Mentionsy Mentionsy
DUDEK o polityce
DUDEK o polityce

BRAUN TO AGENT? ZIOBRO UCIEKA, KACZYŃSKI ROZBIJA KONFEDERACJE | DUDEK o polityce

07.11.2025 ·1 godz 9 min

Zbigniew Ziobro przestawi się na węgierską kuchnię, a Jarosław Kaczyński zaserwuje PiS-owi przystawki z rozbitej Konfederacji? W najnowszym podsumowaniu politycznego tygodnia nie zabranie tematów równie ostrych, co węgierskie leczo. W roli szefa kuchni jak zawsze niezawodny prof. Antoni Dudek. Zapraszamy do słuchania i komentowania!

Skapulos654 pytanie do profesora. Przyjął pan profesor zakład z premierem Tuskiem, że jego obóz straci władzę w 2027 roku. Wnioskuje więc, że zakłada profesor przejęcie władzy w kraju przez koalicję prawicową PiSu, Konfederację i ewentualnie Brauna. Jakie konsekwencje będzie to miało dla naszej przynależności do Unii Europejskiej? Czy nie powinniśmy oswajać się już z perspektywą paleksitu, a w konsekwencji zapewne powolnego rozpadu Unii Europejskiej? No tu jest oczywiście wiele pytań w jednym. Co do rozpadu Unii Europejskiej, to ja bym to zostawił sobie jako odrębny temat, bo skoro Unia Europejska przeżyła Brexit, czyli odejście kraju numer dwa z Unii, to przeżyłaby też odejście Polski. Natomiast uważam, że nie powinniśmy się z tym oswajać, choć to jest zagrożenie, które będzie rzeczywiście w najbliższych latach się potęgowało.

Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że jeden z tych potencjalnych koalicjantów, czyli korona pana Brauna już otwarcie głosi hasło po leksitu. Oni się z tym nie kryją. Nie mówią o tym ani pisowcy, ani konfederaci. Dlaczego? Dlatego, że moim zdaniem, zwłaszcza w PiS-ie, ale także i w konfederacji jest w tej sprawie pewien podział. Są tam już tacy, którzy uważają, że trzeba jasno powiedzieć, że chcemy opuścić Unię Europy. Są tam tacy, którzy są temu przeciwni. Myślę, że te dwie formacje są wewnętrznie w tej sprawie podzielone i to jest jeden z powodów, dla którego tak otwarcie nie artykułują tego, bo tam jest rzeczywiście wewnętrzny podział. Myślę, że w tej chwili mało tego, myślę, że i w PiS-ie i w Konfederacji przeważają zwolennicy tego, żeby w jakiejś formie jednak Polska pozostała w Unii Europejskiej. Tylko oczywiście oni mają bardzo określoną wizję tej Unii Europejskiej jako tego luźnego związku państw, które absolutnie już się mocniej nie integrują.

Raczej ta integracja podlega rozluźnieniu. Natomiast problem polega na czym innym. Jeżeli znowu wrócimy po 1927 roku do tego rodzaju konfliktu, który miał w czasach rządów PiSu z Brukselą do czynienia, to może zwyciężyć po stronie tego nowego polskiego rządu taka twarda linia, którą bohater dzisiejszego programu, będziemy o nim wiele mówić, pan Ziobro, już proponował za poprzednich rządów PiSu w konflikcie z Morawieckim, mówił, skoro ta Unia tutaj nam podskakuje, przestajemy płacić składkę. No i to jest prosta droga do polexitu. Jeżeli rozpoczniemy tego typu eskalację, jak my wam tak, to my wam tak, to na końcu tego musi być polexit. Ja nie uważam w związku z tym, że Polacy powinni skapitulować przed Brukselą, że nie powinni bronić swoich interesów.

Tylko trzeba zacząć od tego, że musimy stworzyć spójny aparat dyplomatyczny, a nie rozwalać go w rytm kolejnych zmian, kolejnych rządów, które demolują polską służbę dyplomatyczną, bo pan prezes Kaczyński, jego pomagierzy rosyjskich szpiegów w dyplomacji usuwają i różne dziwne tego typu rzeczy się działy w minionych ośmiu latach. Czyli podsumowując, nie powinniśmy popadać w panikę, że powrót PiSu do władzy to jest pewny polexit, ale takie niebezpieczeństwo istnieje i trzeba je brać pod uwagę. I tutaj odpowiedź na pytanie padła. Jeżeli chcą Państwo, żeby kolejne pytanie było pytaniem od Państwa, to tak jak powiedziałem, komentarze i proszę pytać śmiało. Dobrze, przechodzimy do weekendu. Weekend, drodzy Państwo, proszę Państwa,

Rozkręcała się cały czas afera, jeżeli chodzi o tą działkę przy CPK. Pojawił się sondaż SW Research dla Rzeczpospolitej. Po aferze ze sprzedażą działki pod CPK ponad 40% ankietowanych oceniło PiS gorzej niż przed ujawnieniem tej informacji. Tutaj widzimy też sondaż dla Onetu. Czy uwierzysz w wyjaśnienia Roberta Talusa, który twierdzi, że nie wiedział o sprzedaży działki wiceprezesowi firmy Loftona? 59,4% nie wiedział. Nie wierzy, wierzy zaledwie tam 15 i 7, tak, tak. Czyli dużo mniej niż zwolenników PiSu i warto na to zwrócić uwagę, bo to pokazuje, że także wśród zwolenników PiSu nie wszyscy wierzą ministrowi Telusowi. Ja się im nie dziwię, bo zwolennicy PiSu się dzielą na te dwie grupy, to znaczy część...

wyjaśniona, ale powiem tak, lepiej późno niż wcale. Natomiast niech sobie ta komisja teraz pisowska wyjaśnia, czy Telus wiedział o tym, czy nie wiedział. On twierdzi, że nie wiedział. Dla mnie najistotniejsze jest co innego, mianowicie czy to wpłynie na notowania PiSu i moim zdaniem to PiSowi zaszkodzi. Tylko nie wiemy jeszcze jak bardzo, a wszystko będzie zależało od tego, czy prokuraturze, która ma tą sprawę wyjaśniać, uda się udowodnić, że minister Telus przyjął jakąkolwiek inną jeszcze korzyść majątkową w związku z tą sprawą, poza tą jedną, o której już się dowiedzieliśmy, czyli te słynne szaszetki owocowe, co to tylko dlatego rzekomo były takie tanie, które mu firma Daftona dała na kampanię wyborczą, bo to było z folii do testów przeznaczonych.

Doszło do niego również w poniedziałek na linii Mariusz Błaszczak, Sławomir Męcen. Mariusz Błaszczak poszedł na wywiad do Radia Z, no i wypowiedział się na temat, a jakże, PiS ostatnio lubi mówić o Konfederacji i wypowiedział się konkretnie właśnie o Sławomirze Męcenie w ten sposób. Wyobraża pan sobie rząd Sławomira Mencena z Donaldem Tuskiem? Dla Tuska byłby idealny, byłby rewelacyjny. Dlaczego? No przecież jak Giertycha już ma Tusk, no to jaki problem, żeby mieć Mencena? Pamięta pan w Toruniu po tej rozmowie Mencena z Trzaskowskim spotkanie przy piwie z Trzaskowskim, z Sikorskim i jeszcze z jakimś tam biznesmenem? Męcen został wtedy tak podsumowany przez wyborców, że musiał wycofać się ze swojej tezy i poprzeć faktycznie Karola Nawrockiego.

I wtedy czytam... Ola Boga, zły męcen, znowu atakuje biedny PiS. Słuchajcie, PiS-owcy, mam dla Was propozycję. Przestańcie kłamać na mój temat, to będę rzadziej miał okazję mówić o Was prawdę. W innym przypadku będziemy dalej odpowiadali na Wasze ataki. Nie pozwolimy Wam zakłamywać prawdy o Waszych rządach. No i teraz można powiedzieć, że wszyscy ci, którzy nie myślą sympatycznie o przyszłym rządzie pisowsko-konfederackim, powinni trzymać kciuki za jak najczęstsze występy Mariusza Błaszczaka w mediach wszelakich, ponieważ Mariusz Błaszczak jako najwierniejszy realizator w linii prezesa Kaczyńskiego nie ustaje w atakach na Mencena, czyli prezes Kaczyński, któremu też się przytrafiły ostatnio kolejne wypowiedzi o darwinizmie społecznym Mencena.

Natomiast proszę zwrócić uwagę, że inni politycy PiSu, tutaj symboliczną postacią jest Przemysław Czarnek, ewidentnie są niezadowoleni z rozwijania tego konfliktu i mają rację z punktu widzenia swojej formacji, ponieważ oni najwyraźniej nie wierzą w to, co wierzy prezes Kaczyński i Mariusz Błaszczak, w momencie, że w następnym sejmie PiS będzie miał znowu samodzielną większość. Bo naprawdę cały ten atak na Mencena jest w istocie rzeczy oparty na takim założeniu, że PiS będzie miał samodzielną większość, chyba że jest też plan B, o którym warto pamiętać i tu myślę, że Mencen powinien sporo z Bosakiem o tym porozmawiać, bo Bosak to świetnie pamięta. Do czego nawiązał przed chwilą Mariusz Błaszczak, kiedy mówił o tym, że już ma Giertycha Tusk.

Pod presją wyborców. My tu reprezentujemy wyborców, nasi wyborcy chcą wejść do koalicji z PiS-em. a pan, panie Sławku, albo wchodzi razem z nami, albo niech pan się zabiera. I to jest ten podstawowy problem, bo PiS ma wyjątkową skłonność do podbierania od dołu swoim koalicjantom posłów. Robił to wobec samoobrony, robił to wobec Ligi Polskich Rodzin, robił to wobec porozumienia Gowina, próbował to robić wobec Solidarnej Polski i Zbigniewa Ziobry, tu miał najmniejsze sukcesy. Ale ostatecznie i tak partia Ziobrystów została wchłonięta przez PiS. PiS jest partią działającą właśnie w ten oto sposób, że zawsze uderza swojego koalicjanta, bo prezes Kaczyński jak ten skorpion nie potrafi inaczej.

Być może uda się, i to jest zadanie moim zdaniem jeszcze poważniejsze, te normy poluzować, dlatego że te normy są zbyt wyśrubowane i moim zdaniem one są największym zagrożeniem dla przetrwania Unii Europejskiej. Moim zdaniem Unia Europejska nie jest w stanie zrealizować tego swojego planu neutralności klimatycznej do 2050 roku i zdaje się tam 90% do 2030 czy 2040, nie pamiętam już tej chwili, to jest nierealne. To jest po prostu nierealne i to, że nie tylko w odniesieniu do Polski, chociaż my jesteśmy tutaj w czołówce z racji nadmiernego uzależnienia naszej energetyki od węgla, A to z kolei niestety za to podnoszą odpowiedzialność panowie z PiSu i Platformy rządzącą Polską nieprzerwanie, zamiennie przez 20 lat, dlatego że zawalili sprawę z budową energetyki jądrowej przede wszystkim, która nie była między nimi kontrowersyjna, w przeciwieństwie do energetyki wiatrowej, która jest przedmiotem kontrowersji, zwłaszcza te wiatraki na lądzie.

Więc tutaj jeszcze mogę... przyjąć pewne okoliczności łagodzące, natomiast zawalenie sprawy energetyki jądrowej przez zwłaszcza pierwsze rządy Tusk, ale tak naprawdę i te rządy PiSu, które mieliśmy po 2015, bo oni tutaj jedni i drudzy strasznie sprawę zawalili, sprawia, że my jesteśmy od tego węgla ciągle uzależnieni w zbyt dużym stopniu. I w tym sensie trzeba będzie się z tymi górnikami znowu dogadać, żeby oni tego wędla trochę tam jeszcze wyfedrowali, ale też pamiętajmy jeszcze coś innego. Ten węgiel jest coraz droższy, więc trzeba będzie do niego z naszych wszystkich pieniędzy wspólnych coraz więcej dopłacać. I tak naprawdę moim zdaniem trzeba, ja bym na miejscu obecnego rządu przyjrzał się jak rząd Jerzego Buska zdołał zamknąć ponad jedną trzecią wszystkich kopalń węgla kamiennego w Polsce bez dramatycznych protestów społecznych.

W związku z tym rząd będzie musiał dokonać różnego rodzaju oszczędności. I moim zdaniem to jest dla rządu znacznie większe zagrożenie niż ci górnicy w Katowicach. Dlaczego? Bo skala problemu dotyczy całej Polski, niezadowolenie będzie dotyczyło całej Polski i choć ci chorzy nie przyjadą do Warszawy, tak jak ci górnicy nie spalą iluś opon, nie nakrzyczą, nie zniszczą jakiejś elewacji, jak to zwykle mają przy tej okazji zwyczaju, to oni mają miliony głosów. I jeżeli ci ludzie kupią narrację, zwłaszcza PiSu, że jak my wrócimy do władzy, to w ogóle kolejki znikną, tak jak to kiedyś minister Radziwiłł z PiSu obiecywał, że system sieci szpitali sprawi, że znikną kolejki. Jeżeli kupią po raz kolejny tą bajeczkę, no to wtedy rzeczywiście koalicja obywatelska może i premier Tus może przegrać ze mną zakład i stracić tą władzę.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.