Mentionsy Mentionsy
DUDEK o polityce
DUDEK o polityce

RZĄD SIĘ SYPIE, LUDZIE WYCHODZĄ NA ULICE, A HOŁOWNIA SZUKA PROMILI | DUDEK o polityce

25.07.2025 ·1 godz 11 min

Czy rekonstrukcja rządu odbuduje zaufanie wyborców? O jakim poparciu może jeszcze marzyć Hołownia? Zapraszamy na polityczne podsumowanie mijającego tygodnia w wykonaniu prof. Antoniego Dudka.

W poprzedni weekend wypłynął tajemniczy raport Konfederacji. W raporcie, do którego dotarła Rzeczpospolita, czytamy, że przyczyną porażki kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich było to, że Platforma i ogólnie partia Donalda Tuska traci młodych ludzi. Młodzi wyborcy uważają partię Donalda Tuska za partię obciachu i dziadersów, czyli Donald Tusk stracił tak naprawdę młodych wyborców. Dlaczego tak się dzieje i czy można wierzyć temu raportowi? Myślę, że można mu wierzyć. Nie wiem, dlaczego on jest przedstawiany jako jakoś tajdy, dlatego że to, co tam w nim napisano... Nie, ale przede wszystkim to, co w nim napisano wynika też z innych analiz socjologów, którzy przeanalizowali wyniki wyborów prezydenckich.

I przypomnę, że gdyby prezydenta w Polsce wybierali wyłącznie Polacy do 30 roku życia, czyli ci najmłodsi, to w drugiej turze wyborów prezydenckich starłby się Sławomir Mencer z Adrianem Zandbergiem. Czyli nie tylko nie byłoby tam Rafała Trzaskowskiego, nie byłoby tam też zwycięzcy tych wyborów Karola Nawrockiego. I w tym sensie to jest problem nie tylko Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, to jest też problem PiSu i Jarosława Kaczyńskiego. Młodzi Polacy... Rzeczywiście mają coraz bardziej niechętny stosunek do Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska, ale niewiele równie niechętnie podchodzą do Jarosława Kaczyńskiego i PiSu. Z czego to wynika? To proste. Całe ich życie upłynęło pod rządami któregoś z tych dwóch panów i Polacy chcą, ci młodsi chcą zmiany.

Oni nie pamiętają już innych rządów. No pamiętajmy, że Duopol dominuje w polskiej polityce od 20 lat. To się zaczęło w 2005 roku. Więc siłą rzeczy Ten proces się objawił, ale jest inna istotna sprawa. Czy on będzie się pogłębiał, czy nie? Bo gdyby on się pogłębiał, to jest fatalna wiadomość i dla Platformy Obywatelskiej, i dla PiSu, ale może też być i tak, że ci młodsi Polacy, jak przekroczą trzydziestkę, to nagle... że tak powiem radykalizm z nich zacznie uchodzić i uznają, że w sumie może lepsza jest dominacja PiSu i Platformy niż z drugiej strony konfederacji partii Razem. I to się dopiero okaże. Nikt dzisiaj nie jest w stanie tego przewidzieć. Z całą pewnością tym partiom starym lepiej by zrobili nowi liderzy, no ale się nie zanosi ani na odejście Tuska z Platformy Obywatelskiej, ani tym bardziej Kaczyńskiego z PiSu.

więc tam zmiany pokoleniowej na razie nie widać w najbliższym czasie, no ale też wybory dopiero najpewniej za dwa lata parlamentarne. W związku z tym zobaczymy, jak się te nastroje będą kształtowały, bo jak powiadam, to jest problem nie tylko Platformy i nie tylko Tuska, to jest też problem PiSu, bo w tej chwili się zacznie obok tego głównego konfliktu obozu pisowsko-prezydenckiego z rządem Donalda Tuska, z Koalicją Obywatelską, będzie w tle drugi konflikt między Konfederacją a PiS-em o właśnie prawicowo zorientowanych wyborców, zwłaszcza tych młodszych. Więc także ten sondaż jest ciekawy, czy ta analiza jest ciekawa, ale ona nam pokazuje, jakby potwierdza to, co wiemy już z innych źródeł. No dobrze, no to w takim razie, jeżeli to omówiliśmy, przejdźmy jeszcze do tego, co działo się w sobotę, bo w sobotę, proszę Państwa, w tych największych miastach, ale nie tylko w tych największych, tych miast było 80.

Co jest dla PiSu niewygodną informacją. Natomiast Konfederacja udaje tutaj i ma prawo udawać niewinnością. zupełnie, no bo nie rządziła, więc ona za tych migrantów nie odpowiada. Dopiero jak Konfederacja dojdzie do władzy, to wtedy wystanie przed dylematem, czy rzeczywiście być konsekwentnym realizatorem tych swoich haseł, że nie wpuścimy tu nikogo i zmagać się z brakiem rąk do pracy właśnie w gospodarce, płacąc za to określony koszt, czy też będzie robiła to, co jej poprzednicy i ci z PiSu i z platformy, prężąc muskuły, my tu nikogo nie wpuścimy i tak ci migranci się będą w Polsce pojawiali, bo struktura demograficzna w Polsce jest w dramatycznym stanie i nie widać w ogóle światełka w tunelu.

Powiem w ten sposób. Ja uważam, że Adam Bodnar miał podstawowy problem nie z tym, że te rozliczenia PiSu szły tak bardzo powoli, tylko z tym, że nie potrafił nakłonić Tuska do tego, żeby próbować osiągnąć jakikolwiek kompromis, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości z prezydentem Dudą. Dlatego, że Uważam, że z prezydentem Dudą była pewna, nieduża, ale szansa na osiągnięcie pewnego kompromisu, jeśli chodzi o uporządkowanie sprawy w wymiarze sprawiedliwości. Teraz natomiast pod rządami prezydenta Nawrockiego jakiegokolwiek kompromisu nie będzie. I ja mam pretensje do ministra Bodnara zatem z zupełnie innych powodów niż minister Sienkiewicz i inni, powiedziałbym, tacy najtwardsi przedstawiciele Platformy Obywatelskiej.

No niestety okazuje się, że są pewne granice zadłużania się. My w tej chwili, jak już przeczytałem, osiągnęliśmy jako państwo bilion osiemset miliardów i idziemy ostro na 2 biliony złotych długu publicznego i okej, ja to rozumiem, że nasza gospodarka to wytrzymuje, tylko moim zdaniem w końcu ta czerwona granica któregoś pięknego dnia nadejdzie i będzie trzeba się niestety, ale wytłumaczyć przed opinią publiczną i nie wiem, czy to będzie ten rząd, zaraz przejdziemy do ministra Domańskiego czy inny, który będzie musiał sfinansować te wszystkie projekty, które są dziełem i PiSu i Platformy, a które generują ogromne wydatki z budżetu. To wywołał pan ministra Domańskiego, proszę bardzo, minister finansów i gospodarki. On dostaje największy resort.

Natomiast w ogóle fascynujące jest to, że będziemy mieli jakiś resort, w którym będzie można powiedzieć, że jest odpartyjniony, czy że nie ma tam nominatów partyjnych. Nie wiem, czy to się długo utrzyma, ale trzymajmy kciuki za powodzenie tego eksperymentu. Jeśli chodzi o służbę zdrowia, to jest akurat bardzo ciekawe. Ewentualne porażki nie będzie można zwalić na konkretną partię w tym momencie. Ale oczywiście, że będzie można, dlatego że niezależnie od tego, że ta pani nie jest, jak rozumiem, członkinią żadnej partii, zwłaszcza Platformy Obywatelskiej, to i tak jest z ramienia Platformy Obywatelskiej czy Koalicji Obywatelskiej tym ministrem. Tak to w tym układzie koalicyjnym jest, więc jej ewentualne porażki i niepowodzenia i tak pójdą na konto Koalicji Rządowej ze szczególnym uwzględnieniem Koalicji Obywatelskiej. Ministerstwo może jakieś nie bardzo kluczowe, ale na przykładzie tego ministerstwa proszę zauważyć jedną rzecz.

Dobrze, to mamy dwóch ostatnich ministrów. Jakub Rutnicki zostanie ministrem sportu i turystyki za Sławomira Nitrasa i tutaj pojawiają się informacje, że to jest kara dla Sławomira Nitrasa, odpowiedzialnego za kampanię Rafała Trzaskowskiego, że nie podobał temu zadaniu, ale z drugiej strony, skoro Sławomir Nitras miałby ponieść taką karę, że przestaje być ministrem sportu w to miejsce właśnie Jakub Rutnicki, którego Państwo widzicie na ekranach, to dlaczego Barbara Nowacka zachowała swoją posadę? Ona też była odpowiedzialna za kampanię Rafała Trzaskowskiego. Najwyraźniej jednak nie naraziła się premierowi Tuskowi tak mocno jak Wisłomir Nitras. Ja myślę, że tutaj jest rzeczywiście tak, że Nitras nie od dziś uchodzi za jednego z ostrzejszych przeciwników nielicznych skądinąd w Platformie Obywatelskiej premiera Tuska.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.