Mentionsy Mentionsy
Datownik w Radiu Lublin
Datownik w Radiu Lublin

Datownik 29.04.2022 - Luciano Pavarotti

29.04.2022 ·12 min 46 s · 7 rozdziałów

29 kwietnia 1961 roku włoski śpiewak Luciano Pavarotti zadebiutował na scenie operowej jako Rudolf w "Cyganerii" Giacomo Pucciniego. Był to niezwykle ważny moment w jego karierze. O słynnym tenorze opowiedział red. Pawłowi Błędowskiemu w "Datowniku" wielbiciel muzyki operowej, Mariusz Chajski.

0:29 · Dzieciństwo i młodość Pavarottiego 1

No właśnie, to jest tak nie do końca, bo Pavarotti opierał się, bo on był miłośnikiem i bardzo chciał być piłkarzem. On był miłośnikiem piłki nożnej. Tak, to prawda. Tak jak zresztą, no, czy Carreras, tak samo, prawda, Placigo Domingo, te nazwiska. No i on jako młody chłopiec to chodził do kościoła i to się zaczęło w zasadzie od chórów. On wygrał jeszcze w latach pięćdziesiątych kilka takich konkursów i to tak stopniowo, stopniowo dochodził. I właśnie 29 kwietnia 1961 roku zastąpił chorego Di Stefano, to był jego wielki idol i właśnie zaśpiewał tą Cyganerię.

3:15 · Operę na stadionach i krytyka 2

On bardzo uwielbiał te kolorowe różne szaliki. To właśnie miał Pavarotti. Wizerunkowo go właśnie widzimy. No i to mu chroni też gardło, prawda? Wspomniałeś o tej jego wielkiej miłości do piłki nożnej. Pamiętam, że, a pamiętam to o dziwo, chociaż miałem tylko 11 lat, bo zdaje się ten występ był transmitowany w telewizji, że 7 lipca w 1990 roku w Termach Caracalli w Rzymie wystąpił wraz z Domingo Icarrerasem, a dzień później odbywał się finał Mistrzostw Świata i pamiętam później dyskusję na temat tego występu, więc Carreras oczywiście się podobał, Domingo też, ale chyba to Pavarotti na tym pierwszym koncercie, który zainicjował występy trio najbardziej skradł serca publiczności, jak sądzisz? Myślę, że tak, bo świetnie tam zaśpiewał

O Sole Mio to jest pieśń neapolitańska, jaki również potem w trójkę oni zaśpiewali i chcieli dłużej, według Carreras-Domingo, przedłużyć to O Sole Mio, które on właśnie był królem górnego C. A jak wiemy, nie każdy tenor potrafi górne C zaśpiewać, to ja to słyszałem, Od wielkich tenorów, których miałem zaszczyt poznać. I to nie jest tak, że zawsze mówi się tam górne co to. Nie, nie, to jest bardzo skomplikowane. Pavarotti to robił no na przykład w Córce Pułku dziewięciokrotnie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.