Mentionsy Mentionsy
Damian Olszewski - podcast
Damian Olszewski - podcast

MEGA ZŁOŻA MIEDZI zmienią POLSKĘ, a EUROPA się BUDZI! #BizWeek

23.10.2025 ·27 min 44 s · 1 rozdział · 1 sponsor

MEGA ZŁOŻA MIEDZI zmienią POLSKĘ, a EUROPA się BUDZI! #BizWeek

Czy to znaczy, że Europa wreszcie się budzi? Tymczasem Sanae Takahichi właśnie przeszła do historii jako pierwsza kobieta na czele japońskiego rządu. I to z Margaret Thatcher w sercu. Rynki pokochały już nową żelazną damę. Ale czy jej twardy konserwatyzm i nieufność wobec Chin i USA wystarczą, aby wskrzesić japońską potęgę? Ciekawi? Sprawdźmy to! Bizweek. Cotygodniowy przegląd świata biznesu i finansów. Cześć, tutaj Damian Olszewski i witam Was serdecznie w programie Praktycznie o pieniądzach i informacyjnej serii Bizweek. Stałych widzów proszę jak zwykle o niewielką inwestycję w postaci łapki w górę, a obiecuję, że się zwróci. Czas to pieniądz, więc...

11:11 · Freedom24 9

Sanae Takahichi chce być jak Margaret Thatcher, słucha Iron Maiden i lubi mangę. Przede wszystkim jednak jest diabelnie doświadczonym i skutecznym politykiem o wyrazistych, konserwatywnych i ultrakonserwatywnych poglądach. Nowa pani premier już ucieszyła rynki swoją nominacją. Indeks Nikkei 225 wzrósł po ogłoszeniu jej nominacji o około 4-5%, bijąc tym samym historyczne rekordy i zbliżając się do poziomu 50 tysięcy punktów. Przez moment zyskał więc około 8% w skali miesiąca i ponad 23% od początku roku. Szybko przyszła jednak korekta tego entuzjazmu lub zwyczajnie realizacja zysków. W końcu Nikkei ma za sobą bardzo dobry okres, a w ciągu pięciu lat dał inwestorom zarobić ponad 100%.

W trakcie swojej ostatniej kampanii wyborczej do parlamentu, Takaiichi powiedziała grupie dzieci w wieku szkolnym, że jej celem jest zostać żelazną damą. W dużym stopniu to się już wydarzyło. Wystarczy pobieżny rzut oka na biografię nowej pani premier, aby się o tym przekonać. We wtorek, 21 października, Izba Reprezentantów Japonii decyzją 237 na 465 członków zdecydowała, że 64-letnia Sanae Takahichi stanie na czele japońskiego rządu. Chyba nie muszę tu dodawać, że japońska polityka jest silnie zdominowana przez mężczyzn, a taki przypadek ma miejsce pierwszy raz w historii. Za tym gigantycznym sukcesem stoją jej konsekwentne i często bezwzględne wybory.

Poznajmy tę postać nieco lepiej, bo myślę, że może mieć spore znaczenie w geopolitycznej układance. Nowa premier Japonii urodziła się w prefekturze Nara w 1961 roku. Jej ojciec był urzędnikiem, a matka policjantką. Studiowała zarządzanie na Uniwersytecie w Kobe i wtedy też była perkusistką w zespole heavy metalowym. Takaiichi uprawiała nurkowanie. była wielbicielem szybkich samochodów. Jej ukochana Toyota Supra, którą jeździła przez lata, jest obecnie wystawiona w Muzeum w Narze. Jak widać, często szukała dużych emocji i na kolejnym etapie swojego życia znalazła je w polityce. Po studiach w Kobe trafiła na Matsushita Institute of Government and Management, który wysłał ją na staż do USA.

Trafiła wtedy do biura demokratki Patricji Schroeder, znanej z krytyki Japonii. I to w czasach, gdy napięcia handlowe między USA a Japonią były bardzo silne. Takaiichi zrozumiała Stany Zjednoczone od środka. Zauważyła, że Amerykanie często są ignorantami. Mylą chociażby język i kuchnię, japońską, chińską i koreańską. Te obserwacje tłumaczą jej bardzo pragmatyczne podejście do sojuszu Japonii ze Stanami Zjednoczonymi. Jeśli Japonia nie będzie umiała się obronić, jej los zawsze będzie na łasce płytkiej opinii USA. Tak podsumowała swój pobyt w Stanach. Po powrocie z Ameryki Takahichi pracowała jeszcze chwilę jako publicystka i prezenterka telewizyjna.

Za żarcie walczyła też o przywództwo partii liberalno-demokratycznej. W 2024 roku przegrała wyścig z Shigeru i Shibo. Jednak we wrześniu 2025 roku Pokonała ministra rolnictwa Shinjiroko Izumiego i zdobyła przywództwo partii. Ta wygrana pozwoliła jej w tej chwili zostać premierem kraju. Co ważne, przez lata Takeichi była protegowaną Shinzu Abe'ego. Shinzu Abe to jeden z najważniejszych polityków powojennej Japonii. Rządził krajem jako premier w latach 2006-2007 i 2012-2020 roku. czyli niemal dekadę. Podobnie jak on, Takahichi ma wyraźne konserwatywne i nacjonalistyczne poglądy. Opowiada się m.in.

za rewizją pacyfistycznej konstytucji, w tym zmianą jej artykułu 9 w celu wzmocnienia japońskich sił samoobrony. Konsekwentnie stawia też na sojusz Japonii z USA oraz przeciwstawia się Chinom. W kwestiach społecznych sprzeciwia się m.in. imigracji i związkom partnerskim. Nowa premier Japonii, podobnie jak Abe, skupia się głównie na gospodarce. Abe chciał wyrwać Japonię z wieloletniej stagnacji poprzez wprowadzenie w 2013 roku odważnego programu gospodarczego. Łączył on wtedy luzowanie polityki pieniężnej przez Bank Japonii z dużymi programami inwestycji publicznych oraz reformami strukturalnymi. Takimi jak liberalizacja rynku pracy i zwiększenie udziału kobiet w zatrudnieniu. Takaiichi chce go teraz naśladować.

Co ważne, Takaiichi wyraźnie nie ufa ani Chinom, ani Rosji. Zaraz po inwazji na Ukrainę powiedziała, że to nie jest wcale dla jej kraju odległy problem. Wyspy Kurylskie z Rosjanami są blisko, dodała wtedy Takaiichi. Tego typu podejście z pewnością jest zgodne z naszym interesem narodowym. Takeichi uważa, że współpraca z USA jest filarem polityki zagranicznej i bezpieczeństwa dla jej kraju. Przyznaje jednak, że będzie musiała przeprowadzić trudne rozmowy z Donaldem Trumpem. Czeka ją dalsze negocjowanie umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Japoński biznes, w tym motoryzacyjny, jest bardzo niezadowolony z utrzymania wysokich ceł, mimo deklarowanych inwestycji w USA o wartości aż 550 miliardów dolarów, twierdzi dr Oskar Pietrewicz, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Jego zdaniem Takeichi będzie starała się renegocjować dotychczasowe postanowienia umowy, aby w większym stopniu uwzględniała ona interesy japońskiego przemysłu. Zatem już na starcie na pewno nie będzie łatwo, ale ta pani nieraz już udowodniła, że jest żelazną damą. Jak myślicie, czy nowa premier odniesie sukces i Japonia znowu będzie się dynamicznie rozwijać? Przy okazji może chcecie cały odcinek na temat historii i struktury tej prozachodniej, azjatyckiej gospodarki? Zamówienia jak zwykle przyjmujemy w komentarzach. Jeśli będzie ich sporo, to chętnie zabierzemy się do roboty, bo Japonia to naprawdę ciekawy kawałek świata. Miedziane Eldorado. Jak nowe złoża zmienią polską gospodarkę? Polska właśnie stoi u progu surowcowego przełomu.

Od sieci przesyłowych i elektrowni po systemy komunikacyjne i transportowe. Co jeszcze ważniejsze, mieć stanowi fundament przemysłu obronnego NATO. Dla przykładu pocisk artyleryjski kalibru 155 mm zawiera około pół kilograma miedzi. Na Ukrainie codziennie schodzi nawet 7 tysięcy sztuk takich rakiet. Dlatego teraz musimy bacznie przyglądać się ruchom władzy, bo nie możemy, broń Boże, w żaden sposób dać sobie wytrącić tego interesu z rąk. Zwłaszcza, że globalny popyt na miedź do 2040 roku ma wystrzelić o ponad 40%. Innymi słowy, to bardzo przyszłościowy kierunek i tę szansę musimy wykorzystać. Jednak aby to wszystko było możliwe i aby było można ruszyć z kopyta, to potrzebne są gruntowne zmiany w przepisach.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.