Mentionsy Mentionsy
Damian Olszewski - podcast
Damian Olszewski - podcast

UPADEK WLK. BRYTANII BREXIT, PROTESTY i CHAOS #BizON

30.05.2026 ·31 min 45 s · 8 rozdziałów · 1 sponsor

UPADEK WLK. BRYTANII BREXIT, PROTESTY i CHAOS #BizON

7:05 · UKIP i Brexit 1

Pamiętacie go? Widniał na nim charakterystyczny napis, Wielka Brytania wysyła do Unii Europejskiej 350 milionów funtów tygodniowo. Pieniądze, które po wyjściu z Unii miały trafić do brytyjskiej służby zdrowia, czyli NHS. Dla wielu Brytyjczyków działało to jak płachta na byka i było doskonałym triggerem emocji. Zwłaszcza, że brytyjska służba zdrowia już wtedy była bardzo mocno przeciążona, a kolejki do lekarzy stawały się jednym z głównych symboli pogarszających się usług publicznych. Brexit został więc sprzedany nie jako ryzyko, ale jako bardzo proste rozwiązanie problemu w kraju. Ostatecznie 23 czerwca 2016 roku Wielka Brytania podjęła decyzję, która miała zmienić historię UK bezpowrotnie.

22:41 · Problemy NHS i energii 3

I właśnie tutaj pojawia się kolejny paradoks tej sytuacji z udziałem służby zdrowia. Problemy NHS. Czy Brexit polepszył zdrowie Brytyjczyków? Od dekady sytuacja Brytyjczyków wydaje się pogarszać. Przede wszystkim rosły koszty życia, pogłębiały się problemy usług publicznych, a jednym z najbardziej widocznych symboli tego chaosu stała się właśnie brytyjska służba zdrowia, czyli tzw. NHS. Budget brytyjskiej służby Dodatkowe środki pochodziły z wyższych podatków oraz cięć budżetowych w innych obszarach.

Dzisiaj, niemal 10 lat po referendum, NHS znajduje się w największym kryzysie od dekad. Absolutnie nic się w tym zakresie nie zmieniło, a wręcz problemy niewydolnego systemu jedynie się pogłębiły. Wyobraźcie sobie, że lista osób oczekujących na leczenie przekracza obecnie 7 milionów nazwisk. A przecież to właśnie poprawa systemu NHS była jednym z filarów brexitowej narracji polityków. W części regionów Zjednoczonego Królestwa pacjenci czekają miesiącami na podstawowe zabiegi oraz wizyty specjalistyczne. Ogromna część ludzi spędza też po kilkanaście godzin na przepełnionych sorach, zanim w ogóle zostanie przyjęta. Brytyjskie media regularnie pokazują historię pacjentów oczekujących godzinami w karetkach przed szpitalami, bo wewnątrz zwyczajnie brakuje miejsc.

Coraz większym problemem stają się również braki kadrowe. Po Brexicie część lekarzy i pielęgniarek z państw Unii Europejskiej zdecydowała się wyjechać z Wielkiej Brytanii, a cały system już wcześniej był mocno przeciążony po latach cięć i niedofinansowania. I znowu trzeba uczciwie przyznać, że nie wszystkie problemy NHS-u wynikają z Brexitu. Brytyjska służba zdrowia od lat zmagała się ze starzejącym społeczeństwem, rosnącą liczbą pacjentów oraz problemami finansowymi. To zresztą problem wynikający w dużej mierze z demografii, która stanowi wyzwanie w większości krajów Europy. Problem polega jednak na tym, że Brexit i tutaj miał poprawić sytuację i pozwolić na odzyskanie kontroli. Głęboki kryzys tego sektora trwa jednak w najlepsze. Dla ogromnej części Brytyjczyków to właśnie służba zdrowia stała się symbolem nieudolnego państwa, które coraz bardziej podupada.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.