#30 - Trekking na Świętą Grań na Tajwanie
W dzisiejszym odcinku opowiadam wam o szlaku tzw. Holy Ridge na Tajwanie. To Święta Grań, szlak wytyczony jeszcze przez Japończyków w latach 20-tych XX wieku, kiedy Tajwan był jeszcze kolonią japońską. Szlak to wielodniowy trekking, który cały czas przebiega na wysokości powyżej 3100 m. Jest jednym z najpiękniejszych szlaków pieszych w Azji. ______Uważasz że mój podcast jest wartościowy? Postaw mi wirtualną kawę, będę bardzo wdzięczny!https://buycoffee.to/dalekowswiat
Zwłaszcza, że ten pierwszy dzień też wiąże się z pewnego rodzaju dużym wysiłkiem i małymi komplikacjami technicznymi. Świętą Grań zazwyczaj zaczynamy w Wuling. Wuling to jest taka farma, to się nazywa Wuling Nunchang. Jest tam hotel dla turystów, trochę wyżej podjeżdżając znajduje się tam też Trailhead, czyli wejście na drugą najwyższą górę Tajwanu, główne wejście, którym większość osób wchodzi na ten trekking, ale jeżeli miniemy to wejście, nie skręcimy pod to wejście, tylko pojedziemy dalej, Jest jeszcze takie miejsce, które nazywa się Wuling Shanzhuang i w tym miejscu zaczyna się wejście na taki inny szlak, który nazywa się Wuling Quadra Loop.
Nie wiem czy Quadra Loop ma tłumaczenie na język polski. I my właśnie tam zaczynamy swój trek. I powiedzmy, że będziesz się trzymać mojego planu, czyli ja zrobiłem Świętą Grań w cztery dni pełne o i jest to hardkorowy plan. Jest to plan, którym większość ludzi tego nie zrobi. Najczęściej ludzie robią to w sześć dni, czasami w siedem ten trek, który ja zrobiłem. Ja go skondensowałem w cztery dni, bo po prostu nie miałem czasu, ale muszę przyznać, że zwłaszcza w trzeci dzień po prostu mój organizm Zaczynał się wyłączać. Jak doszedłem do schroniska, zresztą o tym dalej opowiem, to dostałem jakiś drgawek po prostu ze zmęczenia. Więc przechodzę tutaj do opowiadania, będę po prostu wam po drodze mówił jakie macie kempingi, jakie macie schroniska, gdzie możecie się zatrzymać, więc planując tą trasę możecie sobie je po prostu dodać, żeby ten szlak wydłużyć i iść nim bardziej normalnie.
Zaczynamy w Wuling Shanzhuang i tam jest rozejście na dwa kierunki. Jeżeli zaczniecie, dojdziecie do takiego rozwidlenia, gdzie możecie iść albo w stronę wodospadu, albo skręcić w lewo. Jeżeli zależy wam na tym, żeby pierwszą noc spędzić w schronisku, to możecie skręcić w prawo i iść w kierunku góry Taoshan. Dodatkowo, jeżeli dojdziecie do tej góry Taoshan, To możecie wejść sobie na sam szczyt, który znajduje się zaraz za schroniskiem i zdobędziecie kolejny 3000 na Tajwanie. Jeżeli Wam na to nie zależy, możecie przed wodospadem skręcić w lewo, ominąć tą górę. Generalnie zaoszczędzi Wam to trochę dystansu, zaoszczędzi Wam to parę kilometrów, ale nie dojdziecie do schroniska. Będziecie zmuszeni albo nocować pod namiotem, jest tam camping i to musicie ten namiot ze sobą wnieść,
We wszystkich kierunkach macie góry i to naprawdę super góry. Widzicie swuldarszy kierunek, widzicie Snow Mountain, czyli drugą najwyższą górę Tajwanu, 3886 metrów wysokości. Widzicie górę Daba. Ona jest bardzo charakterystyczna z racji tego, że ona jest kwadratowa. Ona wygląda jak po prostu kwadrat postawiony gdzieś tam pośrodku jakiejś okoliczności przyrody. No i ta góra Daba jest też na banknotach 500 dolarowych tajwańskich, więc jest naprawdę charakterystyczna. Trudno jej nie zauważyć, bo różni się od wszystkich gór bardzo. I teraz następuje trik. Większość ludzi wchodzi na górę Pintien i wraca z niej tą samą drogą z racji tego, że oni robią ten szlak Wuling Quadraloop.
Na całym Tajwanie. Jak zobaczycie po prostu widok, gdzie Góra Dacie wznosi się nad tym schroniskiem. Obok tego schroniska znajduje się taki fajny staw. Jak dobrze ustawicie kamerę, tak żeby się na przykład ta góra odbijała od stawu i żebyście złapali schronisko, to zobaczycie dlaczego mówię, że to jest jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc na Tajwanie. Jak dojdziecie do Yopola, tam zanocujecie i najprawdopodobniej będziecie po prostu schodzili w dół. Zejście jest męczące, zwłaszcza dla kolan, bo czeka was trekking, przy którym obniżacie swoją wysokość o 2000 metrów. 2000 metrów w dół. Gratuluję, skończyliście Holy Ridge. A teraz co do mojego planu. Ja w pierwszy dzień zacząłem z Wuling Shanzhuang i doszedłem aż do schroniska Shinda.
Najpierw musielibyście nabrać trochę doświadczenia tutaj w lokalnych górach, żeby poznać trochę ten interior, zwłaszcza jeżeli idziecie sami. Szlak jest źle oznakowany i osoby niezbyt znające tutaj lokalne warunki zgaduje, że najprawdopodobniej się zgubią. Nie znajdziecie tutaj trasy, bo oznakowanie nie jest oczywiste, ścieżki nie są oczywiste, są mocno zarośnięte bambusem i naprawdę łatwo się zgubić. Wcześniej lepiej zrobić sobie coś o średnim stopniu zaawansowania, nawet początek tego szlaku, czyli tą Wuling Quadra Loop, którą ludzie tutaj idą, żeby poznać lokalny interior. Oczywiście, tak jak mówiłem, możecie też zatrudnić mnie jako przewodnika albo waszego planera, wtedy dostarczę wam wszystkich potrzebnych informacji związanych Osoby zaawansowane w górach na pewno będą zadowolone ze zdobycia przejścia tak pięknego szlaku.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku opowiadam wam o szlaku tzw. Holy Ridge na Tajwanie. To Święta Grań, szlak wytyczony jeszcze przez Japończyków w latach 20-tych XX wieku, kiedy Tajwan był jeszcze kolonią japońską.
Szlak to wielodniowy trekking, który cały czas przebiega na wysokości powyżej 3100 m. Jest jednym z najpiękniejszych szlaków pieszych w Azji.
______
Uważasz że mój podcast jest wartościowy? Postaw mi wirtualną kawę, będę bardzo wdzięczny!
https://buycoffee.to/dalekowswiat