RZĄD SIĘ SYPIE, LUDZIE WYCHODZĄ NA ULICE, A HOŁOWNIA SZUKA PROMILI | DUDEK o polityce
Czy rekonstrukcja rządu odbuduje zaufanie wyborców? O jakim poparciu może jeszcze marzyć Hołownia? Zapraszamy na polityczne podsumowanie mijającego tygodnia w wykonaniu prof. Antoniego Dudka.
Ministerstwa zostały odchudzone, Ich ma być mniej, wiceministrów też ma być mniej, ministrów też ma być mniej, no ale dobrze, zaczynamy od tego najbardziej kontrowersyjnego, który wzbudził największe poruszenie, jeżeli chodzi o wybór. Waldemar Żurek, sędzia do tej pory, Waldemar Żurek został ministrem sprawiedliwości w miejsce Adama Bodnara, czyli też nie Roman Giertych, o którym też się mówiło, że być może to Roman Giertych zastąpi Adama Bodnara, bo potrzeba... wdepnąć ten pedał gazu jeszcze mocniej, rozliczenia mocniej, szybciej. Czy Waldemar Żurek będzie taką osobą, która rzeczywiście tych rozliczeń dokona szybciej, lepiej niż Adam Bodnar? Na pewno będzie próbował to zrobić i co więcej ma motywację co najmniej równie silną, jeśli nie silniejszą niż Roman Giertych.
Marcin Fiłłak, dziennikarz Polsatu News, napisał tuż po tym z powołaniu czy nominacji nowych ministrów, napisał bardzo ciekawy tweet. O każdym byłym ministrze padło dobre słowo. Siekierskim, Leszczynie, etc. Ale nie o Bodnarze, którego nazwisko nawet się nie pojawiło. Później premier oczywiście podczas zaprzysiężenia wspomniał Adama Bodnara. Tak się zastanawiam rzeczywiście. Podczas tej nominacji o Adamie Bodnarze nie było nic. I zastanawiam się, czy Adam Bodnar nie zaryzykował za dużo i czy na tym nie przegra. Bo to jest chyba pierwsza osoba, która będzie rozliczana przez nowy rząd Prawa i Sprawiedliwości, jeżeli taki kiedykolwiek zaistnie. Ja myślę, że będzie rozliczany też były już minister Bartłomiej Sienkiewicz, który też przy tej okazji zaatakował publicznie Bodnara, mówiąc, że się okazał nieudolnym ministrem, że tak naprawdę nowy minister Żurek będzie się musiał zmagać nie tylko ze spuścizną Ziobry w Ministerstwie Sprawiedliwości, ale także z tymi błędami Bodnara.
Powiem w ten sposób. Ja uważam, że Adam Bodnar miał podstawowy problem nie z tym, że te rozliczenia PiSu szły tak bardzo powoli, tylko z tym, że nie potrafił nakłonić Tuska do tego, żeby próbować osiągnąć jakikolwiek kompromis, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości z prezydentem Dudą. Dlatego, że Uważam, że z prezydentem Dudą była pewna, nieduża, ale szansa na osiągnięcie pewnego kompromisu, jeśli chodzi o uporządkowanie sprawy w wymiarze sprawiedliwości. Teraz natomiast pod rządami prezydenta Nawrockiego jakiegokolwiek kompromisu nie będzie. I ja mam pretensje do ministra Bodnara zatem z zupełnie innych powodów niż minister Sienkiewicz i inni, powiedziałbym, tacy najtwardsi przedstawiciele Platformy Obywatelskiej.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy rekonstrukcja rządu odbuduje zaufanie wyborców? O jakim poparciu może jeszcze marzyć Hołownia? Zapraszamy na polityczne podsumowanie mijającego tygodnia w wykonaniu prof. Antoniego Dudka.