Mentionsy Mentionsy
DUDEK o polityce
DUDEK o polityce

WOJNA O MARSZAŁKA, ROSYJSKI DRON I AWANTURA O TK! DUDEK O POLITYCE

19.09.2026 ·50 min 33 s

Prof. Antoni Dudek i wydanie specjalne programu "Dudek o Polityce", które jest zapisem transmisji NA ŻYWO z YT. Posłuchaj podsumowania politycznego tygodnia.Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":Spotify: https://open.spotify.com/episode/7yHsTz4IgJuviaFVaoXMsw?si=7a065c99c2254831Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/sk/podcast/ocalony/id1769346089?i=1000745253732Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/ocalony--69449945YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=LifGivtmKsk

No i wiemy, jak się te przechwałki skończyły. Więc jeżeli mówimy o wojnie konwencjonalnej, to myślę, że pan Patruszew jest po prostu w błędzie. Natomiast jeśli mówimy o broni nuklearnej, to mówimy o trzeciej wojnie światowej, której na razie Rosjanie nie rozpętali i najwyraźniej nie zamierzają jej rozpętywać wobec Ukrainy. Dlaczego mieliby ją rozpętywać wobec Polski? Także mamy tu do czynienia po prostu z prężeniem mózgu, klasycznym gadaniem przez polityków. No tak już jest, że oni co jakiś czas prężą mózgu i trzeba się z tym oswoić, nie popadać w panikę, tylko po prostu Reagować na to spokojnie. Do tej ewentualnej wojny. Jeszcze dzisiaj w programie wrócimy. Na razie przechodzimy do wojny wewnątrz naszych struktur państwowych. We wtorek Kancelaria Prezydenta, a dokładnie Rzecznik Prezydenta napisał na IX, że jeśli chodzi o Macieja Berka, to jest dużo wątpliwości w kwestii spełnienia wymogów formalnych, a prezydent działał w oparciu o konstytucję.

I przepisy ustawy. Szef Kancelarii Prezydenta zawnioskował do Marszałka Sejmu o informacje, ale Marszałek Czarzasty nie odpowiedział. Chodzi o to, że Kancelaria Prezydenta domaga się informacji na temat przeszłości, jeżeli chodzi o sukcesy zawodowe, tak to nazwijmy, Pana Macieja Berka i na tej podstawie Prezydent miałby ALBO PRZYJĄĆ ŚLUBOWANIE, ALBO TEGO ŚLUBOWANIA NIE PRZYJĄĆ. ZŁOŻONO WIĘC TAKĄ PROŹBĘ O DOSTĘP DO TEJ INFORMACJI DO MARSZAŁKA SEJMU. MARSZAŁEK SEJMU NIE ODPOWIEDZIAŁ KALICYNA ROLI PREZYDENTA, ALE ODPOWIEDZIAŁ NAM, CZY UDOSTĘPIŁ TAKIE DOKUMENTY W RADIU ZET. Nie to, że nie chcę przekazać informacji. Każde ciało ma swoje kompetencje. To nie jest tak, że prezydent nadzoruje pracę Sejmu.

Ale ja panu coś powiem i państwu. Sejm nie ocenia procesu ułaskawienia będącego w gestii prezydenta. Ja nie zajmuję stanowiska, jak pan prezydent ułaskawi kogoś i mówię, niech pan mi przyśpię te dokumenty, na jakiej postawie pan to robił. Mało tego. Pan prezydent miał taką sytuację. Sejm zaprzysięgając prezydenta nie badał ewentualnego mataczenia przy mieszkaniu lub jego udziału potencjalnego w procesie sutenerstwa lub obserwowania przez niego sutenerstwa w hotelu. Dlaczego pańska kancelaria nie udostępniła kancelarii prezydenta dokumentów związanych z wyborem pana Macieja Berka? Dlatego, że pan prezydent nie jest od badania procesów, które są w Sejmie.

Można lubić, można nie lubić pana marszałka Czarzastego, ale chyba logiczne jest to, co mówi. Sejm nie badał tego, czy prezydent został legalnie wybrany. Ale jak wiemy, były propozycje wobec marszałka Hołowni kierowane, żeby nie zaprzysiął jednak Karola Nawrockiego na prezydenta, choć akurat nie z powodu tych elementów biograficznych, o których wspomniał marszałek Czarzasty, tylko z powodu zdaniem tych, którzy namawiali, jak rozumiem, niejasności co do tego, ile głosów ostatecznie kandydaci zdobyli. Ja powiem w ten sposób, ale to było jasne, że Karol Nawrocki i jego urzędnicy zrobią wszystko, żeby znaleźć jakiś pretekst, żeby Macieja Berka nie zaprzysiąc, podobnie jak czterech innych sędziów. Dlaczego? No bo prezydent chce tak naprawdę doprowadzić do paraliżu Trybunału Konstytucyjnego w tej nowej wersji

DUDEK O POLITYCE. DUDEK O POLITYCE. Już ma czterech, to będzie jeszcze piąty berek, który zapewne złoży przysięgę, tak jak tych czterech, których prezydent Nawrocki nie chciał zaprzysiąc. Pewnie to nastąpi w sali kolumnowej Sejmu w podobnej okolicznościach. No i będzie pan prezydent mówił, że on nie uznaje pięciu sędziów z nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak wiemy, ta sprawa coraz bardziej nabiera, że tak powiem, temperatury, bo widzimy, co się dzieje pod Trybunałem.

Wprawdzie on nie jest tytularnym profesorem, tylko uczelnianym, ale większość ludzi uważa, że to jest to samo. No więc ja nie będę... Zanim tęsknił, bo uważam, że on ciągnie prezesa Kaczyńskiego jak taka wielka kula w dół, niech go ciągnie dalej. Ale pamiętajmy, że na przykład za poprzednie władzy, poprzednie, poprzednie, no tak, za poprzednie władzy były wielkie manifestacje w obronie sądów. Tak, były. No i ta emocja się wyczerpała, dlatego że dzisiaj wielu ludzi, którzy brało udział w tych manifestacjach, było na przykład oburzonych. Ja podzielam ich oburzenie tym, jak Donald Tusk, delikatnie mówiąc, ośmieszył cały ten ich ruch, wsadzając pana Berka do Trybunału, którego nazwał swoją prawą ręką. I dzisiaj ci ludzie już palcem nie kiwną w obronie tzw. praworządności, bo zobaczyli to, co jest istotą rzeczy.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.