EUROPA w STRACHU, USA „ZDOBYWA” GRENLANDIĘ, a BANKI w OPAŁACH! #BizWeek
EUROPA w STRACHU, USA „ZDOBYWA” GRENLANDIĘ, a BANKI w OPAŁACH! #BizWeek
Cała Europa obawia się dziś eskalacji z Rosją. Nawet neutralna Szwajcaria zmienia zasady bezpieczeństwa, a zwykle bardziej ugodowa wobec Moskwy Marine Le Pen i Jordan Bardella zaostrzają retorykę wobec Putina. To zresztą tylko kilka przykładów fali niepokojącego przekazu, obecnego także w Polsce. Hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. Jednocześnie amerykańska baza w Polsce podobno jest coraz bliżej. Zatem co tak naprawdę planuje Kreml i co chce tym osiągnąć? Donald Trump ogłasza strategiczne zwycięstwo. Amerykanie w końcu doszli do porozumienia z Danią i Grenlandią, które na stałe zmieni strukturę północnoamerykańskiego bezpieczeństwa i wygoni z wyspy Chiny i Rosję.
Umowa obronna z 1951 roku daje Amerykanom niezwykle szerokie możliwości. Między innymi tworzenia i eksplorowania uzgodnionych stref obronnych, budowy infrastruktury wojskowej, rozmieszczenia personelu, kontroli operacji lotniczych i bardzo szerokie prawa przelotu. To wszystko było już tak naprawdę na miejscu. Co jednak zdecydowanie się zmienia, to fakt, że porozumienie ma gwarantować USA stałe prawa dostępu, bazowania i przelotu także po uzyskaniu niepodległości przez Grenlandię. Jednak to nie wszystko. Trump uzyskał również deklarację, której chyba pragnął najbardziej. Mianowicie USA właśnie całkowicie zablokowały obecność na wyspie Chinom i Rosji, a także innym państwom spoza Zachodniego Sojuszu.
To naprawdę bardzo ważny element tej układanki. Po drugie, porozumienie zakazuje tworzenia baz przez państwa spoza NATO. Oznacza to, że na Grenlandii nie będą mogły powstać bazy Rosji ani Chin. Po trzecie wprowadzono mechanizm kontroli inwestycji. Oznacza to, że inwestycje chińskie i rosyjskie będą podlegały ograniczeniom. Czy to oznacza zatem, że Grenlandia staje się protektoratem, czy też jakimś terytorium zależnym od USA? Zgodnie z tym, co wiemy, nic takiego nie będzie miało miejsca. Dlatego zdaniem analityków nie jest to coś, czego Trump tak naprawdę chciał. Moim zdaniem jednak nierealne żądania zawsze są elementem strategii negocjacyjnej tej administracji. Widzieliśmy ten schemat już wielokrotnie i nikt raczej nie spodziewał się wykonania 100% czasem absurdalnych zapowiedzi.
Nie da się ukryć, że jest to odpowiedź na zmieniające się czasy w geopolityce. Arktyka topnieje, przez co otwiera nowe szlaki przejściem północnym. Być może kiedyś uwolni też np. bogactwa mineralne, leżące obecnie pod lodem. Nie bez przyczyny jeszcze na początku września przewodnicząca Komisji Europejskiej wjechała do nóg z pakietem 200 milionów euro na inwestycje. Europa także dobrze wie, co się święci. Teraz USA zapewniają sobie trwałą obecność na wyspie i bezterminowo zamykają drzwi do tego przyczółku Chinom i Rosji, a także wszelkim innym państwom spoza sojuszu NATO. Patrząc przez pryzmat obecnych okoliczności, to naprawdę duży krok w kierunku zabezpieczenia interesów Zachodu na Grenlandii i stałego włączenia jej do północnoamerykańskiej architektury bezpieczeństwa.
Czy waszym zdaniem to dobry kompromis? Czy takie porozumienie może być właściwym rozwiązaniem zarówno dla USA jak i Zachodu? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. Obawy o atak Rosji rosną. Europa się przygotowuje, a czego chce Moskwa? Niestety w kontekście naszego bezpieczeństwa sytuacja wciąż się pogarsza. Obecnie o eskalacji działań rosyjskich względem sojuszników Ukrainy mówi już niemal cała Europa. Nie chodzi już tylko o ostrzeżenia płynące ze strony Bałtów czy Polski. Do przyszłych zagrożeń dla kontynentu przygotowują się nawet państwa, które zwykle stoją z boku, takie jak Szwajcaria. Szwajcaria przyjęła nową strategię bezpieczeństwa. Niektóre zawarte w niej elementy są bezprecedensowe.
To kolejny sygnał pokazujący, w jakim miejscu znajdujemy się w obecnych realiach. Kilka kwestii szczególnie zwraca uwagę. Strategia opisuje nadchodzące europejskie okno podatności. W tej fazie Rosja może nasilić działania hybrydowe, a potencjalnie także zaatakować kolejne państwa europejskie. Premier Tusk ostatnio poszedł nawet o krok dalej i ostrzegł w Sejmie, że Rosja może uderzyć w Polskę, a potem nazwać to przypadkiem. W planie rosyjskim, w ocenie wywiadów są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. Czy premier naszego kraju idzie z tym już za daleko? Dajcie znać jak uważacie w komentarzach.
Niestety tym razem wtórują mu również inni europejscy liderzy jak Macron, a nawet liderzy Zgromadzenia Narodowego Marine Le Pen i Jordan Bardella, Uważani przecież za dość przychylnych wobec Rosji. Francuzi mają zresztą jeszcze jeden materialny argument do narzekań. Otóż kilka dni temu Putin jednym dekretem przejął aktywa francuskich marek, jak Leroy Merlin, wciąż działających w Rosji, warte co najmniej 6 miliardów euro. W obliczu okoliczności, w jakich Francuzi tam zostawali, pewnie niektórych z Was ta sytuacja raczej bawi. Można bowiem pokusić się o pewne stwierdzenie, że to nauczka dla firm, które oportunistycznie nie odcięły się od Rosji po wybuchu wojny. Okazuje się, że robienie biznesu z Moskwą w długim terminie prędzej czy później skończy się tragedią.
Póki co Rosja niby wzięła te aktywa w zarząd tymczasowy, ale dobrze wiemy jak takie historie się kończą. Chociażby na przykładzie przejęcia aktywów firmy Danone w roku 2023, gdzie schemat był niemal identyczny. Później Danone co prawda odzyskał możliwość sprzedaży, ale pozbył się rosyjskiego biznesu ze stratą około 1,2 miliardów euro, oddając go w ręce rosyjskich oligarchów. Jak piszą obecnie we wspólnym oświadczeniu Marine Le Pen i Jordan Bardella, Decyzja podjęta przez władze rosyjskie o tymczasowym oddaniu pod administrację spółek zależnych i aktywów w Rosji kilku francuskich i europejskich firm jest aktem wrogim wobec interesów Francji i narodów Europy.
Ta decyzja, która bezpośrednio narusza interesy i prawa naszych firm, musi być zdecydowanie potępiona. Ponadto przez kilka tygodni akty wrogości popełnione w Europie przez agentów działających w imieniu Rosji mnożyły się i pogarszały. No i cóż tu dużo mówić, moi drodzy. Kiedy nawet liderzy francuskiego Zgromadzenia Narodowego są pełni obaw, to wiedz, że coś się dzieje. Według doniesień, Francja zaczęła już nawet tajne operacje przeciwko Rosji. Do tego w tym samym czasie Niemcy szykują szpitale do potencjalnej, wzmożonej pracy. A zwykle powściągliwy i racjonalny prezydent Finlandii, Aleksander Stubb, oficjalnie ostrzega. Broń Boże, nie mam zamiaru Was straszyć, bo wiem, że o to właśnie chodzi Moskwie. Obawiam się jednak, że takiej kumulacji komunikatów nie możemy już zignorować.
Europa jest niezwykle zgodna co do kierunku eskalacyjnego, w jakim pójdzie teraz Rosja. Tylko po co Kreml miałby ryzykować odpowiedzią całego NATO? Aby wywołać w ludziach coraz większe wątpliwości co do wspierania Ukrainy. No i generować podobne reakcje jak u Słowaków i Roberta Fico. Ja nie życzę sobie, aby Słowacja była częścią jakiegoś konfliktu zbrojnego z powodu jakiegoś artykułu 5. Tak, jesteśmy w NATO, cenimy to sobie, zależy nam na współpracy, na wypełnianiu zobowiązań, ale jako premier zrobię wszystko, aby Słowacja nigdy nie została wciągnięta w konflikty zbrojne. Zachodnia pomoc pozwala Ukrainie dalej się bronić. Jeśli natomiast europejscy wyborcy uznają, że kolejna dostawa zwiększa ryzyko wojny w ich krajach, mogą zacząć naciskać na rządy, aby te ograniczyły wsparcie dla Kijowa.
Istnieje jednak spore ryzyko, że szeroki alarm bezużytecznych wskazówek zwiększy jedynie poczucie zagrożenia, na którym Rosji tak bardzo zależy. Nasz strach jest dla nich teraz pożywieniem, więc mimo tych wszystkich ostrzeżeń i zapowiedzi powinniśmy zachować spokój I nie dopowiadać sobie najgorszych scenariuszy. To szczególnie istotne teraz, kiedy Moskwa chce złamać poszczególne narody, aby odciąć Kijów od wsparcia z zewnątrz. Bez którego dość szybko niestety upadnie. Co na to wszystko Amerykanie? Wbrew zachowaniu innych liderów NATO, Donald Trump uspokaja. Do tego podobno jesteśmy coraz bliżej stałej amerykańskiej bazy w Polsce. A jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to niebawem ma zostać ogłoszona jej konkretna lokalizacja.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do tematów związanych z niepokojącymi sygnałami z Europy, w tym uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, oraz zmiany w strategii bezpieczeństwa Szwajcarii.
Analiza strategii Ameryki, w tym umowy z Danii i Grenlandią, która daje Amerykanom kontrolę nad bezpieczeństwem na Grenlandii i ogranicza obecność Chin i Rosji na wyspie.
Reakcje europejskich liderów na zagrożenia z Rosji, w tym obawy Szwajcarii, Francji, i Polski, oraz wpływ decyzji rządów na wspieranie Ukrainy.
Analiza kryzysu kredytowego w Polsce, w tym zwrot odsetek przez banki, a także potencjalne korzyści dla kredytobiorców.
Rozważania nad potencjalną amerykańską bazą w Polsce, a także reakcje na te zapowiedzi.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
EUROPA w STRACHU, USA „ZDOBYWA” GRENLANDIĘ, a BANKI w OPAŁACH! #BizWeek