Mentionsy Mentionsy
DŻIN Z KOMIKIEM
DŻIN Z KOMIKIEM

Dżin z komikiem (podcast Lotka) | Goście: Jakub Żulczyk i Juliusz Strachota | Odcinek 9

28.07.2025 ·1 godz 52 min

Jakub Żulczyk i Juliusz Strachota mówią o trzeźwieniu, starych znajomościach i tym, jak w życiu ciągle coś trzeba ogarniać. Bez zbędnych ozdobników.

I jest taki moment, w którym i ta terapia uzależnień, czy to AA staje się trochę niewystarczające, bo to są jakby programy, które są skupione przede wszystkim na podtrzymaniu trzeźwienia. To jest jakby ten endgame, że ty masz być jakby dalej trzeźwym, a wrócić dalej w abstynencji. A tu się okazało trochę, że po prostu zacząłem taką jakąś swoją podróż, która wciąż trwa i pewnie jeszcze może będzie trwać do końca życia. Nie wiem, może będzie całe moje życie to, którym jeszcze zostało to trwać. Ale jakoś w tej podróży jestem. Podróży masz na myśli właśnie w abstynencji czy o pracę? I tak, o pracę, o pracę nad sobą. Nie chodzi o karierę tutaj. Nie, nie, no bo kariera już w pewnym momencie się rozbujała na tyle, że żeby przestała być rozbujana, to musiałbym po prostu chyba z niej zrezygnować.

Ulubiony film to jest Ojciec Chrzestny i to idziemy dalej od tego, wiesz, i to jest taki właśnie ktoś, kto ma konto na Filmwebie i ocenia filmy i pisze o filmach. No polecam, naprawdę to jest kupa śmiechu, nie? Komentarze tak, polecam też. Mam jedno pytanie zapisane, którego nie zadałem, a chciałbym na koniec, dobrze? To jest taka, co mnie ciekawiło, bo kiedyś to usłyszałem, ale wydaje mi się, że to jest mit. Kiedyś usłyszałem coś takiego, że wszystkie spotkania AA są kościelne. Ale to nieprawda, nie? Nie, one w ogóle nie są kościelne. One często zdarzają się w jakichś... kościołach, w sensie w jakichś tam, nie znam się na... Poczekaj, ale bo ty wiesz, że jakby terapia uzależnień i AA to są dwie zupełnie różne rzeczy, bo to zawsze warto jakby uświadomić, bo ludzie też nie kumają bardzo często.

Terapia uzależnień, no to jest terapia, proces roczny, w którym jest obecny terapeuta, psychoterapeuta, psycholog, specjalista, który ma swój w ogóle... swoją jakby procedurę, kolejność, kształt i tak dalej. I nie jest tak, że każdy psychoterapeuta ma inną, tylko jest jakiś taki standard. To znaczy, słuchajcie, jest kilka rodzajów, ale generalnie o co chodzi. Terapia uzależnienia jest procesem takim medycznym, terapeutycznym, leczniczym. To jest jakby usankcjonowanym przez państwo, że to jest w ogóle proces jakby leczenia. I ktoś, kto prowadzi tę terapię, musi mieć na to jakieś w ogóle papiery. I to się odbywa w ośrodku leczenia uzależnień. AA, czyli spotkanie wspólnoty anonimowych alkoholików, czy też anonimowych narkomanów, czy hazardzistów, czy seksoholików, bo są te wspólnoty, czyli tzw.

meeting AA, nie jest procesem terapeutycznym. Jest grupa samopomocowa. I jakby tam nie ma terapeuty. I jakby w wspólnocie AA i w ogóle, bo to często jest tak, że to jest w ogóle naparzanka, że ci, co kończą terapię uważają, że AA nie jest dobre, a ci, co chodzą do AA uważają, że terapia nie jest dobra, bo ten proces leczenia, który jest w AA, tak zwane 12 kroków, to jest coś innego w ogóle niż terapia uzależnienia. To trochę na czymś innym polega. I ta wspólnota AA to... Okej, dlatego ludziom się to kojarzy, bo to jest trochę taka w pewnym sensie świecka religia, ale generalnie we wspólnocie AA wszyscy są równi, funkcje się jakieś pełni, na przykład jest speaker, ktoś tu prowadzi meeting i tak dalej, ale tam nie ma terapeuty, tam nie ma lekarza, tam wszyscy robią taki program, który został ileś lat temu wymyślony przez takiego Amerykanina i go realizują i to jest trochę jakby w ogóle zupełnie coś innego.

My zawsze wychodzimy z takiego założenia, że najlepiej jest robić jedno i drugie, że to się nie wyklucza, żeby po prostu uchodzić Równolegle. A jeśli chodzi o AA, mówisz, że są kościelne, no to spotkania AA rzeczywiście często się odbywają na plebaniach. No plebania to się nazywa, sorry. Na plebaniach, bo po prostu kościoły udzielają jakby miejsca po prostu. Najłatwiej lokal jest kościelny. To się chwali generalnie. No łatwiej jest lokal. No wszystkie mityngi, na które ja chodziłem w Warszawie, nie, oprócz tego w centrum jest lokal. Słuchaj, Sona Poznańsk jest klub abstynenta na przykład i tam są mityngi różne, nie? I to nie jest w kościele. I to są niektóre instytucje, użyczają miejsca w wspólnocie AA i tam te mityngi się odbywają i rzeczywiście bardzo często jest tak, że one są w kościele.

Ale wspólnota AA też trzeba powiedzieć, nie ma sama w sobie żadnego jakby katolickiego czy tam chrześcijańskiego charakteru. Sama w sobie. Bo tam jest w ogóle jednym z takich, tam mówi się o Bogu, jakkolwiek go rozumiemy, coś takiego jest. I owszem, tam są odwołania do Boga, czy do siły wyższej powiedzmy. ale to do jakiejś tam duchowości, no ale trzeźwienie też na jakimś poziomie zawsze jest procesem duchowym, natomiast to nie jest stricte katolicka, czy chrześcijańska jakby AA sytuacja, nie? Rozumiem, czyli są i... Nie ma ojcze nasz, czy coś takiego, nie? Jasne. Dlatego tutaj pytanie, bo właśnie nie wiedziałem. A ja ci odpowiadam. Jasne, jasne. Powoli, żebyś zrozumiał. Wiesz, ja mam zespół, także tak jest nieźle.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.