Mentionsy Mentionsy
Daleko w Świat
Daleko w Świat

Odcinek 6 - Wejście na Trolltungę (język Trolla) w Norwegii

25.12.2024 ·25 min 50 s · 9 rozdziałów

Witam was w szóstym odcinku podcastu Daleko w Świat. Dziś opowiem wam o wejściu na jedną z najpopularniejszych formacji skalnych na świecie - Trolltungę. W podcaście zawieram informacje o trudności trekkingu, o tym jak go zorganizować i na co się przygotować, jak zaplanować transport i ile on kosztuje, jak skorzystać z usług przewodnika oraz czy można wejść na własną rękę, a także - o opcjach noclegowych - czy na Trolltundze wolno rozbić namiot? O tym wszystkim w podcaście! A poniżej linki o których wspominam. Jak wejść na Trolltungę - kompletny poradnik Jak się nie męczyć chodząc po górach Oferta przewodnicka na Trolltungę latem Oferta przewodnicka na Trolltungę zimą Oferta lotu helikopterem na Trolltungę

0:00 · Witamy i życzenia 1

Kiedy wpiszemy sobie cokolwiek o trekkingu w Norwegii, tak naprawdę dostajemy bardzo, bardzo podobne wyniki i Trolltunga jest jednym z nich. Drugim zazwyczaj są Lofoty, a trzecim Prikestolen. Więc dzisiaj porozmawiamy o Trolltunce, o języku trolla. W takiej niesamowitej formacji skalnej, straszliwie fotogenicznej, miejscu, w którym da się zrobić po prostu perfekcyjne zdjęcia i miejscu, które mnie bardzo zafascynowało, kiedy byłem w Norwegii. Przechodzimy do Rozmowy tutaj o Trolltungze. Najpierw powiem Wam, czym Trolltunga jest. Jest to taka formacja skalna, która wystaje 700 metrów nad jezioro Ringertalsvatnet. Sorry, że czytam tak, ale nie mówię po norwesku, więc trochę składam literki.

2:00 · Trolltunga - wprowadzenie 1

Pomijam fakt wchodzenia już na sam kamień i robienia sobie spektakularnych zdjęć gdzieś tutaj na końcu tego języka Trolla, ale samo wejście nie wiąże się z żadnymi, z przechodzeniem przez żadne miejsca, gdzie osoby z lękiem wysokości miałyby jakiekolwiek problemy. Jest to po prostu spacer górski i tyle. Trudnością Trolltungi jest długość szlaku. Jeżeli chcesz przejść całość szlaku od miejsca, gdzie jest oficjalny początek trekkingu do oczywiście języka Trolla i wrócić w ten sam dzień, robi się z tego dość długa wycieczka. Całość będzie miała 26 kilometrów, przy czym trzeba zrobić 1400 metrów pod górę i 1400 metrów w dół. Dla osób, które regularnie nie chodzą po górach, jest to naprawdę wymagający trekking.

12:30 · Noclegi na Trolltungie 1

Fajne jest to, że każdy ma do innych ludzi tam tolerancję, każdy wie, że przyjechało dużo ludzi, każdy wie, że pokonał jakiś tam dystans i każdy wie, że Ten inny człowiek też chce sobie robić zdjęcie, więc nieznajomi ludzie przekazują sobie aparaty, robią sobie sesję zdjęciową, nagrywają krótkie filmy, a reszta ładnie czeka w kolejce. Czasami trzeba odstać w tej kolejce nawet godzinę. To jest dobrze się uzbroić w dobry humor, w ciepłą herbatę z termosu i w przekąski. Jest kilka miejsc do zrobienia tych spektakularnych zdjęć. Najlepszym miejscem do zrobienia takich właśnie spektakularnych zdjęć, które wychodzą na Trolltungę, jest skała po prawej stronie. Jak wejdziesz na szczyt, to będziesz wiedział o czym mówię. Trolltunga, sam język trolla będzie po lewej, a po prawej jest taka wystająca, wznosząca się może pod kątem 35 stopni do góry, ogromna skała.

15:00 · Szlak na Trolltungę 1

Tylko, że to nie jest taka droga jak na przykład Orla Perć czy Giewont, tylko jest to droga typowo wspinaczkowa. Musisz mieć swoją linę, musisz mieć uprząż, musisz mieć kask, trzeba tam zakładać stanowiska, więc to jest droga dla osób bardzo doświadczonych, ale może też bardzo ciekawa. Samo wejście na Trolltungę jest dość śmieszne, ponieważ wielu osobom wydaje się, że wejście na język Trolla i zrobienie sobie tego spektakularnego zdjęcia na skraju przepaści to jest takie coś, o Jezu, w życiu bym tam nie wszedł. Tak naprawdę ten język Trolla jest bardzo szeroki. Jeżeli nie podejdziesz do skraju tego języka Trolla, jeżeli nie podejdziesz do skraju tej formacji skalnej, to nawet nie będziesz widział czy nie będziesz widziała, ile masz pod sobą tej pustki.

22:30 · Czasowe aspekty 1

Jak ja wchodziłem na Trolltungę, To sześć razy świeciło mi słońce i sześć razy zaczynało padać, więc co chwilę zmieniałem te ubranie. Jest to męczące, jest to irytujące, ale potem mamy tę odzież przeciwdeszczową, żeby nie przemoknąć w całości. To jest już taki urok norweskich gór. To tyle. Jeśli chodzi o wejście na Trolltungę, jest to bardzo ikoniczny szlak, bardzo warty zrobienia. Wiele osób zaczyna marudzić i mówi, że to takie turystyczne i przereklamowane. Nie, w żadnym wypadku. Jest to szlak, który naprawdę pozostaje na długo w pamięci, jest warty zrobienia. Jest to jakaś taka pamiątka górska, którą będziemy mieli na zawsze i jest to naprawdę miejsce ikoniczne, niezwykłe. Ten wystający język, ta formacja skalna, język trolla jest czymś niesamowitym.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.