Sektor E125 (Nadrabiamy zaległości)
Sektor E125 (Nadrabiamy zaległości) by Czwarta Trybuna Podcast
Jak oglądałem powtórkę, to tam mówię, ten leżał, Korona grała i tutaj... Ja tak naprawdę nie wiem, czy tam było... pchnięcie w plecy przez Kryspina, czy noga, która uderzyła w nogę? Nie, tam było chyba nadepnięcie, tak? Ale wiesz, bo jeszcze ręka też szła i w pierwszej... No, ale to są takie... Ale właśnie, nie wiesz, co dokładnie się tam stało, no bo przy Janży to wiesz, czego mniej więcej to dotyczyło. To, co żeśmy dyskutowali, jest, że tak powiem, to jest to, czy koleś w momencie, kiedy miał nogę nad Janżą, On ją po prostu szukał, żeby tego kontaktu, tak? I ja tutaj mam pewne wątpliwości, natomiast tu powiedzmy, wiemy do czego się odnosimy.
Natomiast to też bym powiedział to, co wspominali piłkarze, oni jakby nie... Nie traktowali tego jako wymówkę, tylko bardziej kwestię tego, że zwłaszcza Janża mówił to, że oni po prostu głupio grali w pierwszej połowie. Jak wieje ci wiatr, jak masz grzęskie boisko, no to ty musisz się do tego zaadaptować, a nie grać piłki, które wręcz sobie przeszkadzasz przez granie takie. To było bardzo widoczne przy wyprowadzaniu piłki przez obrońców. Tam nie było kompletnej dokładności. Nawet była taka sytuacja, że Josema chciał zagrać prostopadłą piłkę, nikt do niej nie wyszedł, ona poleciała gdzieś tam na połowę korony i tak naprawdę wszyscy machali rękami, bo nie wiedzieli co... Tak, nawet to wcześniej co robiliśmy, czyli bardzo mocno wykorzystywaliśmy Liseta, te piłki były cenne do niego, on potrafił się przytrzymać, a tu...
Tak jak mówię, w obronie graliśmy dobrze, ale nie tworzyliśmy żadnych sytuacji. Ale wchodzimy na drugą połowę i już widać... że są zrobione konkretne zmiany jakby w naszych zachowaniach. No i tak jak ty mówisz, tak? Zaczęło się tam 44 minuta chyba poprzeczka Janży, nie? Za chwilę miałeś sytuację Kubicki, Ambrose. Tam przecież chyba Liset też jeszcze miał. Więc tak naprawdę my spokojnie mogliśmy ten mecz wygrać. Zaznaczając? że dalej dobrze wyglądaliśmy w obronie, bo dalej utrzymaliśmy ten poziom w obronie, bo Krakowia, przecież ta bramka to była chyba, nie wiem czy to nie była jakaś taka pierwsza, bardziej klarowna sytuacja Krakowi w tym meczu i tak jak mówię, dalej utrzymaliśmy ten fajny poziom w obronie, nie dopuszczaliśmy Krakowi do jakiegoś zagrożenia, a sami zaczęliśmy je tworzyć, także tutaj mimo, że coś już w miarę nieźle funkcjonowało
Wygrali z Czarnogórą, wygrali ze Szwecją. Dwa czyste kąta, więc myślę, że jest bardzo zadowolony z tego faktu. Obroniony karny teraz w Kielcach, więc wydaje mi się, że naprawdę wiemy po co przyszedł i broni. Mamy Janżę, którym nie ma zmiennika. Być może by się przydał jakiś gość do rywalizacji. natomiast Janża nie ma zmiennika, no ale umówmy się, kapitan, podstawowy zawodnik. Mówimy o tym, jak Hosama dobrze wygląda, Janicki dobrze wygląda, Kryspin albo gra powiedzmy na prawej, albo czasem wchodzi gdzieś jakby na trzeciego środkowego obręca, jak też zdarzały się takie zmiany, więc też Kryspin solidnie wygląda.
Tak, tym bardziej, że ktoś może być uczulony na bezalkoholowe piwo i chce tylko alkoholowe i dostaje informację, że takie jest. Słuchaj, no... Takie rzeczy się zdarzają. Oczywiście. Więc tu mamy nadzieję, że się ktoś ogarnie. Życzylibyśmy sobie tego, żeby taka sytuacja już więcej na meczu Górnika nie miała miejsca. Cóż, pokończymy. Najważniejsza rzecz, żeby widzimy się na stadionie w niedzielę. na meczu z liderem. Możemy jeszcze wspomnieć o dwusetnym meczu Erika Janży i przygotowanej wspaniałej grafice.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.