Mentionsy Mentionsy
Damian Olszewski - podcast
Damian Olszewski - podcast

HUŚTAWKA ROPY i PALIW! USA w ODWROCIE i NOWA WŁADZA w IRANIE #BizWeek

10.03.2026 ·24 min 10 s · 1 rozdział · 1 sponsor

HUŚTAWKA ROPY i PALIW! USA w ODWROCIE i NOWA WŁADZA w IRANIE #BizWeek

Ropa naftowa zaliczyła w poniedziałek największy jednodniowy spadek w historii. Cena baryłki rosła w poniedziałek do blisko 120 $, a już pod koniec dnia runęła do okolic 85. Wystarczyło jedno zdanie, aby światową łodzią huśtało z lewej do prawej. Myślę, że ta wojna jest już praktycznie rozstrzygnięta. Co to oznacza dla cen paliw na stacjach? Czy ropa i nasze portfele stały się w zasadzie zakładnikiem wystąpień prezydenta? Amerykanie już po cichu wykreślają z listy celów kolejne punkty planu, aby zapewnić sobie narracyjny sukces. Tymczasem kolejni żołnierze Stanów Zjednoczonych tracą życie, a uderzenie Izraela w dziesiątki depotów paliwowych w Iranie zaskakuje nawet USA, sprowadzając przy tym na Irańczyków postapokaliptyczne widoki.

Ale jest jeszcze coś, co warto pokazać, bo właśnie pada deszcz. Tyle, że to nie jest zwykły deszcz. Widać, że spływająca woda ma czarny kolor, jakby była nasycona ropą. Czy ogon znowu zaczął merdać psem? Kto zastąpił najwyższego przywódcę Iranu? I dlaczego Trump nie ma już zamiaru wyzwalać narodu irańskiego, któremu obiecał przecież pomoc? Ciekawi? Sprawdźmy to! BizWeek. Cotygodniowy przegląd świata biznesu i finansów. Cześć! Tutaj Damian Olszewski i witam Was serdecznie w programie Praktycznie o Pieniądzach i kolejnym odcinku informacyjnej serii BizWeek. Na świecie dzieje się obecnie niezwykle dużo, więc wracamy z kolejną mocną dawką wiadomości. Wiernych widzów proszę jak zwykle o niewielką inwestycję w nasz wysiłek w postaci łapki w górę pod materiałem.

To naprawdę nam pomaga. I nie przedłużając, czas to pieniądz, więc... Zaczynajmy. Wojna się kończy, ale jednak nie. Ograniczenie celów USA w Iranie i totalny chaos. Izrael i Stany Zjednoczone rozważają obecnie wejście sił specjalnych na terytorium Iranu, aby zabezpieczyć 450 kg wzbogaconego uranu, który wystarczy podobno na 11 bomb atomowych. Jak to powiedział Marco Rubio w kongresie, Ktoś po to będzie musiał pojechać. Najpierw jednak mocny rzut oka na postępy na froncie przez ostatnie kilka dni. Z ważnych wieści Iran ma nowego, najwyższego przywódcę. Zgromadzenie ekspertów wybrało Mochtabę Hameney'ego, czyli syna zabitego przez Amerykanów lidera islamskiej republiki.

Człowieka od dekad głęboko osadzonego w strukturach Korpusu Strażników Rewolucji i objętego amerykańskimi sankcjami od roku 2019. Donald Trump zareagował na te wieści natychmiast i nazwał ten wybór nieakceptowalnym. Tyle, że w ustach amerykańskiego prezydenta słowo unacceptable nie brzmi jak zwykły dyplomatyczny protest, tylko raczej jak realna groźba śmierci. Zwłaszcza w tych okolicznościach. W końcu ostatni irański przywódca, którego Trump nie akceptował, już nie żyje i tak się składa, że był ojcem tego pana. Zresztą od początku roku Amerykanie raczej skutecznie neutralizują tych, którzy im nie pasują. Ciekawe na kogo przyjdzie kolej w kwietniu. Z mocztawą Usteru mówimy więc o silnym motywie zemsty, który może stać za dalszymi działaniami Iranu.

Zresztą według doniesień medialnych na młodszego Hameneja jeden zamach już był. Trump doskonale wie, że to mianowanie wzmacnia jedynie twardogłową frakcję IRGC i wyklucza szybkie negocjacje nuklearne. Jeśli chodzi o to, co będzie dalej w Iranie, mamy uporządkowany plan. I będzie w nim jeszcze wiele niespodzianek, którego celem jest podważenie reżimu i stworzenie warunków do zmiany. Mamy jeszcze wiele celów, ale nie będę ich tutaj ujawniał. Do funkcjonariuszy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, tych, którzy gnębią naród irański na ulicach, mam tylko jedno przesłanie. Wy również jesteście na celowniku. Kto złoży broń, temu nie stanie się krzywa. Jedną potężną niespodziankę Izrael już zafundował Iranowi w ten weekend.

Podobno nawet sami Irańczycy nie mogą się do niego dostać. Na stole leżą więc dwa warianty. Fizyczny wywóz materiału z kraju albo sprowadzenie ekspertów i rozcieńczenie go na miejscu. W obu przypadkach ktoś tam musi najpierw dotrzeć, wejść na teren Iranu i to zrobić. No i bez ryzyka się zdecydowanie nie obędzie, a kilku Amerykanów zdążyło już polec w związku z działaniami na Bliskim Wschodzie. Każdy kolejny nie dodaje oczywiście punktów poparcia do agendy Trumpa. Prezydent USA nie wyklucza jednak żadnej z tych opcji i jak twierdzi, jeśli do tego dojdzie, Iran będzie już tak osłabiony, że nie będzie w stanie stawiać oporu. Co do tego mam jednak pewne wątpliwości, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem. I żeby była jasność, nie mówimy tutaj o pełnej inwazji lądowej.

Do tego Iran ostrzegał, że jeśli Izrael czy USA zaatakują Rafinerię, oznaczać to będzie pełnoskalową wojnę. Co ciekawe, nagle według Trumpa operacja w Iranie powoli dobiega końca. W rozmowie z Jiang powiedział, myślę, że ta wojna jest już praktycznie rozstrzygnięta. Oni właściwie nie mają już marynarki wojennej. Nie mają łączności, nie mają sił powietrznych. Dodał też, że Stany Zjednoczone są znacznie dalej niż zakładały początkowe szacunki, które mówiły o 4 do 5 tygodniach działań. I na tym poprzestał. Przyznacie, że trochę to jednak dziwne, skoro nie osiągnięto głównego celu, czyli zniszczenia programu nuklearnego. Ale tutaj mamy kolejną niespodziankę, bo Trump wpadł na genialny pomysł. Skoro nie można osiągnąć wszystkich wyznaczonych celów, to najlepiej będzie je po prostu przekreślić, usunąć ze swojej magicznej listy sukcesu.

Za jednego dolara amerykańskiego płaci się obecnie 1,32 miliona riali irańskich. Jak Irańczycy poradzili sobie z tym problemem już w pierwszych minutach od ataku USA i Izraela? Na największej giełdzie kryptowalut w Iranie, wolumen przelewów wychodzących wzrósł nagle o 700%. Tak się stało, bo ich waluta ma już praktycznie zerowe zaufanie. W Iranie już dawno kopie się kryptowaluty. Podczas hiperinflacji również w Argentynie społeczeństwo mocno uciekało właśnie w Bitcoina. Nie jest to żadna porada, ale chciałbym zwrócić Waszą uwagę na fakt, że Bitcoin jest ważnym elementem światowego systemu finansowego i temu nie da się już zaprzeczyć. Nie bagatelizuję już tego rynku i od pewnego czasu dokupuję Bitcoina jako rezerwę na długi termin.

11:40 · OKEx 6

Polecam, jeśli rozważacie zakup na rynku krypto. Gospodarcze efekty wojny w Iranie. Paliwo po 7 złotych i będzie drożej. Olej napędowy już nawet po 7 złotych i 30 groszy za litr. Benzyna 98 za 7 złotych i 10 groszy i zwykła 95 po 6,15 do 6,30. Aczkolwiek ceny względem lokalizacji mogą się drastycznie różnić. Tak wyglądał natomiast oficjalny początek tygodnia w średnich cenach na stacjach. Paliwa w Polsce podrożały około złotówkę na litrze i na tym wcale nie musi się zakończyć. Tak było zresztą wszędzie. W Europie, w Azji i w Stanach Zjednoczonych. Ludzie zaczynają się niepokoić, w wielu przypadkach są wystraszeni, a przekaz z telewizji wygląda na moderowany. To jest krótkoterminowe zakłócenie dla długoterminowych korzyści.

Dużym problemem staje się więc magazynowanie. Wydobycie ropy naftowej z głównych pól na południu Iraku spadło już np. o 70%. Magazyny ropy osiągnęły maksymalną pojemność, a pozostała produkcja zostanie wykorzystana do zaopatrzenia krajowej rafinerii, powiedział przedstawiciel państwowej spółki Basra Oil Company, cytowany przez agencję Reutersa. O gwałtownym zmniejszeniu produkcji zaczyna mówić również Kuwait. Za chwilę może zrobić to także Arabia Saudyjska. Dodajmy, że rynki dynamicznie zareagowały także na weekendowe ataki Izraela na instalacje naftowe pod Teheranem. Filmy z ogromnymi łunami nad stolicą Iranu i płonące opary ropy w studzienkach kanalizacyjnych to nie jest raczej widok, który mógłby uspokoić nastroje.

W związku z gwałtownymi wzrostami cen paliw na rynkach światowych niemal całkowicie zrezygnowaliśmy ze stosowania tej marży, redukując ją niemal do zera, poinformował koncern w poniedziałek. Ceny ropy Brent po poniedziałkowej porannej panice cofnęły się w okolice 90 dolarów. Trump zaczął uspokajać rynki, najprawdopodobniej niesiony głosem doradców. Najpierw powiedział, że wojna wkrótce się skończy. Potem w swoim medium społecznościowym pogroził jeszcze mocno Iranowi. Jeśli Iran podejmie jakiekolwiek działania blokujące transport ropy naftowej przez ciśnieninę Ormus, Stany Zjednoczone uderzą w niej 20 razy mocniej niż do tej pory. I wydaje się, że na ten moment to zadziałało, bo rynki nieco się uspokoiły. Ropa co prawda dalej kosztuje o jedną trzecią więcej niż jeszcze miesiąc temu.

Umożliwia to Państwowej Spółce Górniczej Wenezueli Minerven oraz jej spółkom zależnym eksport, transport i sprzedaż wenezuelskiego złota do Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie zabrania się wymiany wenezuelskiego złota na towary pochodzące z Kuby, Korei Północnej, Iranu, Rosji czy Chin. Za tą licencją bardzo szybko poszły konkretne transporty. W piątek do Stanów Zjednoczonych trafiło z Wenezueli złoto o wartości 100 milionów dolarów, przeznaczone zarówno do celów przemysłowych, jak i innych zastosowań komercyjnych. Wenezuela dysponuje zasobami złota o wartości około 500 miliardów dolarów, lecz posiada również inne kluczowe surowce, takie jak boksyt czy aluminium, niezbędne zarówno dla sektora obronnego, jak i produkcji dóbr konsumpcyjnych. Kraj ten dysponuje także zasobami węgla, które mogą wspomóc wytwarzanie energii. Zasoby te mogą okazać się kluczowe w wyścigu zbrojeń w dziedzinie sztucznej inteligencji, którym rywalizujemy z Chinami.

I jak widać Amerykanie bardzo szybko monetyzują swoje sukcesy militarne. W końcu głównie chodzi tutaj o zyski i odcięcie chińskich satelit. W końcu ogromne koszty utrzymania infrastruktury światowej i największej armii globu muszą jakoś się bilansować. A więc pokój, moi drodzy, według amerykańskiej myśli trzeba krzewić nawet na siłę, bo inaczej demokracja nie wygra, a w naszym Excelu będzie wszystko na czerwono, bo koszty tych operacji są naprawdę gigantyczne. Zatem pytanie do Was brzmi, czy konflikt z Iranem potrwa jeszcze dni lub tygodnie, czy może raczej miesiące lub lata? Jak uważacie? Dajcie znać w komentarzach, a my jak zwykle będziemy informować Was o postępach na bieżąco. Zostawcie łapkę w górę i subskrypcję kanału, jeśli podobał Wam się ten materiał i chcecie kolejnych.

Gorąco polecam poprzednie odcinki o Rosji jako największym wygranym sytuacji w Iranie, o tym dlaczego USA nie wygrają tej wojny oraz o prawdziwym powodzie ataku na Iran. Po odbiór 100 euro na start na OKEx zapraszam do linka w opisie, a jeśli doceniacie naszą pracę, to jak zwykle proszę o hashtag BizWeek w komentarzu. Do zobaczenia już za moment. Cześć!

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.