Mentionsy Mentionsy
Damian Olszewski - podcast
Damian Olszewski - podcast

INPOST chce 100 MLN ZŁ od ALLEGRO! Umowa UNIA-MERCOSUR na FINISZU #BizWeekExtra

05.09.2025 ·24 min 49 s

INPOST chce 100 MLN ZŁ od ALLEGRO! Umowa UNIA-MERCOSUR na FINISZU #BizWeekExtra

Umowa Unii z Mercosur coraz bliżej. Komisja Europejska zatwierdziła umowę i teraz stara się ją przepchnąć dalej. Niemcy się cieszą, a Polska stanowczo protestuje, ale chyba nie będzie miała zbyt wiele do powiedzenia. Kto zyska, a kto straci na tej umowie? Czy to już tylko kwestia czasu? Konflikt Impost Allegro przybiera na sile. Impost żąda od partnera 100 milionów złotych w formie kary i obie firmy spotkają się w sądzie arbitrażowym. Przy okazji akcje paczkomatowego giganta runęły. Dlaczego impost zdecydował się na taki krok i skąd tak gwałtowne spadki? Tymczasem prezydent Karol Nawrocki odwiedził Biały Dom. Co udało się ustalić z Trumpem?

Do tego jeśli popatrzymy na przychody w całości, to spółka brzoski rośnie w całkiem imponującym tempie. Dlatego osobiście nadal wierzę w ten projekt i postanowiłem dokupić 300 akcji impostu na amsterdamskiej giełdzie Euronext. za około 10,70 euro każda na platformie partnera kanału. Nie ukrywam, że obecny moment traktuję raczej jako okazję do kupienia ich akcji dużo taniej. Oczywiście to wyłącznie moja subiektywna ocena i każdy musi dokonać własnej. Akcje InPostu trafiają do portfela rozwojowego, gdzie umieścimy spółki, które skalują biznes, zdobywają nowe rynki i mogą stać się liderami branż. W końcu kto wie, czy rodzimy InPost w przyszłości nie stanie się topowym graczem na europejskim rynku.

Progi promocji i kody widzicie na planszy, a ja życzę powodzenia w losowaniu. Link do rachunku jak zwykle w opisie filmu. Umowa Unia Mercosur na finiszu. Czy tego procesu nie da się już zatrzymać? Komisja Europejska właśnie zatwierdziła tekst umowy z blokiem państw Mercosur. Czyli kolejny etap wprowadzenia w życie tego porozumienia za nami. Jeśli chcecie poznać poprzednie etapy i całe tło tej batalii, to warto nadrobić poprzedni odcinek na temat umowy z Mercosur. Pytanie zatem, co dalej? Wygląda na to, że Europa chce maksymalnie przyspieszyć proces i proponuje tzw. porozumienie tymczasowe. Miałoby ono obowiązywać do czasu pełnej ratyfikacji umowy.

Jego przyjęcie nie będzie jednak formalnością. Potrzebna będzie zgoda Parlamentu Europejskiego oraz krajów członkowskich w Radzie Unii Europejskiej. A tam decyduje się większością kwalifikowaną, czyli za musi być co najmniej 15 państw, które łącznie reprezentują 65% ludności całej Unii. Umowę można też zablokować, jeśli przeciw zagłosują co najmniej 4 kraje reprezentujące 35% populacji Unii Europejskiej, co stanowi tzw. mniejszość blokującą w Radzie. Polska rzecz jasna twardo mówi nie w tej sprawie i wcześniej zawsze mieliśmy po swojej stronie wsparcie Francji. Problem w tym, że teraz tego wsparcia nie możemy być już tak samo pewni.

Bez Francji po naszej stronie frontu możemy zapomnieć o skutecznej próbie zablokowania tej umowy. Pytanie zatem, jak pani von der Leyen walczy o przychylność przeciwników tego kroku? Komisja Europejska zaproponowała tzw. hamulec bezpieczeństwa. Ma to być mechanizm, który wejdzie w życie, jeśli import z Ameryki Południowej zacznie destabilizować unijne rynki. Dodatkowo Komisja Europejska zobowiązała się do przedstawienia raportów co pół roku i uruchomienia funduszu rekompensacyjnego wartego 6,3 miliarda euro. z którego mają być wspierani rolnicy najbardziej dotknięci skutkami tej umowy. W teorii brzmi nieźle, ale jest jeden spory haczyk. Mianowicie mechanizm opiera się na regularnym monitorowaniu rynków i możliwości przywrócenia ceł w przypadku poważnych zakłóceń.

Pojawiają się więc poważne obawy co do tego, czym są poważne zakłócenia według krajów, które będą o tym decydować. W końcu w większości to nie one zostaną tym najbardziej dotknięte. Do tego podobne rozwiązania komisja stosowała już wcześniej, choćby wobec importu z Ukrainy i wszyscy wiemy jak to działało w praktyce. Skąd zatem pewność, że tym razem będzie inaczej? Tu dochodzimy do szerszego wymiaru tej umowy. Mianowicie Mercosur to nie tylko temat rolnictwa, to także strategiczne partnerstwo, w którym Unia chce wzmocnić swoje więzi z Ameryką Południową, aby ograniczyć swoją zależność od Chin i USA. Przez lata negocjacje blokowały obawy ekologiczne i protesty rolników, ale dziś presja geopolityczna zmienia priorytety Brukseli.

Konkurencja z Chinami i cła ze strony Trumpa sprawiają, że europejscy rolnicy stają się zakładnikami większej mocarstwowej gry. Unia przedstawia tę umowę jako trampolinę rozwojową dla wielu gałęzi gospodarek. W końcu mówimy o strefie wolnego handlu obejmującej rynek ponad 700 milionów konsumentów, gdzie firmy z Unii Europejskiej zyskają przewagę pierwszego gracza. Dlatego, że będą mogły korzystać z obniżonych taryf, a większość konkurentów wciąż będzie mierzyć się z wysokimi cłami i barierami handlowymi. Tak faktycznie będzie, tylko zgadnijcie dla czyjego przemysłu jest to kluczowe? Ciężko nie zauważyć, że głównie dla interesu niemieckiego. Wystarczy spojrzeć na sektory, które odnotowują największe zyski.

To de facto wszystkie sektory, w których przodują właśnie Niemcy. Dla nas to żaden deal życia. Wartość naszego eksportu do Mercosur wynosi raptem 600 milionów euro. U Niemców ta wartość wynosi ponad 15 miliardów euro. Z drugiej zaś strony nasi producenci będą musieli przygotować się na nieuniknioną i często niesprawiedliwą z perspektywy regulacji i kosztów walkę z konkurencją z państwami Mercosur. Najpewniej Polska w bezpośrednim rozrachunku więcej straci niż zyska na tej umowie, ale czy w obecnej sytuacji będziemy mieli cokolwiek do powiedzenia? Jak uważacie, powinniśmy dalej twardo bronić swojego rolnictwa, ryzykując izolację w Unii Europejskiej, czy pójść na kompromis dla dobra kolektywu i przegryźć ewentualne straty?

A przecież powiązania gospodarcze to fundament partnerstwa z Amerykanami, szczególnie teraz, kiedy rządzi Trump. Na szczęście wychodzi na to, że panowie omówili te tematy, tyle że poza kamerami. To także poważne rozmowy o projektach inicjatywy Trójmorza, którą poparł prezydent Donald Trump o imporcie gazu ze Stanów Zjednoczonych i dużego projektu. Dla wyjaśnienia, inicjatywa Trójmorza to format współpracy, który łączy 13 państw Unii Europejskiej między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym. Jej głównym celem jest rozwój infrastruktury w regionie drogowej, kolejowej, energetycznej i cyfrowej. Chodzi o to, żeby Europa Środkowa nie była tylko przejściem między zachodem a wschodem, ale miała własne silne połączenia północ-południe.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.