Agnieszka Piwowarczyk: modliłam się, żeby spotkać panią!
Takie są pierwsze reakcje kobiet, które pojawiają się w szpitalu i spotykamy się ustalając plan porodu – mówiła Agnieszka Piwowarczyk w programie „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”Położna na co dzień pracująca w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka, była dwukrotnie nagrodzona tytułem „Położna na medal”, jest także laureatką „Nagrody Miasta Kielce” w rozmowie z Magdaleną Galas–Klusek i Pawłem Solarzem przyznała, że na co dzień jest bardzo pogodną osobą i taką pozytywną energią próbuje obdarowywać innych, zwłaszcza kobiety przygotowywane do porodu. Dlatego stara się dbać o intymność pacjentek i wchodząc do pokoju zawsze puka do drzwi, lecz nigdy nie przekroczy granicy przejścia na „ty”. „Od pierwszej minuty spotkania z pacjentkom buduje relację opartą na zaufaniu” – mówiła Agnieszka Piwowarczyk.Ale te emocje związane z przygotowaniem do porodu, potem samym porodem pozostają w pamięci, stwierdziła „położna na medal”. Ten kierunek studiów wybrała przypadkiem. Chciała studiować dietetykę w Krakowie, ale zabrakło jej punktów i postanowiła wyjechać do pracy do Londynu. Wracając do Polski złożyła dokumenty na wolne miejsca na UJK w Kielcach. I tak została położną. Niestety – w jej opinii – Kielce nadal są zamknięte na nowości, dotyczy to chociażby utworzenia domów narodzin. Przecież kiedyś rodziło się tylko w domu skwitowała i od razu dodała, że zawsze ma ze sobą walizkę ze sprzętem medycznym. Wzruszona opowiadała o swojej pierwszej ciąży. Było podejrzenie, że dziecko urodzi się chore. „Ani razu nie przeszło mi przez myśl, aby je usunąć” – mówiła. Na szczęście kolejne badania wykluczyły podejrzenie choroby u Feliksa, który jest uparty podobnie jak, ja - dodała.Poród drugiego syna – Kazimierza – był już zaplanowany. Agnieszka Piwowarczyk zdradzając szczegóły prywatnego życia mówiła o wyrozumiałym mężu, który przejmuje wiele obowiązków, aby bohaterka audycji mogła spełniać swoje zawodowe ambicje.„Od lat używam tych samych perfum, które długo pamiętają pacjentki, przeklinam jak szewc, gdy się zdenerwuję, czasami biorę łopatę do ręki i nigdy nie przeprowadzę się do dużego miasta” – opowiadała. Szkoda, że w Polsce nie ma opieki psychologicznej dla lekarzy, pielęgniarek i położnych. Byłoby łatwiej przejść przez te najtrudniejsze momenty pracy. Bo każdy poród jest inny, a życie cudem jest! – stwierdziła Agnieszka Piwowarczyk w programie „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”.
Agnieszka Piwowarczyk przedstawia się i opowiada o źródłach pozytywnej energii w pracy jako położna.
Agnieszka opowiada o znaczeniu budowania relacji z pacjentkami podczas porodu i opisuje praktyki w szpitalu.
Agnieszka opowiada o emocjach podczas porodu i rozmawia o roli mężczyzny w procesie porodu.
Agnieszka opowiada o swojej praktyce i doświadczeniach z porodami domowymi oraz porodami w szpitalu.
Agnieszka opowiada o prowadzeniu ciąży i szkoleniach, a także o swojej rodzinie i pasji do pracy.
Agnieszka opowiada o emocjach po porodzie i opisuje opiekę psychologiczną w pracy jako położna.
Agnieszka rozmawia o zmianach prawnych dotyczących aborcji i trudności związanych z poronieniami genetycznymi.
Agnieszka opowiada o swoim doświadczeniu z porodami, w tym o porodzie z synem Feliksem i o decyzji na porodzie cesarskim. Mówi również o znaczeniu aromaterapii i perfum.
Agnieszka opowiada o swoich obawach podczas ciąży i oczekiwaniach na poród.
Agnieszka kontynuuje opowieść o swoim doświadczeniu z porodami, w tym o porodzie z synem Kazimierzem i o znaczeniu aromaterapii. Mówi również o jej celu w pracy jako położna.
Agnieszka opowiada o zmianach prawnych dotyczących aborcji w Polsce i o swoim doświadczeniu z porodami, w tym o ciążę z synem z zespołem Downa.
Agnieszka opowiada o swoim życiu osobistym, w tym o relacji z mężem i o swoim marzeniu o szacunku dla kobiet w porodzie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.