz głową i myślą, kurde, mój stary ma dokładnie tak samo. Ale to jest piękne. Idziesz na pewniaka, mimo tego, że idziesz źle. Wszyscy cię pytają, ale ty idziesz na pewniaka. Wiesz, dlaczego ona się mogła zirytować? Ja też bym się zirytowała pewnie z tego samego powodu, bo w mojej głowie coś ma trwać ileś. Ja sobie to wcześniej sprawdziłam i sobie wyobrażam, że w mojej głowie jest tak, że od tego punktu A, z którego wychodzimy, do tego punktu B, gdzie zmierzamy, to będzie tak ze 4,5 godziny. No i jak ty mi nagle w połowie drogi mówisz, że... Że jesteśmy gdzieś indziej? A ja się pokapowałam właśnie, że idziemy w odwrotnym kierunku, no przecież zatłukłabym, no. Ej, ale no zobacz, no... No widzę, no... Kolumb, gdyby się nie pomylił... Kurwa, weźcie... Gdyby Kolumb się pomylił... No właśnie, byłoby lepiej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
dobrej rozmowy słuchaliście dzięki T-Mobile Polska.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„dobrej rozmowy słuchaliście dzięki T-Mobile Polska."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co nas przyciąga w płci przeciwnej? Co podziwiamy, co doceniamy, a co tylko „powinno” nam imponować, bo tak się utarło? W tej rozmowie jest i to, co osobiste, i to, co stereotypowe - rzeczy, które naprawdę lubimy, ale też te podziały na „męskie” i „kobiece”, które ciągle gdzieś krążą w tle. Bez jednej odpowiedzi, za to z wieloma perspektywami: o cechach, zachowaniach, rolach i o tym, jak łatwo się w tym wszystkim pogubić albo odnaleźć po swojemu.