PAKT MIGRACYJNY WRACA, WIELKI DEBIUT SPACEX, a TRUMP „KOCHA INFLACJĘ
PAKT MIGRACYJNY WRACA, WIELKI DEBIUT SPACEX, a TRUMP „KOCHA INFLACJĘ
ALWAYS NOT? Czy podobne sceny będą miały miejsce niebawem w Polsce? Elon Musk szykuje największy debiut w historii światowych giełd. Kapitalizacja SpaceX przyniesie blisko 2 biliony dolarów, co uczyni ją od początku szóstą spółką świata. Mimo to chętnych jest więcej niż emitowanych akcji. Spółka co kwartał przepala miliardy, a regulator specjalnie zmienia zasady pod to IPO.
Poproszę jak zwykle o niewielką inwestycję w nasz wysiłek w postaci łapki w górę pod materiałem i nie przedłużając, czas to pieniądz, więc... Zaczynajmy. SpaceX wchodzi na giełdę. Rekordowe IPO to pułapka na małych inwestorów? SpaceX to firma Elona Muska, która zasłynęła z opracowania rakiet wielokrotnego użytku czy też internetu Starlink, z którego korzysta ukraińskie wojsko. Jej akcje będą dostępne dla zwykłego inwestora już jutro, 12 czerwca. Spółka pojawi się na NASDAQu z tickerem SPCX. To bardzo gorące IPO, największe w historii światowych giełd. Dla wyjaśnienia, IPO, czyli Initial Public Offering, to moment, w którym spółka po raz pierwszy trafia na giełdę. Do tej pory największym IPO w historii było Saudi Aramco z 2019 roku, które przyniosło prawie 30 miliardów dolarów.
Tymczasem, według Bloomberga, zapisy na akcje SpaceXa przekroczyły już liczbę akcji przeznaczonych do sprzedaży, Czyli mamy do czynienia z tak zwaną nadsubskrypcją. Chętnych na te akcje jest podobno więcej niż to ile będzie ich wyemitowanych. Jednym słowem już wiadomo, że nie każdy inwestor będzie mógł kupić tyle akcji ile by chciał. Środki pozyskane z giełdowego debiutu mają sfinansować między innymi rozbudowę infrastruktury dla działalności związanej ze sztuczną inteligencją i rakietami. oraz wzmocnić konstelację satelitów zapewniającą mobilny internet Starlink. Przy okazji nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że komercyjna spółka Elona Muska ma tak naprawdę więcej satelitów niż jakikolwiek inny podmiot na świecie. Można powiedzieć, że nasze niebo jest wręcz oblegane przez szpiegów Elona.
Ale zastanówmy się teraz, skoro popyt jest większy, to ile będzie akcji SpaceXu? 555,5 miliona sztuk po cenie 135 dolarów za sztukę, co daje nam jakieś 75 miliardów dolarów. Przy tych założeniach kapitalizacja spółki wyniesie aż 1,78 biliona dolarów. Przy takiej kapitalizacji SpaceX z automatu będzie szóstą największą spółką pod względem kapitalizacji na amerykańskiej giełdzie. O włos wyprzedzając Broadcom i będąc w zestawieniu zaraz pod Amazonem. A co ciekawe, w top 10 jest również Tesla, czyli druga ze spółek Elona Muska. Tworzyć i rozwinąć dwie spółki, które są w topce amerykańskiej giełdy, to nie lada wyczyn. To trzeba otwarcie przyznać. Jeśli chcecie, abyśmy stworzyli cały materiał o Musk'u, jego wizji przyszłości i drodze do tego IPO, to wystarczy odpowiedni hashtag w komentarzu.
Myślę, że może to być naprawdę ciekawy odcinek. Oczekiwany debiut SpaceXa ciągnie do góry cały sektor kosmiczny od miesięcy. Wystarczy wspomnieć, że ETF Space Innovators na największe spółki kosmiczne wzrósł w pół roku o jakieś 78%. Wyobrażacie sobie taki zwrot w tak krótkim czasie? Niektórzy doświadczyli go w praktyce. A jak reaguje na to wszystko giełda WSA? Od kilku dni spada i nie sądzę, aby była to Bessa. Po prostu na rynku naprawdę sporo się dzieje. Zaczynając od danych NFP z rynku pracy, które mocno zaskoczyły rynek. Więcej o tym zresztą macie w tym odcinku. Aż po napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie, chociaż ostatnio rynek myślę, że przestał traktować to jakoś super poważnie, wspomniane IPO SpaceXa na kwotę 75 miliardów dolarów to tylko jedno z wydarzeń, na które fundusze i inwestorzy muszą przygotować kapitał.
Wydarzeń, które zasysają kapitał inwestorów, jest więcej. Alphabet, czyli właściciel Googla, pozyskuje 80 miliardów dolarów na rozwój AI. Tuż za rogiem jest również debiut Anthropic i OpenAI, czyli twórcy czata GPT. Teraz zastanówmy się nad pytaniem, które często mi ostatnio zadajecie, czyli czy warto wejść w SpaceX podczas IPO? Czy to może się opłacić? Przyjrzyjmy się dokładniej tej spółce. Oczywiście nie traktujcie tego jako poradę inwestycyjną, jest to tylko moja prywatna analiza. Bardzo interesująca w tym przypadku jest sama alokacja. SpaceX przeznacza aż 30% emisji dla inwestorów indywidualnych. Na ogół jest to raptem kilka, kilkanaście procent, a reszta trafia do dużych instytucji. Czy indywidualni inwestorzy wytrzymają ewentualne znaczące spadki?
Zobaczymy, a podejrzewam, że może być naprawdę chwiejnie. Co ciekawe, dostęp do tej emisji mają inwestorzy z wielu krajów świata, nie tylko ci z USA. Do tego SpaceX trafi do indeksu Nasdaq 100 już po 15 dniach od debiutu. A to, moi drodzy, oznacza, że już po raptem dwóch tygodniach do gry wejdą ETF-y, które muszą trzymać skład Nasdaqa 100. Fundusze będą więc zmuszone, aby kupić akcje SpaceXa, czy chcą, czy nie. A to już, moi drodzy, naprawdę sporo zmienia, bo podaż akcji jest mocno ograniczona, a miliardy dolarów z funduszy indeksowych i emerytalnych muszą popłynąć do spółki. To tworzy tzw. strukturalną presję na kurs. Z jednej strony mamy wysoki systemowy popyt, a z drugiej kontrolowaną niewielką podaż.
Wygląda to tak, jakby zasady zmieniły się specjalnie pod debiut SpaceX. Przed 2026 rokiem wymagane były 3 miesiące notowań, aby dostać się na ten indeks, a często spółki po IPO czekały do corocznej rewizji indeksu. Szczerze mówiąc, nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem. Tam jest dosłownie rozłożony czerwony dywan i niebywała wręcz kontrola popytu i podaży. W podaż idzie zaledwie 4,2% wartości spółki, a większość insiderów nie może sprzedać dużej puli akcji przed sierpniem. Dodatkowym zabezpieczeniem przed wielkim flipem jest fakt, że akcje Elona Muska mają tzw. lock-up na cały rok, czyli przez ten czas miliarder nie może ich sprzedać. A jak biznes Elona Muska wygląda w liczbach? Ile właściwie zarabia?
W pierwszym kwartale 2026 roku SpaceX osiągnął 4,69 miliarda dolarów przychodu. A jak kształtowały się zyski? Tutaj niestety nie jest już tak kolorowo. Firma straciła 4,28 miliarda dolarów w jeden kwartał. To tak naprawdę spółka, która regularnie przepala ogromny kapitał. W całym 2025 roku SpaceX miał 18,7 miliarda dolarów przychodu, a w 2024 14 miliardów dolarów. Rakiety i misje kosmiczne generują ogromne straty, natomiast SpaceX może liczyć na kontrakty od NASA. Do tego Starlink jest generatorem sporych zysków. W 2024 roku Starlink wygenerował 2 miliardy dolarów. W 2025 było to już 4,4 miliarda dolarów.
Pamiętajmy, że SpaceX to też segment AI. Po przejęciu XAI ładują w ten dział naprawdę ogromne pieniądze. Spółka jest jednak bardzo droga. Jak spojrzymy sobie na wskaźnik P na S, czyli cena do przychodów, to wychodzi nam wartość przekraczająca astronomiczne 95. Meta ma ten współczynnik na poziomie raptem 7,2, a Amazon na poziomie 3,6. Oczywiście to tylko jeden ze wskaźników i nie możemy porównywać tak biznesów jeden do jednego, ale pokazuje to pewien obraz. Naprawdę niewiele jest spółek, których wycena jest tak wysoka w stosunku do przychodów, a które nie są Co kluczowe, SpaceX nadal generuje ogromne straty. Ciężko stwierdzić ile w cenie jest realnego biznesu, ile chwilowego hype'u na sektor kosmiczny, a ile samej reklamy i osoby Elona Muska.
Tesla też jest wysoko wyceniana, a efekt Muska wciąż działa. Ale nie musicie wierzyć mi na słowo, bo wiele innych osób podobnie się wypowiada. Nie jestem fanem. Dlaczego? Wyjaśnij proszę. Jeśli wczytasz się w prospekt emisyjny, to znaczy, jest tam parę zabawnych rzeczy. Na przykład moim ulubionym fragmentem jest to, że jedną z rzeczy, którymi SpaceX chce się zająć, jest górnictwo kosmiczne na asteroidach. Uważam, że to całkiem zabawne. Motyw wydobycia surowców z asteroid pojawia się w serialu sci-fi na Apple TV pod tytułem For All Mankind.
To tam główny wątek, ale myślę, że prawdopodobieństwo, iż górnictwo kosmiczne stanie się faktem w najbliższym czasie, jest dosyć niskie. To rzeczywiście brzmi mało wiarygodnie, nawet jak na ekscentrycznego miliardera typu Elon Musk. Ale nie chodzi tylko o bardzo futurystyczne projekty. Zdaniem Acemana ze SpaceX problem jest zdecydowanie głębszy. Jednak to, co jest zapewne najważniejsze w tym prospekcie, to informacja, jak bardzo kapitałochłonne stało się SpaceX. Jeśli cofniemy się do roku fiskalnego 2023 i porównamy przychody z wydatkami kapitałowymi , to CAPEX wynosił wtedy zaledwie 42% przychodów. Natomiast w najnowszym, pierwszym kwartale było to już 215% przychodów.
A to dlatego, że w roku fiskalnym 2023 SpaceX nie zajmowało się jeszcze sztuczną inteligencją . Działali wtedy tylko w obszarze Starlinka i tradycyjnego SpaceX. Fakty są takie, że spółka Ilona Muska spala nieprawdopodobnie dużo pieniędzy, inwestuje na maksa, jej projekty są bardzo, bardzo kosztowne, a możliwość ich realnej komercjalizacji wciąż dość wątpliwa. Przychody przy tej skali ryzyka wciąż są także dość mizerne. IPO już wkrótce i jak już pewnie się domyślacie, ja na razie wstrzymuję się z zakupem. Osobiście uważam, że w skali 6 miesięcy albo roku będzie na to lepsza okazja. Choć oczywiście mogę się mylić. Niewykluczone, że w skali kilku lat spółka będzie wyceniana na kilka bilionów dolarów.
Ale moim zdaniem musi jeszcze dużo udowodnić. A fundusze inwestycyjne, które weszły w ten interes dawno temu z Elonem Muskiem, liczą teraz na wyjście z ogromną górką dzięki IPO i popytowi z ulicy. Pytanie do Was. Czy IPO SpaceXa skończy się ogromnym sukcesem, czy strzyżeniem owiec i pułapką dla małych inwestorów? Podzielcie się opinią w komentarzach. Tymczasem wszędzie mówi się o SpaceXie, ale rynek kosmiczny jest naprawdę szeroki. Można mieć na przykład cały sektor w jednym ETF-ie, ograniczając przy tym ryzyko związane z wyborem jednej spółki. Taki ETF to na przykład Space Innovators. Otworem stoją też pojedyncze spółki, na przykład Rocket Lab, amerykańska spółka specjalizująca się w tanim wynoszeniu na orbitę małych i średnich satelitów oraz produkcji komponentów dla przemysłu kosmicznego.
Jak to niektórzy mawiają, podczas gorączki złota najwięcej zarabiają producenci łopat. I coś w tym rzeczywiście jest. Spółka jest obecnie w korekcie, jak zresztą cały sektor kosmiczny, który przygotowuje się na największe IPO świata. Ciekawa jest również AST Space Mobiles, spółka tworząca kosmiczną sieć komórkową. Jak widać, rynek jest pełen perspektywicznych sektorów poza AI, o którym mówi się w zasadzie wszędzie. Aby mieć dostęp do sektora kosmicznego i 15 różnych rynków, warto mieć własny rachunek na Freedom24. Link macie jak zwykle w opisie. Jest to globalny broker, u którego znajdziecie ponad milion instrumentów finansowych. To tam tworzę własne publiczne portfolio akcji i ETF-ów, a wiedzę możecie czerpać z analiz analityków Freedom24 i z naszej grupy na Discordzie, gdzie opisuję swoje ruchy.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przedstawianie IPO SpaceX, analiza kapitałowego debiutu firmy i jej finansowych wydatków.
Analiza ryzyka i perspektyw IPO SpaceX, porównanie z inwestycjami w Tesla i Tesla.
Analiza futurystycznych projektów SpaceX, takich jak górnictwo kosmiczne na asteroidach.
Analiza finansowych wydatków SpaceX, porównanie przychodów i strat spółki.
Aby mieć dostęp do sektora kosmicznego i 15 różnych rynków, warto mieć własny rachunek na Freedom24.
Wprowadzenie Paktu Migracyjnego, analiza kontrowersji i reakcji Polski.
Analiza reakcji polskich polityków i społeczeństwa na wprowadzenie Paktu Migracyjnego.
Analiza inflacji w USA, komentarz Trumpa na temat kochania inflacji i jego wpływ na wyborcze.
Rozmowa o konsekwencjach i przyszłości paktu migracyjnego dla Polski, podkreślenie kontynuacji mechanizmu solidarnościowego, nawet po 2026 roku.
Analiza inflacji w USA, jej wpływ na życie społeczne i komentarz prezydenta Trumpa, który mówi, że kocha inflację.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Aby mieć dostęp do sektora kosmicznego i 15 różnych rynków, warto mieć własny rachunek na Freedom24."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
PAKT MIGRACYJNY WRACA, WIELKI DEBIUT SPACEX, a TRUMP „KOCHA INFLACJĘ