Mentionsy Mentionsy
Defence24
Defence24

CBWP Niedźwiedź. Pancerna potęga czy pluszowy miś? Czołgiem!

14.10.2026 ·1 godz 20 min · 10 rozdziałów

Czy CBWP Niedźwiedź będzie sukcesem polskiej zbrojeniówki, czy zostanie misiem na miarę naszych możliwości? W nowym odcinku programu „Czołgiem!” rozmawiamy o najważniejszej pancernej premierze MSPO 2026.Na XXXIV Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach zaprezentowano demonstrator ciężkiego bojowego wozu piechoty - CBWP Niedźwiedź. Projekt Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest spokrewniony z BWP Borsuk, lecz nowy pojazd będzie wyraźnie cięższy i silniej opancerzony od amfibijnego kuzyna.Z pomocą Pancernej Tablicy wz. 24 omawiamy zastosowanie Niedźwiedzia, jego układ konstrukcyjny, opancerzenie, uzbrojenie i wyposażenie, a także perspektywy rozwoju. Choć mamy do czynienia z demonstratorem technologii, już teraz możemy wyciągnąć wiele wniosków o tym wozie.

0:00 · Introdukcja i pierwszy BWP 1

Teoretycznie Borsuka da się dopancerzyć. No właśnie. No ale właśnie tutaj na scenę wchodzi nasz miś. Mój ulubiony przykład, czyli Bradley. Aha. Czego nie jestem zdziwiony, że to jest Twój ulubiony przykład. No zostali rozstrzelani kompletnie, ponieważ teren został rozpoznany przez Ukraińców i po prostu tam skierowano, zmasowano ostrzał wszystkiego. To nie jest zarzut z mojej strony do Wojska Polskiego. Pod względem, nazwijmy to, architektury pojazdu, to nie ma tak naprawdę nic nowego. Będąc w BT-82, pierwszą rzeczą, którą bym zrobił, to bym się przeżegnał. Przy modelu 44, przy tych zamówieniach i tej liczbie czołgów, jakie już mamy w tym momencie, zabraknie czołgów na etaty. Trenujesz, ćwiczysz, biegasz? Odpal Spotify i posłuchaj najlepszych podcastów Defence24 na słuchawkach.

1:40 · Analiza Borsuka 3

Zresztą ja kiedyś ukłułem taki termin, że w Wojsku Polskim panuje pewna koncepcja dualizmu sprzętu ciężkiego wojsk lądowych. I tak jak mamy dwa nowe typy czołgów podstawowych, czyli cięższego, lepiej opancerzonego M1, lżejszego, bardziej mobilnego K2. Podobna filozofia przyświecała w wypadku BWP, tak? Czyli pierwszy pojawił się akurat lżejszy, bardziej mobilny, amfibijny Borsuk, a po nim pojawił się cięższy, lepiej opancerzony Niedźwiedź. Tak, już nie Ratel. Już nie Ratel. Chociaż szkoda, bo akurat nazwa była fajna. A Niedźwiedź, no tutaj trzeba gdzieś się zastanowić nad anglojęzycznym odpowiednikiem, żeby też na rynki eksportowe móc go jakoś promować, ale to jest temat być może na inną dyskusję.

Natomiast pytasz, czy oba wozy są potrzebne, tak? Wychodząc trochę od tego sformułowania, że są to konstrukcje komplementarne, ja jednak wyjdę troszeczkę z kontrowersyjną tezą być może. Ja bym w ogóle na podstawie doświadczeń z różnych konfliktów zbrojnych, bo żeby to było jasne, to nie są jakieś widzimisie, ale bardziej obserwacja konfliktu zbrojnych, ja bym się zastanowił nad proporcjami. Widzę miejsce dla Borsuka jako pojazdu, który jest przede wszystkim to jest jeden z najlepszych BWP na świecie. Tutaj od strony technicznej nie mam żadnych zastrzeżeń co do tego wozu. Natomiast zastanowiłbym się nad pewną koncepcją tego jak nasze wojska lądowe mają wyglądać pod tym kątem.

Pichota zmechanizowana konkretnie. Czy faktycznie więcej powinno być pływających Borsuków? Czy jednak może, biorąc pod uwagę doświadczenia z różnych konfliktów zbrojnych, lepiej by było, żeby te proporcje odwrócić? To znaczy, żeby więcej było tych niedźwiedzi, a borsuki znalazły się w jednostkach, które powiedzmy z przyczyn geograficznych bardziej wymagają tego typu pojazdu, tak? No jeżeli popatrzymy na przykład na Ukrainę, no Rosjanie powszechnie, jak dobrze Tobie wiadomo i wielu z naszych widzów też dobrze o tym wie, Rosjanie przede wszystkim używają pływających BWP. I zauważ, że na Ukrainie są rzeki, są jeziora też, ale przede wszystkim rzeki. Zauważ, że Ukraińcy w ogóle praktycznie nie korzystają ze zdolności pływania BWP.

5:00 · Niedźwiedź - koncept i konstrukcja 1

Cieszę się, że wspomniałeś o kwestii mobilności, o kwestii uwarunkowań geograficznych, dlatego, że to mi przypomina o kilku rzeczach. To znaczy tak. Obecnie bojowe wozy piechoty Borsuk trafiają do 16. Dywizji Zmechanizowanej, tzw. Bursztynowej Dywizji. Jak przypuszczam, w przyszłości będą mogły trafiać również do 12. Dywizji, która jest dyslokowana na południu kraju, z kolei do... Północy, północny. Tak, północ, przepraszam, masz rację, tutaj akurat głupi lapsus. Jeżeli chodzi o osiemnastą dywizję, to ta jest przewidziana do obrony przedpola Warszawy i wschodu kraju i tutaj z tego co nam wiadomo, tam mają w pierwszej kolejności trafiać ciężkie bojowe wozy piechoty. Mniemam, że również dywizje znajdujące się na zachodzie i na południu kraju mogą... Jedenastą. Na przykład. Właśnie otrzymać takie pojazdy, ponieważ tutaj nie występuje problem licznych cieków wodnych, zbiorników wodnych, takich jak w Kainie 1000 Jezior na Warmii i Mazurach.

10:00 · Porównanie Borsuka i Niedźwiedzia 3

I oczywiście w trakcie tego typu ćwiczeń, całkowicie w teorii wszystko działa, ale na prawdziwej polewarki to jest jeden wielki chaos. Ale zanim jeszcze do tego przejdziemy, to myślę, że warto byłoby podkreślić, że sam widziałeś jak to wygląda w przykładzie ćwiczeń wykonywanych bodaj przez 15-tą giżycką brygadę zmechanizowaną. Tak, ale znowu, tak jak mówię, w miejscach, gdzie są ćwiczone tego typu przeprawy, przeprawa jest odpowiednio przygotowana. Ja tutaj absolutnie nie podważam tego, że Borsuk pływa znakomicie. Żołnierze mówili, że wręcz uwielbiają ten wóz, bo przygotowanie go do pływania to jest naprawdę moment w porównaniu do BWP-1 i to jest naprawdę ukłon w kierunku konstruktorów. Ja bardziej mam problem z całą koncepcją.

Może inaczej, bo samo to, żeby wóz pływał, to nie jest wielka filozofia. Takie pojazdy istnieją od dekad. Ale żeby pływał dobrze. To jest inna kwestia, ale żeby on pływał i jednocześnie miał taki na przykład poziom ochrony przeciwminowej jaki ma Borsuk. To było duże wyzwanie, o czym zresztą konstruktorzy z Huty Stalowa Wola bardzo dużo mówili, że spełnienie jednocześnie wymogu pływalności, a z drugiej strony ochrony przeciwminowej czy ochrony balistycznej, bo jak na wóz pływający Borsuk jest naprawdę nieźle opancerzony. Żeby pogodzić te wszystkie sprzeczne wymogi, a tu jeszcze dochodzi przecież wieża ZSSW-30, która też nie mogła przekraczać swoją masą pewnej granicy dla Borsuka, tak. To pokazuje właśnie to o czym mówisz, złożoność problemu projektowania takiego pojazdu.

No to jest po prostu szalenie trudne. I w momencie, kiedy mówimy o pojeździe, który Tego typu czynników nie musi brać pod uwagę, no to jednak to upraszcza zdecydowanie zadanie konstruktorów takiego pojazdu. Zauważyłeś na pewno wielokrotnie, czy to w internecie, czy w różnych mediach pojawiały się często takie zarzuty, a czemu na tego borsuka tak długo czekamy? Jest jeden z powodów. Pojazd musiał być odpowiednio zaprojektowany. Sam proces prac projektowych to jest kilka dobrych lat ciężkiej pracy inżynierów. Potem dochodzą jeszcze różnego rodzaju badania, badania zakładowe. Badania zakładowe to jest w ogóle mały miki w porównaniu do następnego etapu, czyli badań kwalifikacyjnych. Ale jeszcze nawet przed badaniami zakładowymi mamy jeszcze indywidualne elementy pojadu, które są testowane na stanowiskach badawczych, ale też na przykład badania balistyczne.

16:40 · Mobilność i technologia 4

Dlatego jeżeli tutaj z kolei zrobimy rzut z góry pojazdu, To, gdy spojrzymy sobie na sylwetkę takiego bojowego wozu piechoty czy rzut z góry, dajmy na to, że tu na środku mamy system wieżowy. Dla uproszczenia dałem go troszkę mniejszy. No to tak, pamiętajmy, że z przodu pojazdu mamy przekładnię. Przekładnia, o ile pamiętam, Allisona 3040MX zastosowana w Borsuku, to waży około 900 kg czy około tony, plus minus. Pewnie coś koło tony moim zdaniem. Czołgowe ważą około dwóch. Tak. Tutaj znajduje się komora silnika, gdzie znajduje się silnik MTU o mocy 720 koni mechanicznych, który sam z siebie na sucho, bez jakiegokolwiek oleju silnikowego, płynu chłodniczego itd. waży 1300 kg. Więc mamy tutaj z przodu pojazdu, tu mamy powiedzmy dla uproszczenia 1000 kg, tu mamy 1300 kg.

Jest za słabo opancerzony. Musimy go dopancerzyć, no bo jest BMP-2 z armatą automatyczną, to już nie jest wielkokalibrowy karabin maszynowy jak w radzieckich transporterach opancerzonych. Uzbrojenie główne BWP-1 było takie, że tutaj i tak się nikt nie udził, że głowicę akumulacyjną jakiekolwiek pancerz transportera opancerzony, czy BWP w tamtym okresie powstrzyma. Zróbmy z niego średni bojowy wóz piechoty, jeżeli mówimy o masie, bo on dociągnął wtedy masą do tak około 30 ton. No i skoro przy tym temacie jesteśmy, to to jest mniej więcej zapas masy, który można wykorzystać dzisiaj w Borsuku, bo pierwsze wersje produkcyjne tego pojazdu ważą około 28 ton. Natomiast z tego co nam wiadomo, to konstrukcyjny zapas nośności tego pojazdu to są 32 albo 35 ton, o ile dobrze pamiętam.

Coś takiego. Także teoretycznie Borsuka da się dopancerzyć. No właśnie. No ale właśnie tutaj na scenę wchodzi nasz miś. Tak, dokładnie. Niedźwiedź waży obecnie na poziomie demonstratora technologii 42 tony. Coś takiego, natomiast z tego co pamiętam zapas nośności tego pojazdu jest przewidziany na około 45 ton. 45, może nawet do 50. Czyli mówimy w tym momencie o możliwości do pancerzenia tego pojazdu dziesięcioma tonami stali, tudzież pancerza specjalnego lub praktycznego. Zresztą chyba się nawet mówi o tym, że Niedźwiedź w takiej, ja to tak rozumiem, jeżeli się mylę, to przepraszam tutaj Państwa z HSW, ale jeżeli dobrze rozumiem, to Niedźwiedź w tej swojej podstawowej konfiguracji, on ma być dwukrotnie lepiej chroniony od Borsuka.

Dwukrotnie lepiej chroniony, okej, tylko że... Czy to oznacza odporność na uderzenie pocisku o dwukrotnie większej energii kinetycznej, czy... No właśnie tutaj nie wiem, uczciwie przyznam, ale powiedzmy, że faktycznie dwukrotnie lepiej chroniony, tak, cokolwiek to znaczy. Ale też trzeba pamiętać o tym, że on, tak jak wspomniałeś, ma dużo większy też zapas nośności, także tutaj jeszcze można poszaleć w razie potrzeby. I ja ogólnie też jestem zdania tego, wracając jeszcze do tego argumentu, który często był zadawany jako pytanie, a dlaczego Borsuk pojawił się tak późno? Gdyby nie było wymogu pływania, podejrzewam, że nowe BWP pojawiły się wcześniej. Pomijając oczywiście wszystkie inne historyczne aspekty związane z BWP-ami w naszym kraju, gdzie popełniono mnóstwo bardzo złych decyzji, które opóźniły jakąkolwiek modernizację pododziałów zmechanizowanych, jeżeli chodzi o ich podstawowy pojazd bojowy.

23:20 · Zawieszenie i modernizacja 7

Wóz wsparcia ogniowego Anders. Ale wiesz co, gdyby zaczęto od wariantu BWP... O tym mówię. To by było zupełnie co innego. Przy modernizacji BWP1 też moim zdaniem popełniono... Możemy w ogóle kiedyś zrobić na ten temat materiał, bo... Tak, o tym w jaki sposób na przykład do tematu podeszli Rumunii, bo akurat tutaj podeszli bardziej pragmatycznie niż my. Też, chociaż moim zdaniem, o i to jest bardzo fajna rzecz, to Huta Wstawowa Wola pierwotnie przedstawiła najbardziej moim zdaniem rozsądny i logiczny projekt modernizacji BWP-1 dla Wojska Polskiego, ale o tym być może innym razem. Wracając do Niedźwiedzia i Borsuka. I może właśnie tutaj błąd popełniono, że w ogóle zaczęliśmy od złej strony podchodzić do tego tematu. Może w pierwszej kolejności trzeba było zrobić wóz cięższy, bo też pamiętajmy o jednym fakcie.

Łatwiej skalować w dół niż w górę pewne rozwiązania. Okej, ale z drugiej strony w tym przypadku mamy do czynienia ze skalowaniem w górę właśnie. Wiele podzespołów, które opracowano na potrzeby Borsuka zagościło w Niedźwiedziu. Dzięki temu też prace nad Niedźwiedziem idą dużo, dużo szybciej niż w wypadku Borsuka. Tak i do tego tutaj należy uczciwie zaznaczyć, tutaj według informacji, które otrzymujemy z Huta Stalowa Wola, Niedźwiedź ma być, uwaga, gotowy do produkcji w 2029 roku. To jest naprawdę niesamowicie szybkie tętnice. Całkiem niedługo. Właściwe prace projektowe nad tym pojazdem, jak się dowiedzieliśmy, ruszyły w 2024 roku. Wcześniej były prowadzone różnego rodzaju studia, ale widzieliśmy wizualizacje, które akurat pokazywane, pokazywaliśmy je na naszej stronie internetowej, pokazywaliśmy różne etapy rozwoju tego pojazdu, pokazywaliśmy model tego pojazdu przewidziany z MSSW 120, czyli z moździerzowym systemem wieżowym, tak zwanym RAKiem-2, chociaż formalnie takiej nazwy nie nosi.

Natomiast tutaj należy zaznaczyć, że rzeczywiście te prace idą w dość szybkim tempie, ponieważ można wykorzystać wiele podzespołów z Borsuka, ale jak na przykład pierwsze partie produkcyjne Borsuka otrzymują zawieszenie importowane firmy Horstmann, to jest zawieszenie hydropneumatyczne typu Inarmu, o którym lubimy mówić jako o takim fajnym przyszłościowym rozwiązaniu, to polska firma Ponar Wadowica opracowała do tego pojazdu własne zawieszenie, które się nazywa WHP35. Koniec końców Borsuki są bodajże dostarczane w tej chwili z importowanym zawieszeniem. Ale z drugiej strony Ponar poszedł za ciosem. I oni zrobili akurat mądru rzeczy. To jest akurat przykład tego, jak prace badawczo-rozwojowe na rzecz Borsuka mogą stać się podstawą i punktem wejścia do tego, co się robi w Niedźwiedziu. Ponieważ w ramach modułu o identycznej wielkości, gabaretach i tak samo mocowanym jak WHP-35 do Borsuka, który nie został wdrożony, opracowano moduł zawieszenia, który nazywa się WHP-45T.

No i mamy w tym momencie sytuację, w której mamy moduły WHP45T opracowane do Niedźwiedzia, które mają wsteczną kompatybilność z Borsukiem. Co oznacza, że w przypadku jakiegoś remontu, naprawy, albo serwisu, albo modernizacji Borsuka, importowane moduły Horstmanna, bardzo dobre, porządne, będą mogły być zastąpione produktem krajowej produkcji, który będzie tożsamy z modułem do Niedźwiedzia. Przy czym Borsuk będzie miał sześć parków bieżnych, a Niedźwiedź siedem. Ale zapewne również wzrośnie wtedy też zapas nośności dla Borsuka. No i właśnie też do tego zmierzałem, ponieważ zapas nośności w przypadku jednego modułu wzrósł bodajże o ponad pół tony na jednoparek ubieżnych. I teraz pytanie pozostaje, czy kadłub wytrzymałby takie zwiększone obciążenie. Natomiast pozwala to domniemywać, że zapas nośności i zapas modernizacyjny Borsuka uległby zwiększeniu, co może być akurat takim atutem, który będzie świadczył na korzyść polskiego zawieszenia w przypadku użytkownika.

No to prawda. Zostając jeszcze przy mobilności, to jest też twoja tematyka głównie, zespół napędowy niedźwiedzia. Przy czym ja bym chciał tutaj na początek zaznaczyć jedną rzecz, bo bardzo wiele osób zwracało uwagę, dlaczego ten niedźwiedź ma te takie garby z przodu kadłuba. To jest akurat ważna rzecz, którą warto poryszyć. Tak. Szanowni Państwo, pierwsza i najważniejsza rzecz. To się jeszcze może zmienić. Pamiętamy jak się zmienił Borsuk od 2017 roku? Tak. To jest demonstrator technologii. To nie jest jeszcze prototyp. Dwa prototypy dopiero mają powstać. A po drugie on, jeżeli dobrze rozumiem, on jeszcze nie ma docelowego zespołu napędowego. I tu właśnie gwiazdka co ja rozumiem przez zespół napędowy. Tu nie chodzi o to, że silnik się zmieni czy przekładnia się zmieni. Tylko zespół napędowy to jest coś więcej niż silniki przekładnia. To jest na przykład system chłodzenia, który być może będzie przeprojektowany.

To jest układ wydechowy. Układ wydechowy, który też może zostać przeprojektowany. To co na razie tam widzimy, to jest to co mieliśmy pod ręką. Czyli z Borsuka. Czyli z Borsuka. I co mogliśmy wsadzić do środka, żeby ten pojazd w ogóle jeździł. Żebyśmy mogli zobaczyć jak to działa tak na początek, wstępnie. Skoro przy tym temacie jesteśmy, pozwolę sobie zaznaczyć jedną rzecz. Tutaj znajduje się przedział silnikowy Borsuka i teraz tak. W Borsuku moc silnika wynosi 720 koni mechanicznych. I to wzrośnie do prawdopodobnie 1070 koni mechanicznych W przypadku silnika, który będzie miał takie same gabaryty, taką samą masę, ponieważ jest to pochodna tego samego silnika MTU-8V199.

I tutaj akurat wiemy o tym, że tutaj ta wartość jest prawdopodobnie wartością docelową i o tym możemy powiedzieć jako z dużą dozą prawdopodobieństwa, że tak też będzie miał seryjny Niedźwiedź. Nie wiemy natomiast, co będzie, jeżeli chodzi o przykładnie, ponieważ z jednej strony w Borsuku znajduje się tutaj w tym miejscu Znajduje się przekładnia Allison 3040MX. Zupełnie nowa przekładnia opracowana z myślą o CV90 i o Borsuku właśnie. CV90 będzie pierwszym pojazdem, który otrzyma Borsuk, jest kolejnym. Z drugiej strony mamy możliwość uruchomienia w Polsce produkcji tego typu przekładni podzespołów. Nie wiemy, że HLW w tej sprawie podpisała stosowne porozumienie z firmą Allison właśnie. Nie jest natomiast powiedziane, że z całą pewnością w nim do Niedźwiedzia trafi przekładnia Allison'a. Dlatego, że z jednej strony Allison opracowuje własną przekładnię 4040MX, która będzie do pojazdów o większej masie, większej mocy, wyższym momencie obrotowym, takich między innymi jak Niedźwiedź, ale jeszcze mamy kwestię konkurencji z Renka, która już posiada przekładnię HSWL256, która mogłaby te parametry spełnić.

30:00 · Zespół napędowy i opancerzenie 6

I teraz pozostaje pytanie, ponieważ przekładnia jest, jak doskonale wiesz Damianie, ściśle zintegrowana z pojazdem opancerzonym. Jej gabaryty, masa, jej zdolność do przenoszenia momentu obrotowego to są kluczowe parametry, które muszą być uwzględnione w takim pojeździe już od samego początku. W konsekwencji, jak wspominasz o zespole napędowym, to wiemy, że na pewno będzie 1070 koniec silnika o takiej samej masie i kubaturze jak do Borsuka, ale nie wiemy w jaki sposób ta moc będzie przenoszona na gąsienicę. No bodajże jeszcze ma się chyba pojawić starter generator, coś takiego ma być, między silnikiem a przekładnią. Może tak być, tym bardziej, że okładzona na nam firma Radiotechnika Marketing opracowała zespół hybrydowy, układ napędowy, który właśnie jest taką tak zwaną miękką hybrydą, jakby to przenieść do ...motoryzacji cywilnej, gdzie masz starter generator umieszczony pomiędzy silnikiem wysokoprężnym a przekładnią główną i który działa wspomagająco na taki pojazd, dajmy na to, kiedy pokonujesz jakąś przeszkodę, podjeżdżasz pod wysokie wzniesienie i tak dalej.

No to myślę, że akurat fakt, że zachowano taki układ konstrukcyjny pojazdu, świadczy o pewnym zdrowym rozsądku. Tak, tak, zgadzam się i dlatego tutaj nie ma się do czego przyczepić. Jedyna rzecz, do jakiej ja się przyczepię, ale to już bardziej wynika z mojego konserwatyzmu i mojego widzimisię, to znaczy Ja też na to pytałem, czy nie lepiej byłoby wjeżdżać za TSSW, jako że ten wóz nie musi pływać, tak? Przesunąć bardziej do tyłu, żeby zrobić miejsce dla peryskopów i być może także chociaż jednego włazu dla dowódcy, tak? W taki sposób, jak zrobiono to w Askodzie. Albo jak w Borsuku, tak? Dlaczego o tym mówię? No bo z jednej strony system SOD, czyli system obserwacji dokulnej, czy to w Borsuku, czy w Niedźwiedziu, bo to jest ten sam system.

Różne rzeczy są przewożone. Oczywiście w Niedźwiedziu można to jeszcze usprawnić, jeszcze inaczej porozwiązać. Zresztą tak jak w Borsuku. Sam zauważyłeś, jak byliśmy w Borsuku, że bardzo ciekawie rozwiązane jest na przykład to, jak przychowana jest zapasowa amunicja do armaty automatycznej. To prawda. Inną sprawą jest jeszcze to, że Borsuk, mimo swojej stosunkowo niewielkiej kubatury, ponieważ jest pojazdem, tak nazwijmy to, średniej wielkości, jest bardzo korzystnie rozwiązany ergonomicznie. A Niedźwiedź, korzystający z bardzo podobnych rozwiązań, jeżeli chodzi o układ przestrzenny pojazdu i wielu z tych tożsamych podzespołów, no tam jest po prostu zdecydowanie więcej miejsca, a poza tym nawet sama rampa, co też jest akurat czymś, co ty jako Człowiek z praktyką możesz powiedzieć. Szerokość tej rampy i wielkość tej rampy ma walne znaczenie dla wygody korzystania z takiego pojazdu.

I też na przykład w sytuacji, kiedy dajmy na to masz ewakuację medyczną i pod ogniem próbujesz wyciągnąć rannego żołnierza z pola walki, no to w takich okolicznościach posiadanie szerszej, wygodniejszej rampy może być na miarę na wagę złota. Ja nie wiem oczywiście jak to będzie rozwiązane w Borsuku i w Niedźwiedziu, natomiast w praktyce powinno być tak, że BWP czy transporter opancerzony, zwykły liniowy wóz powinien mieć możliwość na przykład zainstalowania Nosze. Awaryjnie. Dobra, mamy gościa, jest ranny, mamy go na noszach. Nie kładziemy go na podłodze, bo to też nie jest dobry pomysł, ale żeby móc gdzieś zainstalować nosze, tak? No bo wiadomo, taki wóz na przykład, jak będzie ewakuował takiego rannego, on nie musi zabierać całej drużyny piechoty, tak? Ta drużyna może zostać, może dalej walczyć. Pełnym przykładem jest Ukraina, jak Ukraińcy to robią.

No tak. Czyli wóz ewakuacji medycznej wygląda tak jak standardowy transporter opancerzony, czy standardowy BWP. No może BWP to jest za dużo, ale standardowy transporter opancerzony i być może na bazie Niedźwiedzia, na bazie Borsuka też powinniśmy mieć tego typu pojazdy. Czy to transportery opancerzone prostsze, tańsze, czy też warianty specjalistyczne jak właśnie wóz ewakuacji medycznej też powinny być uzbrojone i jak najmniej odróżniać się od zwykłych pojazdów bojowych. I widzisz, cieszę się, że akurat o tym temacie mówisz, chociaż zagadnienie jest bardzo przykre, dlatego że jeżeli spojrzymy sobie na, jakby to powiedzieć, mniej lub bardziej udane próby Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskich, żeby przełamać ukraiński opór na wschodzie tego kraju, niestety widzimy, że jeżeli chodzi o jakiekolwiek konwencje humanitarne albo...

Kodeks Betoniki. Ale może trzeba odejść od tej koncepcji. Może trzeba to przemyśleć na zasadzie... Bo ja rozumiem argumenty stojące za pływalnością, że zapewnia to pewną elastyczność planowania, działania i tak dalej. Ale jak popatrzymy sobie na praktyczne pole walki, no przemyślmy to naprawdę, czy na pewno na prawdziwym polu walki to działa teraz, dzisiaj, szczególnie przy takim poziomie rozpoznania jaki jest. No i teraz warto byłoby zadać pytanie. Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z pojazdem zupełnie nowym, który będzie uzupełniał pływającego BWP Borsuk w służbie, nie wiemy tak naprawdę w tej chwili, jakiej liczby tych pojazdów w służbie możemy się spodziewać w perspektywie 10, 15, 20 lat. Umowa ramowa na Borsuka zakładała 1014 egzemplarzy BWP samego.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.