MEGA ZŁOŻA MIEDZI zmienią POLSKĘ, a EUROPA się BUDZI! #BizWeek
MEGA ZŁOŻA MIEDZI zmienią POLSKĘ, a EUROPA się BUDZI! #BizWeek
Mam dla Was naprawdę dobre wieści. Dokonano odkrycia, które może zmienić losy polskiej gospodarki. 4 biliony złotych. Tyle może być warta miedź, która leży pod powierzchnią Polski i jest możliwa do wydobycia. Dzięki tym złożom możemy stać się drugą Norwegią, o ile tej szansy nie zmarnujemy. Zagraniczny kapitał planuje zainwestować w kopalnie nawet 27 miliardów złotych. Zatem kto skorzysta na ogromnych złożach i co musi zrobić teraz Polska? Europe First, tak brzmi nowa doktryna, która ma pozwolić Unii Europejskiej ponownie stać się światową potęgą. Strategiczne inwestycje warte ponad 2,5 biliona euro mają być realizowane wyłącznie przez europejskie firmy.
Przez długie dekady Unia Europejska była globalnym czempionem wolnego handlu, szeroko otwierając swoje rynki na towary z innych krajów. Ale ta impreza właśnie dobiega końca, bo Europa wreszcie zaczyna rozumieć, że wolny handel jest już coraz mniej wolny, a coraz częściej subsydiowany i traktowany jak gra na kodach. Szukamy więc rozwiązania, aby chronić dostęp do relatywnie bogatych Europejczyków i dać szansę własnym producentom. W tym celu Unia chce wprowadzić radykalne kryterium Made in Europe w zamówieniach publicznych, a na pierwszy ogień idą sektory uznane za strategiczne. Nie oznacza to jednak, że z dnia na dzień pod chińskimi firmami zapadnie się ziemia. To nie będzie żelazna kurtyna, tylko raczej coś na wzór precyzyjnego protekcjonizmu.
Bruksela w końcu przyznała, że zbyt długo patrzyła z założonymi rękami, jak Chiny czy USA zapełniają europejskie szpitale, elektrownie i fabryki swoim sprzętem, technologią i know-how. Doskonałym i bardzo bolesnym przykładem tego zjawiska jest sektor OZE. W kontekście paneli słonecznych to Europa była inicjatorem tego ruchu i światowym liderem w kategorii energii słonecznej. była, bo już dawno nie jest. Potem na rynek weszli silnie subsydiowani konkurenci z Chin i dosłownie zmiażdżyli nas cenami. Teraz to Pekin kontroluje 90% światowego rynku i Chiny dostarczają do Unii aż 98% wszystkich importowanych paneli słonecznych. Ale o dziwo to wcale nie tak źle, bo jeszcze gorzej jest w kwestii pierwiastków ziem rzadkich.
Tutaj w 100% jesteśmy zależni od Chin, a bez tego wracamy do epoki kamienia łupanego, jeśli chodzi o technologię. Jak wiecie z tego odcinka, Chiny niedawno zrobiły w tym kontekście gigantyczny ruch. Taki, który sprawi, że wszyscy będziemy musieli pytać o zgodę na eksport towarów zawierających choćby śladowe ilości ich surowców. Dlatego przyszedł najwyższy czas, aby się odciąć, a przynajmniej nie być tak otwartym dla krajów, w których rynki również są mocno regulowane. Warto wspomnieć jeszcze o innej rewolucji Unii Europejskiej, czyli Net Zero Industry Act. To bardzo istotny dokument. Według niego do 2030 roku co najmniej 40% strategicznych czystych technologii, czyli właśnie paneli, turbin czy baterii, ma być produkowane wewnątrz Unii Europejskiej.
A to już nieco kłóci się z dotychczasowymi doktrynami. Jak zatem pogodzić ambitne cele Zielonego Ładu z koniecznością kopania u siebie w ogródku? Z czegoś niestety będzie trzeba zrezygnować. Mam szczerą nadzieję, że z ogrodu, bo w obecnej sytuacji są rzeczy ważne i ważniejsze. Istotna w tej całej nowej europejskiej doktrynie będzie też reakcja naszych partnerów. Raczej wątpię, aby Chiny z uśmiechem na twarzy przyjęły wiadomość, że stracą dużą część europejskiego rynku zbytu. W przypadku USA również jestem ciekaw, jak się sprawy potoczą. Z jednej strony trochę głupio, żeby Waszyngton głośno protestował przeciwko temu, co sam robi od prawie 100 lat. Z drugiej strony w Białym Domu mamy przecież Trumpa, z którym... w którym Unia podpisała dość asymetryczną umowę.
Między innymi zgadzając się na 15% cła na większość towarów w zamian za gigantyczne zakupy amerykańskiej energii. Pytanie więc, czy będziemy w tym dążeniu poważni i gotowi na ewentualną kolejną konfrontację z amerykańskim liderem? No i jak finalnie na tym wyjdziemy? Bo być może jak Zabłocki na mydle. Jak uważacie? Dajcie znać w komentarzach. Problem w tym, że nawet gdyby Unia zrobiła krok w tył w zielonej transformacji i wspierała przemysł, to zabraknie jej jednego – surowców. Tutaj niestety zależności od Chin i USA i wieloletniego zwijania przemysłu wydobywczego nie da się od tak na pstryknięcie palców naprawić. Zauważmy, że nawet Amerykanie mają problem z dostępem do niektórych surowców, szczególnie do metali ziem rzadkich, które są głównie w rękach Chin.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
inwestuję globalnie, co polecam każdemu, kto lubi ograniczać ryzyko
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„inwestuję globalnie, co polecam każdemu, kto lubi ograniczać ryzyko"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
MEGA ZŁOŻA MIEDZI zmienią POLSKĘ, a EUROPA się BUDZI! #BizWeek