CENY PALIW RUNĘŁY, POLSKA ZYSKUJE na UKRAIŃCACH, a G7 RATUJE RYNEK ROPY?! #BizWeek
CENY PALIW RUNĘŁY, POLSKA ZYSKUJE na UKRAIŃCACH, a G7 RATUJE RYNEK ROPY?! #BizWeek
Wynagrodzenia w amerykańskiej gospodarce wzrosły natomiast tylko o 0,1% miesiąc do miesiąca. Jaki można wyciągnąć z tego wniosek? Że presja płacowa osłabła, a Fed dostał bardzo mocny argument, żeby nie spieszyć się jeszcze z kolejną podwyżką stóp. Rynek zareagował więc natychmiast. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp w październiku spadło do około 21%, a jeszcze tydzień wcześniej wynosiło blisko 70%. Inwestorzy zakładają więc, że podczas posiedzenia 27 i 28 października FED najprawdopodobniej pozostawi stopy procentowe bez zmian. Ewentualny kolejny ruch został przesunięty przede wszystkim na grudzień. Na giełdzie zadziałała także dobrze znana zasada. Słabszy rynek pracy oznacza mniejsze ryzyko szybkiego zacieśniania polityki pieniężnej.
Ropa powyżej 100 dolarów albo w pobliżu tej granicy to raczej scenariusz długoterminowy. W końcu wystarczy do tego jeden mocniejszy wpis Trumpa albo rakieta w tankowiec ze strony Houthich czy Iranu. Natomiast słaby rynek pracy zmniejszył ryzyko październikowej podwyżki i dał giełdom powód do odbicia. Rentowności pozostały jednak blisko wieloletnich maksimów i wciąż hamują ten entuzjazm. W kolejnych tygodniach inwestorzy będą obserwować przede wszystkim dane o inflacji, protokół z posiedzenia Fedu oraz pierwsze raporty sezonu wynikowego. To one wyznaczą nam dalszy kierunek, a ja dalej zakładam północ, jak to zwykle w czwartym kwartale bywa. A wy jak obstawiacie? Czy rynek będzie do końca roku rósł od dzisiejszych poziomów, czy może skończy rok niżej?
To bardzo ważne chociażby dla rat naszych kredytów, bo jak wiecie, Centralny Bank Unii, Fed czy Bank Japonii zaczęły już podwyższać stopy procentowe. I to ryzyko powraca również na nasze podwórko. Ponadto jest tutaj jeszcze jeden problem. Ten program nie obniży ceny ropy na świecie, nie zwiększy też podaży ropy, ani nie zmniejszy kosztów i ryzyk związanych z frachtem z Bliskiego Wschodu. On tylko czasowo odcina część tych kosztów od portfela kierowcy. Jeżeli po nowym roku ropa Brent nadal będzie ekstremalnie droga, państwo znów stanie przed trudnym wyborem. Czy dopłacać do tego rachunku Polaków, czy może pozwolić cenom gwałtownie skoczyć i podbić inflację? A kto zapłaci za obecną przyjemność? Część obecnego rachunku zapłacą koncerny paliwowe, część ich akcjonariusze, a część inwestorzy oszczędzający przez PPK czy też OFE.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Prezydent podpisał ustawę dotyczącą podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, co spowodowało spadek cen paliw.
pomoże w tym Fridok. U tego brokera możecie inwestować na 15 różnych rynkach.
Rynki finansowe reagują na słaby raport z rynku pracy w USA, a rząd polski planuje uwolnienie strategicznych zapasów ropy.
Raport Deloitte pokazuje, że migranci z Ukrainy przyczynili się do wzrostu PKB Polski o 2,4% w 2025 roku, co odpowiada około 94 miliardów złotych.
Prezydent podkreśla, że podpisanie ustawy nie zmienia jego opinii o niekonstytucyjności i wymagania analizy. Analiza ekonomiczna pokazuje, że kwota przewidywana jest jako 4 miliardy złotych.
Państwa G7 zapowiedziały uwolnienie strategicznych zapasów ropy, aby ograniczyć presję na ceny paliw.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„pomoże w tym Fridok. U tego brokera możecie inwestować na 15 różnych rynkach."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
CENY PALIW RUNĘŁY, POLSKA ZYSKUJE na UKRAIŃCACH, a G7 RATUJE RYNEK ROPY?! #BizWeek