Mentionsy Mentionsy
DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE
DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE

Po wakacjach wraca audycja „Dzień dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”

07.09.2025 ·43 min · 12 rozdziałów

Od września rozpoczynamy nowy sezon. To rozmowy, które zostają z Wami na dłużej. I dlatego w niedzielę (7 września) przypomnimy najciekawsze momenty „Dzień dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”.

1:53 · Magda o swoim doświadczeniu 1

Przodowała urocza blondynka z kręconymi włosami, prześliczna, urocza, o jeszcze cudowniejszym imieniu. Ale na przykład moi koledzy w technikum, kiedy się dowiedzieli, że mam iść do seminarium, to mówią, słuchaj, mamy taką bardzo fajną dziewczynę, ona na pewno Cię przekona. Ja myślę, i tak jestem zdecydowany, że idę do seminarium, ale nie zaszkodzi. Natomiast no, wszystkie przegrały z Panem Bogiem póki co. Miłość jest piękna, dlatego warto czasami te wspomnienia gdzieś przypominać sobie, prawda? Ja ze wspomnieniami, wiecie, akurat nie mam problemu, więc one są. I to doświadczenie miłości, czy doświadczenie może bardziej nawet, wiecie, w kategoriach zakochania, a nie miłości, Musielibyśmy rozróżnić tutaj te dwa stany.

4:56 · Pierwsze rozmowy 1

Natomiast ja jestem oddany jednemu, Panu Bogu. W przypadku życia małżeńskiego ja jestem oddany żonie, mężowi. Może nam jako kapłanom jest łatwiej, bo ten Pan Bóg jest w tych kategoriach takich ludzkich idealny. Natomiast w takim momencie zakochania dla małżonków jest trudniej, bo ktoś może powiedzieć, ale czemu ja mam wracać do swojego męża czy żony, przecież ja już mam ich dość, oni są może draniami, może nie tak mnie traktują jak chcą. Więc tu jest jakby większy dylemat, ale musimy stanąć i chłodno ocenić, że to są emocje. Musisz spojrzeć na życie, musisz spojrzeć na to, co ta osoba, z którą obecnie jesteś, co ona ci dała, przez co ciebie przeprowadziła. Umieć taką chłodną Pomimo trudu emocji wprowadzić taką chłodną ocenę, żeby troszeczkę wyważyć nasze emocje.

21:57 · O roli i marzeniach 1

A dlaczego? Do Kielnicy przyjeżdżał teatr z Rabki, Rabcio Zdrobotek. Te pierwsze takie moje spotkania z teatrem. Spektakle były grane w Starym Domu Zdrojowym, wtedy była tam scena teatralna. Przyjeżdżały potem już, jak chodziłam na inne spektakle, przyjeżdżał też Teatr z Kielc i Teatr z Sosnowca i bywałam w tym teatrze. Zawsze coś takiego miałam, że ojejku, kurczę, fajnie by było tak zagrać na scenie. A poza tym uwielbiałam teatr radiowy. To poruszało wyobraźnię moją. To było coś niesamowitego. Potem oczywiście teatr telewizji. I tak sobie marzyłam, że no Boże, jak to fajnie by było tak zostać taką aktorką, tak sobie wyjść na scenę, zagrać.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.