CHAOS W WYRYKACH, KACZYŃSKI WARIUJE? TRZASKOWSKI ULEGA LOBBY ALKOHOLOWEMU | DUDEK o polityce
W tym odcinku Dudek o Polityce podsumowujemy najgorętsze wydarzenia tygodnia: Afera i dezinformacja wokół domu w Wyrykach - kto odpowiada za chaos?Jarosław Kaczyński znów zaskakuje - czy naprawdę „wariuje”? Rafał Trzaskowski wycofuje się z nocnej prohibicji - kto naprawdę rządzi w Warszawie? Prezydent Karol Nawrocki kończy miesiąc miodowyF-35 dla Polski, Zełenski o słabości naszej armii👉 Subskrybuj i oglądaj co piątek po 20:00!🎬 Zobacz więcej: https://www.youtube.com/playlist?list...🟡 TikTok: https://www.tiktok.com/@superexpress_...🟡 Facebook: https://pl-pl.facebook.com/wwwsepl 🟡 Instagram: https://www.instagram.com/superexpres...🟡 Twitter: https://twitter.com/se_pl
Od weekendu minionego? To na początek taki na rozruch, taka dobra informacja, tak mi się przynajmniej wydaje, panie profesorze. Pierwszy polski pilot ukończył szkolenie na F-35, czyli już niedługo będziemy mieli polskich pilotów na tych nowoczesnych, pilotujących te nowoczesne maszyny. Pytanie, czy trochę nie za późno? Ja powiem tak, to oczywiście można post factum mówić, że wszystko należy robić szybciej i pewnie byłoby lepiej, ale ja bym nie powiedział, że za późno, dlatego że ja ciągle jestem optymistą. Ja ciągle uważam, że Polska nie jest, tak jak wielu ludzi po tym sprawie z dronami, ma poczucie, że właściwie wojna wisi na włosku i że Rosjanie właściwie jeszcze nawet nie kończąc z Ukrainą uderzą na kraje NATO z nami na czele. Ja nie mam takiego wrażenia. Natomiast rzeczywiście nie można też wykluczyć, że w dłuższej perspektywie Rosja, Putin, żeby kryzys jakby stłumić wewnętrzny kryzys może wpaść na pomysł rozszerzania różnych agresywnych działań wobec krajów NATO.
Ja ciągle twierdzę, że to będzie raczej wojna hybrydowa, ale tak czy owak F-35 nam się przydadzą, dlatego że to jest rzeczywiście bardzo nowoczesny samolot i to jest sprzęt, który ma służyć polskiej armii przez najbliższe trzy dekady. Więc w moim przekonaniu to jest także, powiedziałbym, kupowanie polisy ubezpieczeniowej na tą odleglejszą przyszłość, której może już nie być Władimira Putina i agresywnej Rosji, się pojawić zupełnie inne zagrożenia, o których my dzisiaj w ogóle nie bierzemy ich pod uwagę, a te w 35 będą wtedy przydatne. Bo tak się buduje znaczenie państwa długofalowo, no i trzeba powiedzieć jasno, sojusznicy są ważni. I jest oczywiste, że Polska nie wytrzymałaby samodzielnie wojny z Rosją. Natomiast musimy mieć podstawę, ten fundament w postaci własnych sił zbrojnych.
Także moim zdaniem to jest bardzo optymistyczna, dobra wiadomość. Natomiast samo mówienie, że to trzeba było zrobić wcześniej, można powiedzieć tak. Tylko, że to jest też kwestia ogromnych wydatków. Bo wiadomo, że na przykład w czasie tego wydarzenia, które miało miejsce ostatnio po tym ataku dronów, to holenderski F-35 odegrał kluczową rolę w powstrzymaniu tego. Więc Holendrzy już sobie to kupili, chociaż kraj dużo dalej od Rosji i dużo mniejszy. A mimo to oni już ten F-35 mają, a my jeszcze nie. No ale to jest kraj dużo bogatszy. To jest istota sprawy. Ich było na to stać. My się robimy dopiero krajem zamożniejszym i w związku z tym my to kupujemy później. Ale to nie znaczy, że za późno. Moim zdaniem to jest tak, że o mówieniu o tym, że coś jest za późno, można mówić dopiero po latach.
relacji polsko-niemieckich zacząć rzeczywiście tak, jak to niestety Tuskowi się to nie udało, bo moim zdaniem on za słabo w tej sprawie występował wobec poprzedniego kanclerza Scholza, bo Scholz tu przyjechał z wizytą w ubiegłym roku i przedstawił pewne propozycje, ale one były tak śmieszne, że Tusk się nie zgodził po prostu. Więc tu rzeczywiście trzeba na Niemców... napierać, tylko że trzeba to robić w inny sposób, niż sobie to wyobraża PiS i prezes Kaczyński, bo oni przez 8 lat tych twardych żądań nie osiągnęli absolutnie nic. Więc my z Niemcami musimy rozmawiać, tylko moim zdaniem nie potrząsając szablą w sytuacji, gdy mamy takie relacje, jakie mamy z Rosją. Dlatego, że trzeba pamiętać o tym, że dziś relacje niemiecko-rosyjskie są fatalne, ale tak nie musi być zawsze. A nie ma nic gorszego dla Polski niż powtórka z końca lat 30., kiedy nasi dwa i wielcy sąsiedzi się ze sobą dogadali naszym kosztem.
Zresztą w innej wersji to samo miało miejsce w XVIII wieku, kiedy jeszcze Prusy się dogadały z Rosją i doszły do rozbiorów Polski. Więc w moim przekonaniu w interesie Polski leży wracanie do sprawy zadośćuczynienia, ale trzeba to robić w przemyślany, sensowny sposób, a nie tak jak to zrobił prezydent Nawrocki, bo będzie się zderzał ze ścianą. No chyba, że to lubi. No to jak lubi, no to niech się zderza z tą ścianą. Proszę Państwa, a we wtorek wieczorem wybuchła afera, która zdominowała przekaz medialny w zeszłym tygodniu, w tym mijającym tygodniu. Afera informacyjna w sprawie zniszczenia domu w Wyrykach. Pojawiały się już wcześniej jakieś informacje, jakieś domniemania, że być może to nie był dron. Było mnóstwo pytań, ale nie było na te pytania odpowiedzi. No i w końcu pojawiły się też artykuły prasowe.
Widać, że przepływ pomiędzy MON-em a Ministerstwem Spraw Zagranicznych też jest ograniczony. Tracimy na tym wszyscy. W takiej sytuacji tylko prawda ma znaczenie i tylko prawdą trzeba szafować. Później oczywiście rząd szukał wyjścia z tej sytuacji, z tego chaosu informacyjnego. Donald Tusk napisał na Twitterze czy na X, cała odpowiedzialność za uszkodzenia domów w Rykach spada na autorów dronowej prowokacji, czyli Rosję. O wszystkich okolicznościach incydentu odpowiednie służby poinformują opinię publiczną rząd i prezydenta po zakończeniu postępowania łapy precz od polskich żołnierzy. Na co odpowiedział mu na przykład Sławomir Mencen? Nie ma pretensji do polskich żołnierzy, nie ich wina, że rakieta zawiodła. Pretensje mamy do waszego rządu, który dezinformował w tej sprawie i kompromitował Polskę w ONZ. Chowanie się przez premiera za żołnierzami jest tutaj bardzo słabe.
W związku z tym tam już nie ma tak naprawdę... liderów i ten projekt polityczny przejdzie do historii. Mamy ileś takich formacji, jak choćby nowoczesna, która za moment, choć uwaga, jeszcze istnieje, to za moment przestanie istnieć, bo powstanie, przypomnę, w ciągu kilku najbliższych tygodni nowa partia polityczna na bazie Platformy Obywatelskiej, która ostatecznie wchłonie właśnie nowoczesną pana Szłapki i formację pani Nowackiej i w efekcie czego powstanie właśnie już partia o nazwie Koalicja Obywatelska. Nie będzie Platformy. Dawno w dzisiejszym programie nie było Jarosława Kaczyńskiego, no to wróćmy w takim razie do prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Prezes Prawa i Sprawiedliwości ma pomysł. PiS złożył projekt ustawy zakładającej przeniesienie ambasady Rosji w inne miejsce. Jarosław Kaczyński podkreślił, że obecnie znajduje się ona zbyt blisko ważnych rządowych punktów.
Kto nie był w Warszawie, to ja tylko szybko wytłumaczę. Rzeczywiście ambasada Rosji jest w takim miejscu, że zaraz obok jest Ministerstwo Obrony Narodowej. Opodal dalej Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Jest to szalenie prestiżowa część Warszawy. Sama ambasada jest monumentalna. Myślę, że tutaj będziemy w stanie pokazać to zdjęcie. Otóż Rosjanie nie przypadkiem wybrali sobie to miejsce na ambasadę po II wojnie światowej, kiedy Polska była w praktyce kolonią sowiecką, a później półkolonią, a później jeszcze czymś w rodzaju protektoratu sowieckiego. I to zostało odziedziczone przez III Rzeczpospolitą już kraj suwerenny, demokratyczny, niepodległy. I teraz ktoś powie, no dobrze, to dlaczego myśmy czegoś z tym nie zrobili?
Myśmy nie zrobili też z Pałacem Kultury, Nauki i z wieloma innymi rzeczami, ale łatwiej było wyburzyć paradoksalnie Pałac Kultury i Nauki i zbudować całe nowe centrum w Warszawie, niż wyrzucić stamtąd Rosję. Dlaczego? Dlatego, że i tu przechodzimy do tego, że prezes Kaczyński oczywiście ma rację, kiedy mówi o tym, że to jest bardzo newralgiczne miejsce, natomiast prezes Kaczyński nie mówi, jak to jest delikatna sprawa w relacjach międzypaństwowych. Pomysł dobry, ale niewykonalny. A no właśnie, bo tutaj prezes w ogóle... Miał dobry tydzień, jeśli chodzi o niewykonalne pomysły. No bo teraz, jakby to w praktyce miało wyglądać? Otóż, gdyby oba kraje miały ze sobą bardzo dobre relacje, to strona polska mogłaby swoich przyjaciół z Moskwy przekonać, słuchajcie, mamy inne plany, różne interesy, damy wam równie prestiżowe miejsca, ale gdzieś tam w innej części Warszawy.
z niechęcią, bo nie ma równie prestiżowego miejsca, powiedzmy sobie szczerze, strana rosyjska by przystała. No ale przy tych relacjach, które myśmy właściwie cały czas mieli z Rosjanami, być może teoretycznie Borys Jelcyn, jak nie do końca byłby trzeźwy, by się na coś takiego zgodził. Natomiast na pewno nie Władimir Putin, nawet w okresie, kiedy nasze relacje były o niebo lepsze niż są obecnie, nigdy by się na to nie zgodził. I teraz pytanie, co w takim razie my możemy zrobić? Jest tylko niestety jedno rozwiązanie, które umożliwia realizację tego, a mianowicie zerwanie stosunków dyplomatycznych. Jak zerwiemy stosunki dyplomatyczne z Rosją, to Rosjanie zajmą naszą ambasadę, a my zajmiemy ambasadę rosyjską. I taka jest cena tych przenośni, dlatego że w żadnej innej formie nie ma sposobu, żeby nakłonić stronę rosyjską do przeprowadzki gdziekolwiek.
Tylko naprawdę z tego nic nie wynika, poza właśnie drogą do zerwania relacji dyplomatycznych. Czego, jak sądzę, większość Polaków by jednak nie chciała. Bo jednak obawiamy się, że ten niedźwiedź może się zdenerwować. Więc moim zdaniem jest to propozycja delikatnie świadcząca o stanie umysłu prezesa Kaczyńskiego, który jest politykiem nieodpowiedzialnym. Jarosław Kaczyński tego typu pomysłami pcha Polskę ku wojnie z Rosją. To trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie. To w tematach wojennych i wschodnich również zostańmy, dlatego że podpisano umowę na szkolenie polskich żołnierzy przez ukraińskich żołnierzy. Chodzi m.in. właśnie o zwalczanie ataków dronowych, ale też, bo wiedzą Państwo, nasze relacje z Ukrainą to jest taka sinusoida troszkę, prawda? Czasami lepsze, czasami gorsze. Ja tak się zastanawiam, bo z jednej strony podpisujemy umowę na właśnie takie szkolenie naszego wojska, ale z drugiej strony Włodymir Załęski mówi wprost.
że na ten moment Polska nie byłaby w stanie odeprzeć powietrznego ataku zleconego przez prezydenta Rosji Władimira Putina. Ukraiński przywódca wskazał ukraińskie siły powietrzne oraz jednostki obrony przeciwlotniczej grupami mobilnymi, myśliwcami, bezzałogowymi i samolotami przechwytującymi, że to jest wielosystemowa struktura. I mówi też takie jedno zdanie. Polska może mieć problem z uratowaniem ludności cywilnej w razie właśnie takiego zmasowanego ataku. Po pierwsze, czy mówi prawdę, bo tutaj Władysław Kośmiak-Kamiusz mówił, że to jest nieprawdziwe i niepotrzebne stwierdzenie. A po drugie, dlaczego on w ogóle coś takiego mówi, w momencie kiedy rzeczywiście ta współpraca między naszymi krajami powinna być celebryczna. Oczywiście prezydent Zeleński popełnił błąd. To jest wypowiedź, która nie powinna nigdy była publicznie paść.
To jest Rosja i to jest Ukraina. Jeżeli wiemy, że ze strony rosyjskiej możemy się raczej spodziewać kolejnych prowokacji, a nie jakiejkolwiek pomocy, to zostają nam na polu tylko walki Ukraińcy. Jako ci, którzy nam mogą pomóc rzeczywiście rozwijać systemy antydronowe, ale także nasze wojska dronowe, bo Ukraińcy przecież wiemy, że większość sukcesów, jakie odnoszą, a zdarzają się jakieś sukcesy dzisiaj w walce z Rosją, to jest z pomocą dronów. powietrznych i co bardziej ciekawe, choć dla nas może nie istotne, ale w końcu mamy dostęp do Bałtyku i na Bałtyku części drony morskie. To jest coś, czym Ukraińcy naprawdę nam mogą pomóc i nie ma się tu co obrażać. Nie ma co, prawda, jak niektórzy uważają, co tam ci Ukraińcy nam mogą powiedzieć. Nie no. W tej sprawie nam naprawdę mogą pomóc. Tak jak kupujemy F-35 od Amerykanów, bo nie potrafimy takiego samolotu wyprodukować, tak powinniśmy skorzystać z ukraińskich doświadczeń w zakresie dronów.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku Dudek o Polityce podsumowujemy najgorętsze wydarzenia tygodnia:
Afera i dezinformacja wokół domu w Wyrykach - kto odpowiada za chaos?Jarosław Kaczyński znów zaskakuje - czy naprawdę „wariuje”? Rafał Trzaskowski wycofuje się z nocnej prohibicji - kto naprawdę rządzi w Warszawie? Prezydent Karol Nawrocki kończy miesiąc miodowyF-35 dla Polski, Zełenski o słabości naszej armii👉 Subskrybuj i oglądaj co piątek po !🎬 Zobacz więcej: https://www.youtube.com/playlist?list...🟡 TikTok: https://www.tiktok.com/@superexpress_...🟡 Facebook: https://pl-pl.facebook.com/wwwsepl 🟡 Instagram: https://www.instagram.com/superexpres...🟡 Twitter: https://twitter.com/se_pl